Jedynie prawda jest ciekawa

Dymisja gruzińskich ministrów. Byli zbyt pro-zachodni?

05.11.2014

Pro-zachodnia minister spraw zagranicznych Gruzji Maja Pandżikidze podała się dziś do dymisji; dzień wcześniej premier zdymisjonował jej partyjnego kolegę ministra obrony Iraklego Alasanię, który krytykował zaaresztowanie kilku pracowników resortu.

Pandżikidze i Alsania są członkami partii „Nasza Gruzja-Wolni Demokraci”, lobbującej za integracją euroatlantycka Gruzji. Alasania, który jest także szefem ugrupowania, został zdymisjonowany wczoraj, za wypowiedź, którą premier Irakli Garibaszwili z rządzącego „Gruzińskiego Marzenia” nazwał "nieodpowiedzialną".

Alasania, jeden z najbardziej prozachodnich ministrów w gruzińskiej koalicji rządowej, skrytykował jako "politycznie umotywowane" aresztowanie pracowników swego ministerstwa. Oficjalnie zostali zatrzymani pod zarzutem korupcji, a ściślej sprzeniewierzenia publicznych funduszy w wysokości 2,3 mln. dolarów. Zdaniem byłego już szefa MON chodzi jednak o coś zupełnie innego.

„Chcę jednoznacznie podkreślić, że jest to jawnie politycznie umotywowane”-powiedział wczoraj dziennikarzom Alasania. „To atak na euroatlantycki wybór Gruzji”- dodał, nawiązując do deklarowanej przez Tbilisi chęci przyłączenia się do NATO i podpisanej w czerwcu przez Tbilisi umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Po dymisji ministra obrony ustąpienie ze stanowiska zapowiedział jego partyjny kolega, minister stanu ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Aleksi Petriaszwili. Miejscowi obserwatorzy nie wykluczają też ustąpienia minister sprawiedliwości Tia Culukiani.

Szefowa dyplomacji, Maja Pandżikidze oznajmiła dziś na briefingu w Tbilisi, że ustępuje. Poinformowała też, że razem z nią odchodzą wszyscy jej zastępcy. „Nie możemy dalej udawać, że nic złego się nie dzieje. Integracja euroatlantycka Gruzji to dla nas nadrzędny cel. A ten cel jest obecnie zagrożony”- zaznaczyła Pandżikidze.

Według niej Gruzja ma dwie opcje do wyboru: wejść do UE i NATO i zmierzyć się ze złością Kremla albo zrezygnować z euroatlantyckich aspiracji. Nasza Gruzja-Wolni Demokraci rozważają opuszczenie rządzącej koalicji, co może doprowadzić do utraty przez nią większości w parlamencie. I poważnego politycznego kryzysu.

Gruzińskie Marzenie zostało stworzone przez miliardera z rosyjskim paszportem Bidziny Iwaniszwilego, w opozycji do Zjednoczonego Ruchu Narodowego (UNM) Micheila Saakaszwilego. Kandydat Gruzińskiego Marzenia pokonał Saakaszwilego w wyborach prezydenckich w 2012 r.  Partia wygrała także wybory parlamentarne i Iwaniszwili został premierem. Następnie, w 2013 r. przekazał pałkę Garibaszwiliemu.

Nowy koalicyjny rząd, w którego skład wchodzą także Wolni Demokraci Alasanii, natychmiast przystąpił do „czystek”. Zaczęto aresztować współpracowników Saakaszwilego. Były premier i sekretarz generalny UNM Iwane Merabiszwili trafił do tymczasowego aresztu. Wiceburmistrz Tbilisi, wiceprzewodniczący rady miejskiej i pięciu członków rady, wszyscy z UNM u, także zostali aresztowani pod – jak twierdza politycy UNM - sfabrykowanymi zarzutami. Saakaszwilemu udało się uciec do USA, zanim spotkał go podobny los.

Iwaniszwili oficjalnie wspiera integrację Gruzji z UE i NATO. Równocześnie jednak stara się poprawić relacje z Rosją. Posiada on bowiem oprócz gruzińskiego także rosyjskie obywatelstwo, a większość jego biznesu jest ulokowana w Rosji.

Zachód wiele razy wyrażał zaniepokojenie tym, że gruziński rząd wybiórczo stosuje prawo i prześladuje swych politycznych oponentów. Ostatnio wybuchł o to także spór między prezydentem Georgiem Meribaszwilim a premierem.

Jak twierdzą eksperci Gruzji grozi poważna destabilizacja, a to, biorąc pod uwagę, że wciąż stacjonują tam rosyjskie wojska, na terenie separatystycznych republik Abchazja i Osetia Południowa, może być dla kraju niebezpieczne. Polityczny chaos w Gruzji może być dobrym pretekstem dla Kremla, by udzielić „swym obywatelom” w separatystycznych republikach „bratniej pomocy”.

Ryb, Georgia.ge, Moscow Times, Reuters, PAP

Fot. [PAP/epa]

 

Warto poczytać

  1. dzieci17122017 17.12.2017

    Dzieci śpiewają hymn ku czci diabła. Chora zabawa czy wstęp do satanizmu?

    W czasie Adwentu, kiedy chrześcijanie przygotowują się do godnego przeżycia świąt Bożego Narodzenia, w Holandii kilkuletnie maluchy uczą się piosenki o tym, że są „dziećmi diabła”.

  2. 1270dontrump 17.12.2017

    Putin podziękował Trumpowi za pomoc CIA w udaremnieniu zamachu

    Prezydent Władimir Putin zatelefonował w niedzielę do prezydenta Donalda Trumpa, by podziękować mu za przekazane przez CIA informacje, które umożliwiły udaremnienie ataku terrorystycznego w Rosji - poinformowała służba prasowa Kremla.

  3. Berlinzamach2016wiki 17.12.2017

    Nowe fakty w sprawie zamachowca z Berlina. Policja wiedziała że uczy się budować bombę i oferuje usługi ISIS. Nic z tym nie zrobiono

    Islamski terrorysta Anis Amri, który rok temu w Berlinie zabił 12 osób, był na długo przed zamachem intensywnie obserwowany przez niemieckie służby - podał w niedzielę dziennik "Welt am Sonntag". Nie wiadomo, dlaczego go nie aresztowano

  4. Papiez17122017 17.12.2017

    "Dziękujemy Bogu za mądrego pasterza". Papież Franciszek kończy 81 lat

    Papież Franciszek kończy w niedzielę 81 lat. Katolicki dziennik "Avvenire" pisze, że papież nie lubi ceremonii na swoją cześć. Przypomina, że przed rokiem z okazji urodzin zaprosił grupę bezdomnych na śniadanie w Domu Świętej Marty w Watykanie, gdzie mieszka

  5. Pakistan17122017 17.12.2017

    Weszli do kościoła i zaczęli strzelać do ludzi. Nie żyje 9 osób

    Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 30 zostało rannych, gdy uzbrojeni napastnicy zaatakowali w niedzielę kościół metodystyczny w Kwecie, na zachodzie Pakistanu, detonując bombę i strzelając do wiernych. Wśród ofiar śmiertelnych jest dwóch napastników

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook