Jedynie prawda jest ciekawa


Europosłowie o budżecie UE

11.02.2013

Rachunek jest jednoznaczny: brak wieloletniej perspektywy to potężna komplikacja dla finansowania programów wieloletnich. Chociaż jesteśmy niezadowoleni z rezultatu dla Polski, to będziemy popierali, bo lepsza taka perspektywa niż żadna - powiedział europoseł Konrad Szymański.

Eurodeputowani PO będą przekonywać swoich zagranicznych kolegów z największej frakcji chadeków w PE, by zatwierdzili budżet UE. PiS nie musi już namawiać konserwatywnych europosłów, bo są za budżetem, a SLD chce gwarancji - mówią polscy europosłowie.

Zgodnie z traktatem lizbońskim uzgodniony przez przywódców w piątek budżet UE na lata 2014-2020 będzie jeszcze wymagać zgody Parlamentu Europejskiego. W piątek po uzgodnieniu budżetu przez przywódców, wspólne oświadczenie wydali szefowie czterech z siedmiu frakcji w PE, w tym największej frakcji chadeków (EPL). Zapowiedzieli w nim, że nie mogą zaakceptować budżetu w przyjętej formie, bo nie wzmacnia on unijnej gospodarki.

Rafał Trzaskowski (PO) uważa, że w związku z twardym stanowiskiem PE, Rada UE "potraktuje PE trochę bardziej poważnie i pewnie będzie gotowa na jakieś ustępstwa - zwłaszcza jeżeli chodzi o elastyczność budżetu oraz rozmowę o podatkach". Jego zdaniem, twarde stanowisko frakcji, w tym grupy EPL, do której należy polska delegacja PO, jest wstępem do negocjacji.

Myślę, że skończy się na tym, iż PE wyda ostre stanowisko w rezolucji, gdzie będzie powiedziane, że jeśli nasze postulaty nie będą brane pod uwagę, to rządy muszą pamiętać, iż mamy prawo weta. Ale, jak się wydaje, nie dojdzie do zawetowania budżetu - powiedział Trzaskowski.

Jego zdaniem, część postulatów PE została już spełniona, np. ochrona programu Erasmus, pewna elastyczność budżetu i tzw. klauzula przeglądowa.

Będziemy próbowali przekonywać naszych kolegów, byśmy - owszem - starali się domagać większej elastyczności, ale nie stawiajmy sprawy na ostrzu noża. Gdyby budżetu miało nie być, to alternatywa jest znacznie mniej ciekawa dla wszystkich. Będziemy starali się przekonywać kolegów, by zachowali się racjonalnie - powiedział Trzaskowski.

Dodał, że porozumienie budżetowe, choć nieprefekcyjne, jest "wartością samą w sobie".

Rachunek jest jednoznaczny: brak wieloletniej perspektywy to potężna komplikacja dla finansowania programów wieloletnich. Chociaż jesteśmy niezadowoleni z rezultatu dla Polski, to będziemy (budżet) popierali, bo lepsza taka perspektywa niż żadna - powiedział europoseł Konrad Szymański (PiS).

Dodał, że cała frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy polska delegacja PiS do PE, już wcześniej ustaliła swoje stanowisko ws. poparcia budżetu, więc nikogo nie trzeba przekonywać.

Mamy tę debatę za sobą i posłowie EKR są za tym, żeby tę sprawą zamknąć - powiedział Szymański.

Jego zdaniem, problem będzie mieć PO, bo przewodniczący EPL w PE Daul najgłośniej wypowiadał się przeciwko budżetowi.

Europoseł SLD Bogusław Liberadzki z grupy socjalistów w PE podkreśla, że przed przekonywaniem kogokolwiek do poparcia budżetu UE na lata 2014-2020 najpierw sam chciałby otrzymać gwarancje, że środki dla Polski nie okażą się wirtualne. Zwrócił uwagę, że po raz pierwszy w takiej skali budżet UE ma deficyt (chodzi o 52 mld euro różnicy między zobowiązaniami, a płatnościami), co – jego zdaniem - może się przełożyć na faktycznie przyznawane państwom środki.

Jest zgoda, że Polska otrzymała bardzo przyzwoitą kwotę, ale podnosimy sprawę deficytu, bo nie chcielibyśmy, żeby to była kwota iluzoryczna. Jeśli te 52 mld deficytu będą się ciągnąć, to proszę powiedzieć, jak go sfinansujemy, czy nie okaże się potem, że de facto Polska otrzyma na politykę spójności nie 73 mld euro, ale 64 - zwrócił uwagę polityk.

Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przekonywał na konferencji prasowej po szczycie UE, że taka różnica między zobowiązaniami a płatności nie jest niczym nienormalnym; w obecny budżecie 2007-13 wynosi ona ok. 50 mld euro.

Tadeusz Cymański (Solidarna Polska) jest umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o możliwość poparcia budżetu na lata 2014-2020 przez kolegów z jego frakcji Europa Wolności i Demokracji.

Tak jaki mówi nazwa naszej frakcji: wolność, czyli mam swobodę swoich poglądów i przekonań i to jest akceptowalne dość powszechnie - podkreślił.

Dlatego - jak zaznaczył - będzie dość trudno pozyskać przychylność dla tego budżetu, zwłaszcza wśród brytyjskich europosłów, ale nie znaczy to, że nie należy próbować. Europa Wolności i Demokracji to eurosceptyczna, najmniejsza grupa polityczna w PE, w której większość stanowią Brytyjczycy.

Wyraził też zdziwienie uchwaleniem budżetu, który "doprowadzi do strukturalnego deficytu" - nawiązując do różnicy między zobowiązaniami a rzeczywistymi płatnościami.

Przywódcy uchwalili zobowiązania na poziomie 960 mld euro, a płatności w wys. 908,4 mld euro. Już przy zapowiedziach płatności na poziomie 913 mld euro przewodniczący PE Martin Schulz groził, że nie podpisze budżetu. Na niskie płatności naciskała zwłaszcza Wielka Brytania.

Wydaje się jednak, że przywódcy uwzględnili w projekcie budżetu inne postulaty PE. Chodzi m.in. O to, aby budżet był elastyczny i umożliwił przesuwanie środków między działami oraz z roku na rok. Teraz niewykorzystane środki wracają do budżetów narodowych. Uzgodniono też tzw. klauzulę rewizyjną, która pozwoli na dostosowanie przydziału funduszy UE dla poszczególnych krajów w 2016 r.; dostosowanie takie nie będzie jednak mogło przekroczyć 4 mld euro. Ponadto przywódcy uszanowali granicę tolerancji europosłów w poziomie zobowiązań, które wynoszą 1 proc. unijnego narodowego dochodu brutto.

Z Brukseli Julita Żylińska, Krzysztof Strzępka i Anna Widzyk

PAP, lz

Warto poczytać

  1. china18042018 18.04.2018

    Kolejny etap prześladowań chrześcijan w Chinach. Zakaz wstępu do kościołów katolickich

    Urzędy nadzorujące religię katolicką w prowincji Henan w środkowych Chinach zakazały wstępu do kościołów osobom niepełnoletnim

  2. alfie18042018 18.04.2018

    Cywilizacja śmierci: brytyjski sąd zadecydował o eutanazji niemowlaka. Rodzice się nie poddają

    Brytyjski sąd apelacyjny zadecydował, że Alfie Evans, 23-miesięczne niemowlę chore na niezdiagnozowaną chorobę mózgu, zostanie zgodnie z wolą jego lekarzy odłączony od maszyn podtrzymujących jego życie.

  3. 1270ataknaizrale 18.04.2018

    Tak w Europie atakują Żydów. Ale to my jesteśmy antysemitami…

    Gdyby ta sytuacja zdarzyła się w Polsce, bylibyśmy na ustach całego świata. Lewicowe media pisałyby o wrodzonym polskim antysemityzmie, czołowi politycy Unii Europejskiej krzyczeliby o łamaniu praw człowieka

  4. 1270putineiro1 18.04.2018

    Rosja planuje zablokować Facebooka?

    Urząd Roskomnadzor przeprowadzi do końca roku kontrolę serwisu społecznościowego Facebook; jeśli nie spełni on wymogów m.in. o rozmieszczeniu w Rosji baz danych użytkowników, to pojawi się pytanie o jego blokadę

  5. 1270slaves 17.04.2018

    BBC: polskie stocznie zatrudniają "niewolników" z Korei Płn.

    Brytyjska telewizja BBC wyemitowała w poniedziałek program śledczy "Panorama", poświęcony wykorzystywaniu "przymusowych pracowników z Korei Północnej" w Rosji, Chinach i Polsce. Pokazano m.in. nagrane z ukrycia rozmowy o ich pracy w polskich stoczniach.

  6. 1270pilsudskichrz 17.04.2018

    Chrzcielnica marszałka Józefa Piłsudskiego powróciła do kościoła

    Usunięta z wnętrza kościoła w Powiewiórce, gdzie został ochrzczony Józef Piłsudski, pamiątkowa chrzcielnica i tablica z r. 1927 informująca o chrzcie marszałka, decyzją biskupa pomocniczego archidiecezji wileńskiej Dariusa Trijonisa powróciły we wtorek do kościoła.

  7. Soroswiki 17.04.2018

    Węgierski minister ostrzega że Soros będzie chciał ukarać swój kraj za wynik wyborów

    Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto wyraził we wtorek przekonanie, że amerykański finansista George Soros oraz wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie akceptują wyników wyborów na Węgrzech

  8. Puszczawiki 17.04.2018

    Jest wyrok Trybunału w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej

    Decyzje polskich władz w sprawie zwiększonej wycinki w Puszczy Białowieskiej naruszają prawo UE - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, wskazując, że nie mogą być one uzasadnione bezprecedensową gradacją kornika drukarza

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook