Jedynie prawda jest ciekawa


Dymisje amerykańskich ambasadorów

05.08.2012

Trzech ambasadorów USA w regionach kluczowych dla międzynarodowego bezpieczeństwa złożyło latem dymisje. Ambasador w Afganistanie odszedł ze względu na stan zdrowia, ale ambasadorowie w Pakistanie i Kenii ustąpili nie zgadzając się z polityką Białego Domu.

Ryan Crocker, ambasador USA w Kabulu, uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych amerykańskich dyplomatów. Z 63 lat życia, aż 40 spędził w służbie dyplomatycznej na Bliskim Wschodzie i Azji Płd. Były prezydent George W. Bush nazywał go amerykańskim "Lawrence'em z Arabii".

Miał zaledwie 23 lata gdy obejmował stanowisko w konsulacie USA w irańskim mieście Chorramszahr. Potem pracował w amerykańskich placówkach w Katarze, Egipcie, Iraku i Libanie, gdzie w 1983 roku przeżył zamach bombowy na ambasadę USA w Bejrucie, w którym zginęło ponad 60 osób. Rok wcześniej raportował do Waszyngtonu o masakrach Palestyńczyków w libańskich obozach dla uchodźców Sabra i Szatila. Lata 90. spędził jako ambasador USA w Libanie, Kuwejcie i Syrii.

W 2002 roku, po amerykańskiej inwazji na Afganistan, prezydent Bush posłał go do Kabulu, by otworzył tam ambasadę USA. Dwa lata później Crocker został ambasadorem w sąsiednim Pakistanie. Zanim wyjechał do Islamabadu, na polecenie Departamentu Stanu sporządził specjalny raport dla Białego Domu, przygotowującego się do inwazji na Irak. Zlecono mu to zadanie jako wybitnemu arabiście, ale tego, co miał do powiedzenia nie posłuchano. Crocker przestrzegał bowiem przed najazdem na Irak. Przepowiadał, że jego konsekwencją okaże się bratobójcza wojna między irackimi sunnitami i szyitami, w którą zaczną się wtrącać sąsiedzi i regionalne mocarstwa: Iran, Arabia Saudyjska i Syria. Ostrzegał, że nie mający pojęcia o Bliskim Wschodzie Amerykanie pogubią się szybko w irackiej wojnie i stracą nad nią kontrolę, co może doprowadzić do całkowitego chaosu i rozpadu irackiego państwa.

Kiedy nakreślony przez Crockera scenariusz zaczął się sprawdzać i w 2007 roku Bush posłał go pilnie do Bagdadu na ambasadora, by posprzątał bałagan, jakiego narobili orędownicy irackiej wojny. W dwa lata wraz z dowódcą amerykańskich wojsk w Iraku generałem Davidem Petraeusem, Crocker odwrócił bieg spraw. Zastraszeni amerykańską wojskową potęgą i przekupieni sunniccy przywódcy odwrócili się od Al-Kaidy, zawarli pokój z szyitami. Crockerowi nie udało się tylko przekonać rządu w Bagdadzie do zgody na pozostawienie baz wojskowych USA w Iraku.

Po powrocie z Bagdadu "Crocker z Arabii" przeszedł na emeryturę, ale nie zdążył się nią nacieszyć. Prezydent Barack Obama posłał go na ambasadora do Afganistanu, by i tam posprzątał wojenny bałagan, który sprawił, że wrogo nastawiony do Amerykanów był nawet utrzymywany przez nich u władzy prezydent Hamid Karzaj.

Crocker sprawił się i z tym zadaniem. W rok załagodził stosunki z Karzajem i podpisał z nim porozumienie, dające Amerykanom prawo do utrzymywania w Afganistanie wojennych baz nawet po wycofaniu stamtąd wojsk międzynarodowej koalicji w 2014 roku.

Przedwczesna dymisja Crockera nie ułatwi Amerykanom ostatnich dwóch lat pobytu na afgańskiej wojnie. Bez jego doświadczenia i wiedzy, trudniej będzie nie tylko nawiązać rozmowy pokojowe z talibami, ale także utrzymać dobre stosunki z Karzajem i wojskową przewagę na froncie. Tym bardziej, że oprócz ambasadora w Kabulu, zmieni się też amerykański generał na stanowisku dowódcy wojsk w Afganistanie. Generał John Allen jeszcze przed zimą ma zostać odwołany z Kabulu, by objąć stanowisko dowódcy wojsk USA w Europie.

Latem ustąpił ze stanowiska także ambasador USA w Pakistanie Cameron Munter, rozżalony, że Waszyngton ignoruje jego porady, a polityką zagraniczną w Afganistanie i Pakistanie zarządzają generałowie z Pentagonu i agenci CIA.

Munter kierował ambasadą w Islamabadzie przez dwa lata, w czasie których stosunki między USA i Pakistanem pogorszyły się tak bardzo, że bardziej przypominały relacje wrogów niż sojuszników. Ambasador łagodził spory i przekonywał Biały Dom do ustępstw wobec Pakistanu. Jego podpowiedzi były jednak odrzucane przez Pentagon.

"Dymisja Muntera to wielka strata. W Pakistanie bardzo go ceniono - powiedział pakistański  politolog, emerytowany generał Talar Massud. - Jak strażak gasił coraz ostrzejsze awantury między Islamabadem i Waszyngtonem. Bez niego będzie trudniej utrzymać zgodę".

Z powodu konfliktów z Białym Domem do dymisji podał się też ambasador USA w Kenii Scott Gration. Urodzony w Kongu w rodzinie misjonarzy, znał Afrykę jak mało kto. Poróżnił się z politykami z Waszyngtonu, gdy bezskutecznie przekonywał, by w polityce zagranicznej w burzliwym Rogu Afryki i w sąsiadującym z nim Sudanem używać raczej marchewki a nie kija.

Żegnając się z dyplomatyczną służbą Ryan Crocker przestrzegł przywódców USA przed pochopnymi interwencjami zbrojnymi w świecie. "Łatwo jest je tylko zacząć, zdecydowanie trudniej skończyć" - powiedział w wywiadzie dla "New York Timesa". Przepowiadał też, że w najbliższych latach osłabnie znaczenie USA w świecie za to nasili się wrogość do Ameryki i wartości, które wyznaje.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. trump11042018 21.06.2018

    Znany aktor o synu prezydenta Trumpa: "Powinien być wrzucony do klatki z pedofilami"

    Peter Fonda, aktor znany głównie z roli w filmie Easy Rider, ugiął się przed falą krytyki i przeprosił za swój skandaliczny wpis na twitterze. Aktor sugerował w nim, że 12-letni syn prezydenta, Barron Trump, powinien być wrzucony do klatki z pedofilami.

  2. burger21062018 21.06.2018

    Skandaliczna reklama? Burger King przeprasza obrażone rosyjskie kobiety

    Amerykańska sieć barów szybkiej obsługi Burger King przeprosiła za opublikowanie reklamy oferującej darmowe hamburgery Rosjankom, które podczas piłkarskich mistrzostw świata "zaszły w ciążę z gwiazdami futbolu".

  3. trump21062018 21.06.2018

    Trump się ugiął? Będą zmiany w polityce migracyjnej

    Prezydent Donald Trump wydał w środę rozporządzenie wykonawcze przewidujące zakończenie praktyki oddzielania dzieci nielegalnych imigrantów od rodziców. Na mocy rozporządzenia nielegalni imigranci z dziećmi będą mogli wspólnie przebywać w ośrodkach odosobnienia.

  4. panama-papers-21062018 21.06.2018

    Bliski współpracownik Putina uwikłany w Panama Papers. Trwa śledztwo

    W Panamie wszczęto dochodzenie w sprawie firmy należącej do wiolonczelisty Siergieja Rołdugina, przyjaciela prezydenta Rosji Władimira Putina - podała niezależna "Nowaja Gazieta". To następstwo dziennikarskiego śledztwa dotyczącego dokumentów Panama Papers

  5. medycyna21062018 21.06.2018

    Porażające wyniki kontroli w szpitalu. Z powodu błędów lekarzy zmarło 450 pacjentów

    Niezależna komisja śledcza badająca oskarżenia dotyczące błędów lekarskich w szpitalu w Gosport w Anglii oceniła w opublikowanym w środę raporcie, że ponad 450 osób zmarło w wyniku niewłaściwego przepisywania silnych leków przeciwbólowych w latach 1989-2000.

  6. warsaw20062018 20.06.2018

    Brytyjczycy ostrzegają Polskę. „Domaganie się reparacji od Niemiec będzie ryzykowne”

    Brytyjski wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich Alan Duncan ostrzegł w środę, że ponowne otwarcie kwestii niemieckich reparacji przez polski rząd wiąże się z ryzykiem. Jak dodał, rząd w Londynie uważa ten temat za zamknięty.

  7. ImigranciFlickr 20.06.2018

    Tysiące imigrantów zbliżają się do Europy. Poważne ostrzeżenie!

    Podczas spotkania w Austrii wiceszef agencji Frontex Berndt Korner ostrzegł, że tysiące imigrantów z państw islamskich jest w drodze do Europy.

  8. metro20062018 20.06.2018

    Wybuch na stacji metra w Londynie. Policja aresztowała mężczyznę

    Londyńska policja transportowa poinformowała w środę o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny po wtorkowej eksplozji na stacji metra Southgate. Do zatrzymania doszło pod zarzutem działania, które mogło wywołać zniszczenia, a także zagrozić bezpieczeństwu na kolei.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook