Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Europejczycy nie chcą podniesienia wieku emerytalnego

19.03.2012

Jak wynika z badania Eurobarometru, 60 proc. ankietowanych nie chce podniesienia wieku emerytalnego. Do dłuższej pracy Europejczyków mogłoby zachęcić łączenie pracy w niepełnym wymiarze z częściową emeryturą i możliwość stopniowego przechodzenia na emeryturę.

Badania Eurobarometru, przeprowadzone pomiędzy wrześniem a listopadem zeszłego roku na próbie ponad 26,7 tys. osób, zaprezentowano w poniedziałek podczas konferencji zorganizowanej przez Komisję Europejską w Brukseli w ramach Europejskiego Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej.

Jak pokazały badania, dla większości Europejczyków starość zaczyna się w wieku ok. 64 lat, zaś ludzie przestają być młodzi ok. 42. roku życia.

Choć większość badanych (71 proc.) ma świadomość, że Europa się starzeje, jedynie 42 proc. niepokoi ten trend. Najbardziej przejmują się tym Portugalczycy, Grecy i Bułgarzy, najmniej - Holendrzy i Szwedzi.

Europejczycy nie chcą też podniesienia wieku emerytalnego - przeciwko temu jest 60 proc. badanych. Najmniej entuzjastycznie nastawieni do tego pomysłu są mieszkańcy Rumunii, Łotwy, Słowacji i Chorwacji - od 87 proc. do 81 proc. respondentów w tych krajach nie zgadza się z tym, że wiek emerytalny będzie musiał być podniesiony do 2030 r. Z kolei w Danii, Holandii, Irlandii i Wielkiej Brytanii ponad połowa mieszkańców (od 58 proc. do 51 proc.) widzi taką konieczność. W Polsce na podwyższenie wieku emerytalnego zgadza się 36 proc. respondentów.

Większość Europejczyków (53 proc.) nie uważa jednak, że ludzie powinni obowiązkowo odchodzić na emeryturę w określonym wieku. Blisko dwie trzecie badanych (61 proc.) jest zdania, że osoby w wieku emerytalnym powinny mieć możliwość, by dalej pracować. Jednak tylko jedna trzecia respondentów chciałaby pracować po osiągnięciu wieku emerytalnego. Największy odsetek chętnych do dłuższej pracy jest w Danii, Wielkiej Brytanii, Estonii i na Łotwie (od 57 proc. do 50 proc.), zaś najmniejszy - w Hiszpanii, we Włoszech i Słowenii (od 22 proc. do 16 proc.). W Polsce gotowych pracować dłużej jest 37 proc. badanych.

Wśród mechanizmów, które mogłyby zachęcić ludzi do dłuższej aktywności zawodowej, badani wymieniali najczęściej możliwość łączenia pracy w niepełnym wymiarze z częściową emeryturą (65 proc.). Najwięcej entuzjastów tego rozwiązania jest w Szwecji (90 proc.), Danii (87 proc.), Holandii (84 proc.), Wielkiej Brytanii (82 proc.) i Finlandii (80 proc.); najmniej przekonani są Rumunii (29 proc.) i Grecy (28 proc.). W Polsce jest 60 proc. zwolenników takiego rozwiązania. Wielu Europejczyków opowiada się też za stopniowym przechodzeniem na emeryturę.

Zdaniem respondentów to właśnie zatrudnienie jest obszarem, gdzie osoby starsze najczęściej spotykają się z dyskryminacją. Odpowiednio 15 proc. i 6 proc. Europejczyków doświadczyło lub było świadkami tego zjawiska; w Polsce odsetki te są jeszcze wyższe: 18 proc. i 7 proc.

Jak przekonywała Sarah Harper, gerontolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Europa starzeje się w takim tempie, że niebawem dłuższa aktywność zawodowa będzie koniecznością. Podkreślała jednak, że nie należy zachęcać do tego ludzi, mówiąc: musicie dłużej pracować, bo nie będzie z czego wypłacać emerytur, ale mówiąc im: cenimy was jako pracowników i nie stać nas na marnowanie waszego potencjału.

Harper wskazała, że inne jest postrzeganie starości, a także stosunek do wydłużenia wieku emerytalnego, w zależności od tego, jaką opiekę mają osoby starsze i jaka jest jakość starości w danym kraju. Podkreśliła, że 65 proc. Europejczyków uważa swój kraj za przyjazny osobom starszym - najwyższy odsetek jest w krajach "starej Unii" (np. 80 proc. w Danii, 78 proc. w Luksemburgu, 76 proc. w Belgii), a najniższy w państwach, które stosunkowo niedawno dołączyły do UE (np. 42 proc. w Bułgarii i 37 proc. na Węgrzech). W Polsce wynosi on 50 proc.

Zaznaczyła, że ogłoszony w 2012 r. Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej ustanowiono nie tylko z myślą o ludziach starszych, ale także o młodych: musimy już teraz myśleć, jaka będzie ich sytuacja za kilkadziesiąt lat i przygotowywać do aktywnej starości. Harper zwróciła uwagę, że żyjemy w czasach, kiedy wiele rzeczy zaczynamy później niż wcześniejsze pokolenia: później opuszczamy domy rodzinne, rozpoczynamy karierę zawodową, zakładamy rodziny. Dzieje się tak dlatego, że zdajemy sobie sprawę, że mamy taką możliwość, bo mamy więcej czasu. Jak podkreślała, powinniśmy jednak zrobić wszystko, by ten czas był jak najlepiej wykorzystamy - żebyśmy jak najdłużej byli aktywni.

Według Eurostatu średni wiek wycofywania się z rynku pracy w UE to ok. 61,5 roku. Najniższy jest w Słowacji (poniżej 59 lat), Polska jest na przedostatnim miejscu. Najpóźniej na emeryturę odchodzą Rumuni, Szwedzi (powyżej 64 lat). W poszczególnych krajach ustawowy wiek emerytalny wynosi od 55 lat do 68 lat, w niektórych krajach jest taki sam dla kobiet i dla mężczyzn, w innych zróżnicowany w zależności od płci.

PAP

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook