Jedynie prawda jest ciekawa


Facebook zarobił wielkie pieniądze dzięki rosyjskiej propagandzie. Ogromna skala zjawiska!

03.10.2017

Facebook ustalił, że 3 tys. reklam z podtekstami politycznymi, umieszczonych na tym portalu z 470 profili, które - jak się przypuszcza - były powiązane z Rosją, obejrzało w USA około 10 mln ludzi.

Jak podkreśla agencja dpa, są to pierwsze, szacunkowe dane wskazujące na skalę zjawiska. Koszt umieszczenia na Facebooku tych reklam wyniósł ok. 100 tys. dolarów. Ich celem było podsycanie napięć między grupami etnicznymi i społecznymi. Facebook nie wyklucza, że ujawnione zostaną kolejne takie reklamy.

44 proc. tych reklam przypadło na okres przed wyborami prezydenckimi w USA z 8 listopada 2016 r., a 56 proc. zamieszczono później - informuje Facebook na blogu. Ogółem chodzi o okres od czerwca 2015 r. do maja 2017 r. W przypadku połowy z tych reklam jednostkowy koszt ich zamieszczenia był niższy niż 3 dolary; tylko w przypadku 1 proc. płacono po 1000 dolarów lub więcej.

W poniedziałek Facebook przekazał owe 3 tys. reklam Kongresowi USA, który bada sprawę domniemanej ingerencji z zagranicy w amerykańską politykę wewnętrzną.

Twitter znalazł i zablokował konta powiązane z wykrytymi przez Facebooka profilami.

Facebook planuje zatrudnić dodatkowo 1000 osób do sprawdzania, czy kupowane na nim reklamy spełniają kryteria firmy. To próba powstrzymania Rosji oraz innych krajów od używania największego portalu społecznościowego jako narzędzia do ingerowania w wybory.

W poniedziałkowym oświadczeniu Facebook poinformował, że dodatkowych pracowników zamierza zatrudnić w ciągu roku oraz chce więcej inwestować w swoje oprogramowanie, by automatycznie wykrywać oraz blokować reklamy, które nie spełniają kryteriów.

"Sprawdzanie reklam oznacza ocenianie nie tylko ich zawartości, ale również kontekstu ich kupna oraz docelowych odbiorców. Zmieniamy nasz system sprawdzania reklam tak, by zwiększyć czujność" - napisano w komunikacie.

Telewizja CNN informowała w końcu września, że reklamy wykupione przez rosyjskie "farmy trolli internetowych" na Facebooku miały wprowadzić chaos i niezgodę po obu stronach sceny politycznej w USA przed wyborami prezydenckimi. Reklamy te miały polityczny wydźwięk, a ich celem było wywołanie sporów politycznych podczas wyborów prezydenckich w USA, ale niekoniecznie miały one poprzeć jednego kandydata bądź jedną stronę sporu.

Niektóre z tych reklam wyrażały poparcie dla prawa do posiadania broni palnej gwarantowanego przez drugą poprawkę do konstytucji, inne wskazywały na zagrożenia dla demokracji w USA związane z przyjmowaniem nielegalnych imigrantów - podała telewizja CNN.

Dodatkowo zostały wykupione reklamy zarówno wspierające ruch Black Lives Matter (BLM - Życie Czarnoskórych Ma Znaczenie), jak i potępiające go - napisała gazeta "Washington Post".

Przewodniczący senackiej komisji ds. wywiadu Richard Burr z Partii Republikańskiej powiedział, że nie uważa, by reklamy te wskazywały na to, że Kreml ingerował w zeszłoroczne wybory prezydenckie w USA. Jego zdaniem miały one na celu raczej wprowadzenie "politycznego chaosu" po obu stronach sceny politycznej.

Także dyrektor ds. bezpieczeństwa portalu Facebook, Alex Stamos wskazywał we wrześniu, że większość owych reklam nie wspominała żadnego z kandydatów na prezydenta, ani w ogóle wyborów prezydenckich. Zamiast tego miały one inicjować bądź potęgować podziały społeczne poprzez poruszanie kontrowersyjnych tematów, takich jak LGBT, dostęp do broni palnej, nielegalni imigranci czy konflikty na tle rasowym.

 

 

Warto poczytać

  1. Warszawa3 21.04.2018

    Jedna z najważniejszych decyzji dla światowego bezpieczeństwa zapadnie w Warszawie?

    Warszawa, według Bloomberga, jest jednym z dziewięciu miast rozważanych jako potencjalne miejsce spotkania przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Szczyt jest planowany na maj lub czerwiec

  2. Kim28032018 21.04.2018

    Wielki sukces międzynarodowej dyplomacji. Koreański reżim zawiesza program nuklearny

    Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un ogłosił wstrzymanie prób jądrowych i testów międzykontynentalnych rakiet balistycznych, a także zamknięcie obiektu, gdzie prowadzono badania i próby jądrowe - podała w sobotę oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA

  3. Soroswiki 20.04.2018

    Rząd Orbana przygotowuje ustawy "Stop Soros". Fundacja miliardera ucieknie z Węgier?

    Fundacja urodzonego w Budapeszcie amerykańskiego miliardera George'a Sorosa, Open Society, zdecyduje, czy pozostać na Węgrzech, po przyjęciu przez parlament rządowego pakietu ustaw antyimigracyjnych - powiedział Reuterowi rzecznik fundacji, Csaba Csontos

  4. ImigranciFlickr 20.04.2018

    Nowy sposób imigrantów na trafienie do Europy. Może ich dotrzeć nawet kilkaset tysięcy

    Tysiące obywateli państw afrykańskich i południowoamerykańskich dostają się na terytorium Hiszpanii na podstawie sfałszowanych wiz. Najwięcej z nich pochodzi z Maroka

  5. Jerozolima 20.04.2018

    Znana aktorka odmawia przyjazdu do Izraela

    Natalie Portman odwołała wizytę w Izraelu, gdzie w czerwcu miała otrzymać odznaczenie. Powodem są ostatnie wydarzenia związane z tym krajem, które 36-letnia aktorka nazwała "wyjątkowo przykrymi" - ogłosiła w piątek organizacja, która miała jej wręczyć nagrodę

  6. 1270rosjamundile 20.04.2018

    60 europosłów wzywa rządy europejskie do bojkotu Mundialu

    Grupa 60 europosłów z różnych krajów i grup politycznych wystosowała list do rządów wszystkich państw Unii Europejskiej z apelem o bojkot tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji

  7. russia20042018 20.04.2018

    Rosjanie ustawiają wybory w kilku państwach. Media ujawniają obecność najemników z tzw. "grupy Wagnera"

    W kilku krajach Afryki, w których w najbliższym czasie odbywać się będą wybory, rozpoczęli pracę rosyjscy polityczni PR-owcy opłacani przez Jewgienija Prigożyna, wiązanego z fabryką trolli i najemnikami z tzw. grupy Wagnera.

  8. trump19042018 19.04.2018

    Gorąca modelka Playboya zdradza szczegóły romansu z Trumpem. Kto próbował zatuszować tę sprawę?

    Karen McDougal, amerykańska modelka i aktorka znana głównie ze stron Playboya, będzie mogła opowiedzieć publicznie o swoim rzekomym romansie z prezydentem Donaldem Trumpem.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook