Jedynie prawda jest ciekawa


Europa demonstruje przeciw ACTA

11.02.2012

Tysiące ludzi wyszły w sobotę na ulice europejskich miast, żeby zaprotestować przeciwko międzynarodowej umowie ACTA. Protestujący twierdzą, że wolności obywatelskie są w najwyższym stopniu zagrożone, a internet stanie się narzędziem inwigilacji. Jak informuje agencja dpa, tylko w Monachium mimo mrozu w demonstracji przeciwko tej umowie międzynarodowej uczestniczyło ok. 16 tys. osób.

W Berlinie i Kolonii demonstracje pod hasłem "ACTA ad acta!" zgromadziły po ok. 2 tys. ludzi. W sumie protesty przeciwko ACTA zorganizowano w 60 niemieckich miastach.

Organizatorzy, do których należy m.in. niemiecka Partia Piratów, podkreślają, że przyjęcie ACTA oznaczałoby ograniczenie wolności w internecie. Hasła na plakatach nawoływały do obrony tej wolności, a także do reformy prawa do własności intelektualnej. Podkreśla się też, że umowa ACTA powstała w sposób niedemokratyczny.

Po wielotygodniowych protestach internautów Niemcy odłożyły podpisanie ACTA. Opracowana z inicjatywy USA i Japonii umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement - ACTA) została 26 stycznia podpisana przez Unię Europejską, jak również przez 22 z jej 27 państw członkowskich, w tym przez Polskę. Niemcy nie uczyniły jeszcze  tego "z powodów formalnych" i postanowiły się z tym na razie wstrzymać. Wątpliwości wobec ACTA zgłosiła m.in. minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger (FDP).

Estonia protestuje przeciw ACTA

Ponad tysiąc osób zebrało się w sobotę na Placu Wolności w Tallinie, żeby wziąć udział w międzynarodowym dniu akcji przeciwko ACTA.  Podobna demonstracja odbyła się też w Tartu.

Obie demonstracje przebiegły spokojnie. W Tallinie uczestnicy nieśli transparenty przeciwko ACTA, niektóre niecenzuralne, a niektóre nawiązujące kpiąco do niedawnych tłumaczeń ministra obrony Marta Laara. Minister powiedział, że krytyczne wobec ACTA opinie usunięto spod jego artykułu zamieszczonego na Facebooku, ponieważ "zabrakło miejsca". "Powstrzymajcie ACTA zanim zabraknie wam miejsca" - głosił napis na transparentach.

Dostało się i premierowi Andrusowi Ansipowi, który powiedział kilka dni temu w parlamencie, że autorzy krytycznego wobec ACTA artykułu zamieszczonego w tabloidzie "Ohtuleht" musieli jeść "pewne nasiona" i że kąpiel w jacuzzi mogłaby ulżyć losowi takich ludzi. "Jestem autorem, nie kąpię się w jacuzzi, jestem przeciwko ACTA" - napisano na jednym z transparentów.

"Podpisz ACTA, a stracisz wybory"

Kilka tysięcy Bułgarów, przeważnie młodych ludzi, protestowało w sobotę w 17 miastach kraju przeciw kontrowersyjnemu porozumieniu o ochronie własności intelektualnej. "Podpisz ACTA, a stracisz wybory" - głosiło hasło na demonstracji w Sofii.

W stolicy ponad 5 tys. protestujących przeszło centralnymi ulicami do otoczonego przez liczne odziały policji parlamentu. Na plakatach demonstrantów, domagających się wycofania podpisu Bułgarii pod porozumieniem, można było przeczytać: "Wstrzymajcie ACTA albo my wstrzymamy je sami" i "Podpisz ACTA, a stracisz wybory".

W Warnie protestowało około 300 osób; ponad stuosobowe protesty odbyły się m.in. w Wielkim Tyrnowie i Burgasie. Łącznie protesty są organizowane w 17 miastach. Grupa krajowych przeciwników ACTA na Facebooku liczy już ponad 54 tys. osób.

Główną obawą protestujących jest możliwe ograniczenie wolności komunikacji w internecie. "Pełna kontrola w internecie cofa nas do czasów komunistycznej cenzury" - powiedział radiu publicznemu jeden z uczestników protestu w Ruse, gdzie mimo siarczystego mrozu setka młodych ludzi wyszła na ulice.

Bułgaria jest jednym z 22 państw unijnych, które złożyły podpis pod umową handlową dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrabianymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement - ACTA). W Bułgarii do tego kroku doszło bez jakichkolwiek konsultacji. Protesty wybuchły post factum.

Po pierwszej fali protestów minister gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkow stwierdził, że Bułgaria "podpisała ACTA atramentem sympatycznym"; tłumaczył, że podpis nie jest wiążący, a parlament może nie ratyfikować porozumienia. Premier Bojko Borysow powiedział, że jego partia GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) opowie się w parlamencie za ratyfikacją umowy ACTA, lecz "z zastrzeżeniami", co jest niemożliwe z punktu widzenia prawnego.

Opozycja i protestujący domagają się wycofania podpisu Bułgarii.

W piątek bułgarscy europosłowie, w tym przedstawiciele GERB poinformowali, że opowiedzą się w Parlamencie Europejskim przeciw ACTA. "Naszym głównym argumentem jest wolność. Nikt nie powinien wprowadzać kontroli nad globalną siecią" - stwierdził poseł GERB Andrej Kowaczew.

Szef bułgarskiej lewicy i przewodniczący Partii Europejskich Socjalistów (PES) Sergiej Staniszew wyraził w sobotę opinię, że "ACTA jest już martwe". "Prawa autorskie i prawa nad własnością intelektualną powinny być uregulowane, lecz nie kosztem praw i obywatelskich, i wolności korespondencji, i informacji" - oznajmił.

"Kto nie skacze, ten za ACTA"


Kolejne protesty przeciwko ACTA  w sobotę odbyły się m.in. w Poznaniu, Katowicach i Warszawie. Protestujący zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. ratyfikowania ACTA przez Polskę. Podkreślali, że nieporozumieniem jest redukowanie tej umowy jedynie do praw autorskich.

W Poznaniu przeciwko ACTA protestowało kilkaset osób. Protestujący przeszli z placu przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim pod jedną z siedzib partii rządzącej Platformy Obywatelskiej, pod sam budynek nie dopuścił ich szpaler policjantów.

Marsz w Poznaniu zorganizowano po raz czwarty. "Jak będzie trzeba to będziemy manifestowali po raz 44" -  zapewniali organizatorzy marszu.

Grupa, głównie młodych ludzi, skandowała "Wuchta wiary. Nie dla ACTA" (w gwarze poznańskiej "wuchta wiary" to dużo ludzi). Na czele pochodu manifestanci nieśli kukłę ośmiornicy, symbolizującą macki korporacji w związku z wprowadzeniem ACTA. Spalono ją na zakończenie protestu.

W Warszawie grupa około stu osób protestowało przeciwko ACTA przed Pałacem Prezydenckim. Przenieśli ze sobą transparenty: "Tusk + biznes = brak demokracji", "Sieć dla demokracji, nie dla korporacji", "Precz z cenzurą Wielkiego Brata" i "Nie wierzę premierowi".

"Czy czuje się Pan piratem?" - pytali dziennikarze uczestnika protestu, który do czapki przyczepił sobie kartkę z napisem "ZAiKS to nie sąd" - "Nie, bo piractwo to rozbój na morzu" - odparł. Jedna z kobiet przekonywała, że Internet służy jej do kontaktów z wnukami i przyjaciółmi mieszkającymi za granicą, dlatego nie chce, aby dostęp do sieci uległ ograniczeniu.

Manifestujący podskakiwali skandując "Kto nie skacze, ten za ACTA". Podkreślali, że zawiedli się na rządzie, bo konsultacje społeczne ws. ACTA prowadzone są nie przed, a po podpisaniu tej umowy. "Nie wierzymy w deklaracje premiera, że wszystko będzie pięknie i miło" - deklarowali.

W Katowicach w akcji przeciwko ACTA uczestniczyło około 20 osób. Jak tłumaczyli organizatorzy, tym razem nie chodziło o wysoką frekwencję, najważniejszym celem było zbieranie podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie przyjęcia ACTA przez Polskę. "Ludzie bardzo chętnie składają podpisy. Zakładamy, że przez cały dzień zbierzemy ich około tysiąca" - powiedział PAP Maciek
Smykowski, jeden z organizatorów.

Przeciwnicy ACTA przekonywali, że wbrew wielu przekazom nie jest to problem ograniczony do nielegalnego udostępniania plików przez Internet. ACTA dotyczy wszystkich i może mieć katastrofalny wpływ na rynek zamienników, leków, żywności i odzieży - alarmowali.

Premier Donald Tusk zdecydował o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA co najmniej do końca roku. Prezydent Bronisław Komorowski zapowiada, że nie pdpisze umowy,   jeśli okaże się, że narusza ona wolności obywatelskie. Podczas poniedziałkowej debaty ws. ACTA szef rządu oświadczył, że nie będzie wycofania podpisu spod ACTA, ale nie będzie też ratyfikacji, dopóki będą wątpliwości ws. tej umowy.

PAP

[fot.PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. lavrow1902018 21.07.2018

    Ławrow wzywa Pompeo do uwolnienia szpiega

    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wezwał w sobotę w rozmowie telefonicznej sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo do uwolnienia aresztowanej w Stanach Zjednoczonych pod zarzutami działalności szpiegowskiej na rzecz Moskwy Marii Butiny

  2. james-e-larkin-21072018 21.07.2018

    Wzywał do spowiedzi wszystkich, którzy głosowali za prawem do aborcji. Kapłan stał się niewygodny dla przełożonych

    W archidiecezji Dublińskiej doszło do przeniesienia księdza Jamesa E. Larkina do kapelanii. Powodem takiej są wystąpienia kapłana, który namawiał wiernych do spowiedzi, jeśli w referndum dotyczącym aborcji zagłosowali na „tak”

  3. inka-21072018 21.07.2018

    Pierwsze zagraniczne uhonorowanie "Inki"

    W kościele w Butrymańcach, miejscowości leżącej na trasie XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Suwałki-Wilno, w sobotę poświęcono tablicę ze srebrnym sercem, upamiętniającą Danutę Siedzikównę - "Inkę". Tablicę przynieśli pielgrzymi

  4. usarmy21072018 21.07.2018

    Mocne wsparcie z USA dla Ukrainy. Pentagon zapowiada dużą pomoc finansową

    Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało w piątek wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa

  5. fakenews30042018 20.07.2018

    „Większość użytkowników sieci nie potrafi krytycznie myśleć”. 82 procent czytelników nie rozpoznaje fake newsów

    Zdaniem badaczy większość użytkowników internetu jest pozbawiona umiejętności krytycznego myślenia.

  6. pilne20102017 20.07.2018

    Pilne! Nożownik zaatakował w autobusie. 14 osób rannych

    Do ataku nożownika doszło w Lubece, w północnych Niemczech. Mężczyzna miał zaatakować nożem podróżujących razem z nim pasażerów.

  7. 1270islamskiedzieci 20.07.2018

    Zatrważające dane – prawie połowa dzieci chodzi do meczetów

    Europa coraz bardziej traci swoją tożsamość. W imię multikulturowości coraz więcej dzieci w ramach lekcji chodzi na zajęcia do meczetów. W Holandii jest to nawet 41 proc. uczącej się młodzieży.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook