Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dyktator broni swojej polityki?

12.05.2013

Dzień po rozpoczęciu powtórnego procesu Hosni Mubaraka, jedna z egipskich gazet publikuje rozmowę z obalonym dyktatorem. Jednak zdaniem adwokata Mubaraka żadna rozmowa nie miała miejsca...

Jedna z egipskich gazet opublikowała wywiad z obalonym prezydentem Hosnim Mubarakiem, który wyraził przekonanie, że zostanie sprawiedliwie oceniony przez przyszłe pokolenia. Jednak adwokat Mubaraka zaprzeczył, by rozmowa w ogóle miała miejsce.

"Mówiłem wcześniej, że historia jest świadkiem i jestem pewien, że przyszłe pokolenia osądzą mnie sprawiedliwie" - powiedział 85-letni Mubarak dziennikowi "Al-Watan", którego dziennikarz twierdzi, że udało mu się porozmawiać z byłym szefem państwa w sobotę przy okazji rozpoczęcia jego powtórnego procesu. Mubarak jest sądzony za udział w śmierci setek demonstrantów w 2011 roku i korupcję.

W rozmowie, opublikowanej w niedzielę i przedstawionej przez gazetę jako pierwszy wywiad od dymisji Mubaraka w lutym 2011 roku, dyktator powiedział, że jest "bardzo zasmucony" z powodu coraz większej biedy mieszkańców Egiptu, którego sytuacja pod względem gospodarczym i bezpieczeństwa bardzo się pogorszyła. Dodał, że obawia się o przyszłość Egiptu i jego ludności, jeśli wprowadzone zostaną restrykcyjne reformy oszczędnościowe w zamian za pożyczkę od Międzynarodowego Funduszu Walutowego na kwotę 4,8 mld dolarów.

W ciągu dwóch lat po obaleniu Mubaraka Egipt zmaga się z kryzysem gospodarczym w związku ze zmniejszeniem rezerw dewizowych, spadkiem zagranicznych inwestycji i liczby zagranicznych turystów zniechęconych niestabilną polityczną sytuacją w kraju.

W rozmowie z gazetą Mubarak oświadczył też, że jest zbyt wcześnie, by oceniać jego następcę na stanowisku, prezydenta Mohammeda Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego.

Ostatnie publiczne wypowiedzi Mubaraka pochodzą z kwietnia 2011 roku, czyli sprzed jego aresztowania. Jednak adwokat Mubaraka oskarżył "Al-Watan" o zmanipulowanie wywiadu i wykorzystanie jego własnych wcześniejszych wypowiedzi. "To moje słowa, które przypisałem prezydentowi, wypowiedziane w rozmowie z telewizją" - oświadczył Dib.

W wyniku krwawej rozprawy z demonstrantami na początku 2011 roku zginęło w Egipcie ok. 850 osób. W lutym 2011 roku na fali tych wystąpień, które trwały 18 dni, Mubarak został zmuszony do ustąpienia po niemal 30 latach sprawowania władzy. W czerwcu 2012 roku został skazany na dożywocie, ale na początku roku wyrok został anulowany. W sobotę ruszył ponowny proces obalonego szefa państwa.

PAP,TK
[Fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Egipt

,

Mubarak

,

polityka

,

proces

,

sąd

Warto poczytać

Facebook