Jedynie prawda jest ciekawa

Egipcjanie przeciw nowej konstytucji

30.11.2012

Ponad 100 tysięcy ludzi wyszło na ulice egipskich miast, protestując przeciwko projektowi nowej konstytucji, który wcześniej tego dnia zaakceptowała konstytuanta zdominowana przez islamistów sprzyjających prezydentowi Mohammedowi Mursiemu.

Tłumy demonstrantów przemaszerowały w Kairze na plac Tahrir i zbierały się w innych miastach Egiptu, by protestować przeciwko projektowi, przyjętemu w wielkim pośpiechu na całonocnej sesji, w której nie uczestniczyli liberałowie ani chrześcijanie; wycofali się twierdząc, że ich głosy nie są słuchane.

"Ludzie chcą obalić reżim" - słychać było w piątek na placu Tahrir okrzyki, które słyszano tam przed niespełna dwoma laty, gdy obalono Hosniego Mubaraka. Dziesiątki tysięcy osób zebrały się - na apele opozycji - w innych miastach, w tym Aleksandrii.

Projekt konstytucji, który musi zostać poddany pod referendum, już pogłębił podziały między islamistami a ich przeciwnikami.

Irytacja na Mursiego przeniosła się nawet, jak pisze agencja Associated Press, do meczetu, gdzie prezydent uczestniczył w piątkowych modlitwach. W kazaniu imam przypomniał, że prorok Mahomet miał rozległą władzę jako przywódca, co tworzy precedens dla obecnej sytuacji.

"Nie dla tyranii" - wykrzykiwali zebrani, przerywając imamowi. Sam prezydent stanął na podium i powiedział zgromadzonym, że i on uważa, że rządy jednego człowieka pozostają w sprzeczności z islamem.

Protesty na dużą skalę rozpoczęły się w Egipcie po ogłoszeniu przez prezydenta dekretu, którym znacznie rozszerzył swoje kompetencje. Prezydent zaznaczył, że to sprawa tymczasowa do przyjęcia nowej konstytucji.

Szef państwa musi zatwierdzić projekt nowej ustawy zasadniczej, co może nastąpić w sobotę, a następnie ogłosić referendum. Niewykluczone, że już w sobotę poda jego termin.

Opozycja wydaje się zdeterminowana do zorganizowania protestów ulicznych w celu zablokowania
dokumentu. Liczy też na sprzeciw sędziów, których dekret prezydencki dotknął do żywego, gdyż
uważają go za zamach na swą niezawisłość.

Najwyższa Rada Prawna, która jest zwierzchnim organem wymiaru sprawiedliwości Egiptu, ma zdecydować
w niedzielę, czy rozwiązać zgromadzenie konstytucyjne. Gdyby tak się stało, los konstytucji już zatwierdzonej przez to zgromadzenie pozostaje niejasny. Jeśli dojdzie do referendum, opozycja może stanąć przed wyborem: bojkotu plebiscytu lub zmobilizowania ludzi, by głosowali za odrzuceniem projektu konstytucji.

Zdaniem opozycji przyjęcie nowej ustawy zasadniczej tylko pogorszy podziały w Egipcie, gdyż jej treść  krytykowana jest przez świeckich i chrześcijańskich polityków za ograniczanie praw kobiet, wolności mediów i swobody wypowiedzi.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  2. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  3. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

  4. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  5. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook