Jedynie prawda jest ciekawa

FBI nie wyklucza aktu terroryzmu

05.12.2015

FBI przyznało w piątek, że śledztwo ws. strzelaniny w San Bernardino w Kalifornii prowadzi tak samo, jak w przypadku aktu terroryzmu. Dyrektor James Comey podkreślił jednak, że nie ma wskazówek, by zabójcy byli częścią komórki lub organizacji terrorystycznej.

"Jak dotąd nie mamy żadnych wskazówek, że zabójcy byli częścią zorganizowanej większej grupy lub komórki. Nie mamy wskazówek, by byli częścią jakieś sieci" - zapewnił na konferencji prasowej w Waszyngtonie dyrektor FBI James Comey.

Tuż przed jego konferencją, amerykańskie media podały, że powiązana z Państwem Islamskim (IS) agencja prasowa Aamaq poinformowała, że dwoje sprawców, którzy zabili w środę w ośrodku pomocy niepełnosprawnym w San Bernardino 14 osób byli "zwolennikami" IS. Komentatorzy zwrócili uwagę, że w komunikacie nie użyto określenia "bojownicy IS", ale zwolennicy.

Jak zapewnił Comey, nie ma też wskazówek, że para była w jakiś sposób kierowana przez Państwo Islamskie. Ale potwierdził, że masakra jest badana jako potencjalny akt terroryzmu, ze względu na przesłanki, że sprawcy zostali "zradykalizowani".

"W oparciu o informacje i fakty, jakie do tej pory zdobyliśmy, badamy te przerażające czyny jako akt terroryzmu" - powiedział także na konferencji prasowej w San Bernardino wicedyrektor FBI w Los Angeles David Bowdich.

O radykalizacji sprawców może świadczyć wpis na Facebooku, dokonany przez współodpowiedzialną za masakrę w San Bernardino 27-letnią Tashfeen Malik. Według źródeł rządowych, na które powołuje się agencja Associated Press, kobieta zadeklarowała w nim wierność liderowi dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie Abu Bakrowi al-Bagdadiemu. Facebook odkrył ten wpis w czwartek i usunął z przestrzeni publicznej.

Z kolei CNN podała, powołując się na źródła rządowe, że Malik wyrażała "podziw" dla lidera IS pod pseudonimem, korzystając z konta założonego na Facebooku na inne nazwisko. Ale źródło to też zapewniło, że nic nie wskazuje, by ktoś powiązany z Państwem Islamskim kontaktował się z Malik lub przekazywał jej jakiekolwiek instrukcje operacyjne.

Nie wykluczone więc - jak oceniają analitycy - że sprawcy działali jak tzw. "samotne wilki", czyli bez instrukcji z góry, ale z inspiracji ideologią Państwa Islamskiego.

Według policji sprawcami strzelaniny są 28-letni Syed Farook, obywatel amerykański urodzony w USA w rodzinie pakistańskich imigrantów i jego żona, 27-letnia Tashfeen Malik, która mieszkała w USA legalnie na wizie pakistańskiej. Do USA przyjechali razem w lipcu 2014 roku (Malik jako narzeczona Farooka) z podróży, która obejmowała Pakistan i Arabię Saudyjską, gdzie Malik mieszkała przez ponad 20 lat. Pobrali się już w USA. Oboje byli muzułmanami. Nie byli wcześniej notowani przez policję. Para miała półroczną córkę.

W środę dwoje sprawców otworzyło ogień do kilkuset ludzi zgromadzonych na przyjęciu świątecznym w Inland Regional Center, stanowym ośrodku pomocy niepełnosprawnym. Zginęło 14 osób, a 21 zostało rannych, w tym dwóch policjantów. Dwie ranione osoby są w stanie krytycznym. Napastnicy zostali zabici w policyjnej obławie.

Tuż przed środową strzelaniną zniszczyli komputerowe twarde dyski i telefony komórkowe. FBI bada obecnie te materiały. Śledczy badają także doniesienia, że Farook, który był zatrudniony w okręgowym wydziale zdrowia i także uczestniczył w środowej imprezie, pokłócił się ze współpracownikiem, negatywnie wypowiadającym się o "naturalnych zagrożeniach wynikających z
islamu".

Adwokaci rodziny Farook opisywali w piątek Malik jako kobietę "o łagodnym głosie" i żonę dbającą o dom. O Farooku powiedzieli, że był dość wyizolowanym człowiekiem z niewieloma przyjaciółmi. Zapewniali, że nie ma żadnych dowodów, by miał radykalne poglądy.

W piątek mieszkanie sprawców zostało udostępnione amerykańskim mediom. Największe telewizje, szczegółowo pokazywały znajdujące się w nim różne dokumenty, prawo jazdy, wyciągi bankowe, zdjęcia, a także ubrania, zabawki dziecka oraz książki związane z islamem. 

Kilkudziesięciu dziennikarzy wpuścił do mieszkania właściciel domu, co wzbudziło lawinę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych, ale też wśród ekspertów ds. dochodzeniowych. Pojawiły się obawy, że dotykając różne przedmioty, dziennikarze zniszczą znajdujące się w mieszkaniu dowody. "Nigdy czegoś takiego nie wiedziałem. Jestem zszokowany." -  powiedział w CNN były prokurator z Nowego Jorku Paul Callan.

FBI tłumaczyło później, że mieszkanie zostało już przez śledczych sprawdzone. "Po tym, jak my zrobiliśmy już swoje, ktokolwiek kto tam idzie nie ma z nami nic do czynienia" - powiedział David
Bowdich.

Masakra w San Bernardino była już 353. masową strzelaniną w tym roku w USA (według strony internetowej ShootingTracker.com, liczącej każdą strzelaninę w USA, w której postrzelono cztery lub więcej osób). Był to też najtragiczniejszy akt przemocy w USA dokonany przy użyciu broni palnej od czasu masakry w szkole Sandy Hook, w Newtown, w stanie Connecticut, w grudniu 2012 r., w której zginęło 27 osób (w tym sprawca).

Ale jeśli śledztwo dowiedzie, że tragedia w San Bernardino była atakiem terrorystycznym, to będzie to w USA drugi pod względem liczby ofiar taki atak od zamachów z 11 września 2001.

AM/PAP

[fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS]

Słowa kluczowe:

grupa

,

konferencja

,

Waszyngton

,

FBI

,

media

Warto poczytać

  1. Israel27072017 27.07.2017

    Izrael się ugiął. Usuwają kamery

    - W czwartek rano zostały zdemontowane niedawno zainstalowane kamery sprzed wejść na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie - podała agencja AFP opierając się na doniesieniach swego korespondenta w Jerozolimie. Usunięcia kamer domagali się muzułmańscy duchowni.

  2. 05RUMUNIASTANDARDYUESI26072017 26.07.2017

    Rumunia też ma dość podwójnych standardów żywności w UE

    Tym samym Rumunia dołączyła do takich krajów, jak Polska, Czechy, Słowacja, Węgry i Bułgaria, których przedstawiciele krytykują branżę spożywczą za zaniżanie jakości produktów przeznaczonych na rynki Nowej Unii.

  3. 03POGLUPIELIWBRUKSELISI26072017 26.07.2017

    W Brukseli pogłupieli? Po Polsce grożą teraz USA!

    KE za Rosją, a przeciw Polsce i USA. Eurokraci najpierw pogrozili Polsce za naprawianie sądów i odmowę przyjmowania migrantów, a teraz ostrzegają administrację Donalda Trumpa ws. sankcji wobec Rosji.

  4. USALiban26072017 26.07.2017

    USA wesprze uchodźców w Libanie

    USA przekażą Libanowi dodatkowe 140 mln dolarów na pomoc dla syryjskich uchodźców - poinformował w środę Departament Stanu USA. We wtorek w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem spotkał się premier Libanu Saad Hariri.

  5. DimitrisAwramopulos26072017 26.07.2017

    KE: kolejny etap procedury m.in. przeciwko Polsce ws. relokacji

    Komisja Europejska poinformowała w środę, że przeszła do kolejnego etapu procedury przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku "z niewywiązywaniem się przez te kraje ze spoczywających na nich obowiązków związanych z relokacją uchodźców".

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook