Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Działania Putina w Syrii - to teatr

01.10.2015

Głównym celem działań prezydenta Rosji Władimira Putina w Syrii jest utrzymanie silnego poparcia obywateli, sugerując, że Rosja jest większą potęgą niż naprawdę. Liczy też, że wzmocni swą pozycję przetargową z Zachodem ws. Ukrainy - uważa amerykański ekspert Adrian Karatnycky.


W rozmowie z PAP ekspert waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council wyraził przekonanie, że Putin - rozpoczynając w środę bombardowania w Syrii - kolejny raz tworzy "teatr dla rosyjskiej opinii publicznej".

"Próbuje zmobilizować opinię publiczną za wielkim projektem: że Rosja w przeciwieństwie do Zachodu posprząta to niebezpieczne miejsce (jakim jest Syria - PAP). Ma to podnieść jego status jako kluczowego lidera, reprezentującego wielkie mocarstwo; spełnić rosyjski apetyt na wielkość" - powiedział PAP Karatnycky.

Wskazał, że rosyjska gospodarka jest w recesji, ceny ropy wciąż są niskie, a poza tym Putin zdał sobie sprawę, że konflikt na wchodzie Ukrainy, w tym zachodnie sankcje nałożone na Rosję za wspieranie rebelii, są zbyt kosztowne. "Dlatego chce odwrócić uwagę (opinii publicznej - PAP) od Ukrainy, bo wie, że jest tam na straconej pozycji i zbyt drogo go ten konflikt kosztuje. Z drugiej strony liczy, że angażując się w Syrii podniesie swą pozycję przetargową ws. Ukrainy" - powiedział Karatnycky.

Zdaniem eksperta podczas mających się odbyć niebawem rozmów w tzw. formacie normandzkim (Rosja, Ukraina, Niemcy i Francja) ws. rebelianckich, wschodnich republik Ukrainy, Putin będzie naciskał na zawarcie jak najszybciej pokojowego porozumienia. Ale takiego, które pozwoli mu utrzymać wpływy na wschodzie Ukrainy, by móc ten kraj w przyszłości destabilizować. Z drugiej strony cały rachunek za odbudowę zniszczonego w konflikcie Donbasu spadnie na Kijów.

"Oceniam, że to, co robi obecnie w Syrii i to, jak podchodzi do Ukrainy, to sygnał, że zdaje sobie sprawę, iż jest na straconej pozycji. Dlatego rząd ukraiński nie powinien spieszyć się ze zbyt szybkimi ustępstwami, chyba że naprawdę obejmą one usunięcie całej ciężkiej broni (z Donbasu - PAP), a Ukraina odzyska kontrole nad zewnętrznymi granicami" - dodał.

Ekspert nie ma też wątpliwości, że Putin łączy kwestię Syrii i Ukrainy po to, by zmusić Zachód do szybszego wycofania sankcji. "Ale moim zdaniem to się nie stanie" - powiedział. Jego zdaniem Zachód oddziela oba tematy. "Dla kanclerz Niemiec Angeli Merkel muszą być spełnione postanowienia z porozumień mińskich; ona nie przehandluje transformacji w Syrii za Ukraińców" - powiedział.

Zauważył też, że Stany Zjednoczone, jak poinformował w środę ambasador tego kraju w Kijowie, zapowiedziały przekazanie Ukrainie jesienią wykrywających pociski artyleryjskie radarów o wartości 20 mln dolarów. "Te radary to był jeden z głównych apeli ukraińskiej armii" - przypomniał Karatnycky, wskazując, że około 75 proc. zabitych w konflikcie to ofiary ognia artyleryjskiego.

Zapowiedź wysłania radarów dzień po spotkaniu prezydenta Baracka Obamy z Putinem w Nowym Jorku, "to sygnał dla Putina, że niezależnie od tego, jakie są jego kalkulacje, Zachód nie jest gotowy przehandlować Ukrainy za jakąś większą geopolityczną współpracę" w sprawie Syrii - uważa.

Ekspert zwrócił uwagę na wstępne doniesienia, że Rosja nie atakuje w Syrii celów Państwa Islamskiego, ale umiarkowaną opozycję swego osłabionego sojusznika - prezydenta Baszara el-Asada. Jeśli te informacje się potwierdzą, to zdaniem eksperta Zachód, a zwłaszcza Francja, tym bardziej nie będzie gotowy na ustępstwa z Putinem ws. Ukrainy. "Być może zobaczymy nawet zaostrzenie sankcji" - dodał.

Wyraził też wątpliwość, czy Putinowi uda się w Syrii odnieść zamierzony cel propagandowy. "Bliski Wschód i radykalny islam okazały się trudne dla wielu ambitnych projektów, w tym USA i ZSRR. Wątpię, że to dobre miejscem do budowy społecznego poparcia" - powiedział.

"Na koniec wszyscy, w tym Rosja, będą próbować wynegocjować jakieś porozumienie pokojowe w Syrii. Ale Putin się zdziwi, że transformacja nie obejmie targowania się o Ukrainę" - dodał.

ansa/PAP

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. mid-epa05878909 30.03.2017

    Premier Węgier: UE musi się zmienić

    „Unia Europejska musi się zmienić, by pozostać najlepszym miejscem na świecie, a Europejska Partia Ludowa (EPL) musi się zmienić po to, by móc ją prowadzić na tej drodze” - oznajmił w czwartek premier Węgier Viktor Orban na Malcie.

  2. mid-epa05878948 30.03.2017

    Juncker: „Brexit nie jest końcem wszystkiego”

    „Musimy rzucić wyzwanie populistom, powiedzieć głośno i jasno, że nacjonalizm i separatyzm, które zmierzają do osłabienia UE, są czymś przeciwnym do patriotyzmu” - mówił Donald Tusk.

  3. mid-17330060 30.03.2017

    Szef MSZ: Powrót do szerokich relacji z Libią

    "Przez wiele lat relacje polsko-libijskie były bardzo rozwinięte, na bardzo wysokim poziomie".

  4. middd 30.03.2017

    Miedwiediew w ogniu krytyki

    Protesty 26 maja ostatecznie usunęły Miedwiediewa z grona potencjalnych pretendentów do udziału w wyścigu prezydenckim w 2018 roku.

  5. konsulatwKijowie 30.03.2017

    Konsulaty na Ukrainie - wciąż zamknięte

    Zgodnie z decyzją MSZ po środowym ostrzale konsulatu RP w Łucku na północnym zachodzie Ukrainy wszystkie polskie konsulaty w tym kraju są zamknięte do odwołania - poinformował Karol Jazowski, rzecznik ambasady RP w Kijowie.

  6. gazprom 30.03.2017

    Polska będzie uczestniczyć w negocjacjach ws. Nord Stream 2

    Komisja Europejska poinformowała, że może wziąć na siebie odpowiedzialność za negocjacje warunków budowy gazociągu Nord Stream 2 w imieniu państw członkowskich.

  7. nord1 30.03.2017

    Będą negocjacje ws. Nord Stream 2

    W liście wysłanym m.in. do rządu Danii, KE zwraca się o wyrażenie opinii na temat Nord Stream 2 oraz wyjaśnia, że rurociąg nie może funkcjonować w - jak to ujęto - "prawnej próżni".

  8. mid-epa058767812 29.03.2017

    Premier Wielkiej Brytanii pisze do Tuska

    Theresa May liczy na głębokie partnerstwo ze Wspólnotą.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook