Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Estoński agent bez obrony

29.07.2015

Rosjanie uniemożliwili obronę porwanemu estońskiemu funkcjonariuszowi kontrwywiadu. Eston Kohver, który od blisko roku przebywa w rosyjskim areszcie, nie ma możliwości obrony, a także uniemożliwia się zeznania świadkom.

Jak wyjaśnia „Gazeta Polska” każdy ze świadków, który mógłby świadczyć na korzyść Estończyka, jeżeli zjawi się w rosyjskim sądzie, sam będzie ścigany przez Rosjan.

- Jedynie zwierzchnicy Kohvera mogliby stanąć przed rosyjskim sądem, jednak za swoje działania zostali potratowani nie jako świadkowie, ale potencjalni przestępcy – wyjaśnił Jewgienij Aksjonow, adwokat estońskiego agenta i dodał, że w procesie będą brali udział tylko przedstawiciele rosyjskich służb granicznych.

Aksjonow, obrońca wyznaczony przez stronę rosyjską, wypowiadał się po pierwszej rozprawie w procesie Kohvera. Odbyła się ona w poniedziałek w sądzie w Pskowie za zamkniętymi drzwiami. Estońska prasa nie miała wstępu na salę rozpraw.

- Cały proces nie powinien trwać dłużej niż dwa tygodnie – dodał adwokat.

Jeśli Eston Kohver zostanie uznany za winnego to w więzieniu może spędzić nawet 20 lat.

Estońska służba bezpieczeństwa twierdzi, że 5 września 2014 roku jej funkcjonariusz został pozbawiony wolności na terenie Estonii w pobliżu punktu kontrolnego Luhamaa na granicy estońsko-rosyjskiej i uprowadzony przez niezidentyfikowanych ludzi, którzy przybyli z Rosji. Kohverowi, jak twierdzą władze w Tallinie, grożono bronią. Według strony rosyjskiej Estończyk został zatrzymany na terytorium Rosji, w rejonie Pskowa.

Pod koniec kwietnia rosyjska prokuratura do zarzutu szpiegostwa dołączyła dwa kolejne: przemytu i nielegalnego przekroczenia granicy. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa twierdzi, że Kohver miał przy sobie pistolet, 5 tys. euro, specjalistyczny sprzęt i instrukcje dotyczące zbierania informacji wywiadowczych.

mmil/Gazeta Polska/PAP

[Fot. TVN24]

Słowa kluczowe:

Estonia

,

Rosja

,

agent

,

sąd

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook