Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Drugie ludobójstwo w Syrii

23.03.2015

Nieudolność i bierność zarzucił politykom zachodnim ks. bp Severios Malke-Mourad, syryjsko-prawosławny wikariusz patriarszy dla Jerozolimy i Jordanii w kwestii ochrony syryjskich chrześcijan.


- Każdy działa w swoim własnym interesie, a to, czy chrześcijanie umierają czy też nie, nikogo nie interesuje - powiedział pochodzący z północnej Syrii hierarcha w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA.

Jego zdaniem, w 100 lat po ludobójstwie na chrześcijanach ormiańskich i asyryjskich w Syrii dokonuje się „drugie ludobójstwo”, a chrześcijanie "zostali na lodzie”.

W latach 1915-1918 w ówczesnym Imperium Osmańskim zamordowano ok. 1,5 miliona Ormian. - Mało znanym jest fakt, że ofiarami zagłady byli również chrześcijanie tradycji syryjskiej - powiedział ks. bp Severios. Jego zdaniem, przyczyną tego była niedostateczna organizacja chrześcijan tradycji syryjskiej.

W walce o polityczne uznanie ludobójstwa chrześcijanie tradycji syryjskiej stoją dziś wobec podwójnego wyzwania. Po pierwsze brakuje im struktury politycznej, jaką mają Ormianie mając własny kraj i własny rząd. Po drugie – to chrześcijanie tradycji syryjskiej, którzy żyją w Turcji i którym taki nacisk przyniósłby tylko szkodę.

Nawiązując do sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie i utrzymującej się fali wyjazdów wiernych do Europy i Ameryki, bp Severios powiedział, że sytuacja jego wspólnoty w Ziemi Świętej jest „mimo to nadal lepsza niż w innych krajach sąsiedzkich, np. w Syrii czy Iraku, skąd wielu chrześcijan wyjeżdża na Zachód.

mmil/KAI

[Fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Syria

,

chrześcijanie

Facebook