Jedynie prawda jest ciekawa


Dramatyczny spadek poparcia dla prezydenta Hollande'a

06.05.2013

Zaledwie rok od objęcia przez Francois Hollande'a urzędu prezydenta Francji, jego elektorat stopniał z 60 proc. do „zaledwie” 24 proc. Jest to najszybszy spadek poparcia dla prezydenta Francji od czasów drugiej wojny światowej.

Lewicowi wyborcy Hollande'a uskarżają się na rosnące bezrobocie i to, że nie spełnił on wyborczych obietnic, zwłaszcza zaś tej, że "powstrzyma firmy od zwalniania pracowników" - mówią rozmówcy "FT", którzy uczestniczyli w Paryżu w pochodzie z okazji Święta Pracy. Uznają oni rząd premiera Jean-Marca Ayrault za prawicowy gabinet w lewicowym opakowaniu.

Prawica zarzuca Hollande'owi zbyt powolne wprowadzanie reform gospodarczych, w tym na rynku pracy, które na domiar złego są w opinii biznesu zbyt skromne.

Francuska gospodarka przestała rosnąć, bezrobocie przekroczyło 10 proc., rząd musiał odłożyć realizację celów budżetowych i plany radykalnej redukcji długu publicznego; deficyt handlowy przekroczył 60 mld euro, co jest tym bardziej niepokojące, że Niemcy wypracowały solidną nadwyżkę w obrotach handlowych - przypomina "FT".

Sytuacja Francji jest wyjątkowo niepokojąca również ze względu na postępującą utratę konkurencyjności jej gospodarki.

Poparcie dla Hollande'a zmalało w tej sytuacji z 60 proc. na początku jego prezydentury do zaledwie 24 proc. obecnie - pisze brytyjski dziennik, przypominając, że jest to najszybsza utrata popularności, jaka przydarzyła się francuskiemu prezydentowi po drugiej wojnie światowej.

Być może spadające poparcie dla Hollande'a stanowi część szerszego trendu, który sprawia, że dominującym wśród Francuzów nastrojem jest pesymizm i "ponurość" - dodaje "FT", przytaczając wyniki sondażu z minionego tygodnia: 70 proc. Francuzów wierzy, że w najbliższych miesiącach dojdzie do "społecznego wybuchu".

Całkiem odmienne pomysły na antykryzysową politykę gospodarczą prowadzą do napięć między Paryżem a Berlinem, zaś Francję pod rządami Hollande'a określa się czasem jako osłabionego europejskiego giganta, który stał się najsilniejszym wśród słabych państw Unii Europejskiej i teraz prowadzi "biedniejsze południe przeciw bogatszej północy" - pisze brytyjski dziennik.

"FT" przypomina też, że odkąd Francją wstrząsnął skandal wywołany machinacjami podatkowymi i wysyłaniem pieniędzy do rajów podatkowych przez byłego ministra ds. budżetu Jerome Cahuzaca, w Paryżu słychać spekulacje na temat ewentualnej przebudowy gabinetu Ayraulta. Do rządu mieliby wejść między innymi obecny szef Światowej Organizacji Handlu Pascal Lamy, którego kadencja kończy się w sierpniu oraz były szef koncernu aeronautycznego EADS Luis Gallois.

Hollande'a krytykuje nie tylko prawicowa opozycja i radykalna lewica, ale też niemieccy partnerzy, których niepokoi pogarszająca się stale konkurencyjność francuskiej gospodarki. "FT" cytuje niemiecki dziennik gospodarczy "Handelsblatt": "Firmy nadal uciekają z kraju (Francji)", średnia stawka godzinowa w Niemczech wynosi 30,40 euro, zaś we Francji 34,20 euro, ponadto od 2002 roku udział Francji w globalnym handlu spadł o jedną trzecią - wylicza za "Handelsblattem" liberalny brytyjski dziennik.

Mimo tych wszystkich trudności Hollande zachowuje werwę i optymizm - pisze dalej "FT", powołując się na źródła w Pałacu Elizejskim.

Prezydent broni też swych pomysłów na uzdrawianie gospodarki i finansów państwa, czyli reform wprowadzanych z umiarem, przy możliwie największym mandacie społecznym i jednoczesnym unikaniu drastycznych oszczędności oraz cięć wydatków, co jest niemiecką receptą na kryzys. Hollande uważa, że realizacja berlińskiego scenariusza prowadzi w wymiarze gospodarczym do zduszenia wzrostu gospodarczego, zaś w wymiarze społecznym może sprawić, że europejskie rządy "będą upadały jeden za drugim", a ich miejsce zajmą niebezpieczni populiści.

PAP, lz

[fot: PAP - EPA]

Warto poczytać

  1. Imigranciwiki 18.07.2018

    Kapitan zawrócił statek po tym, jak odkrył na nim migrantów

    Prom z belgijskiego portu Zeebrugge, który miał płynąć przez Morze Północne, zawrócił, gdy odkryto w nim grupę migrantów, mających nadzieję na nielegalne przedostanie się na Wyspy Brytyjskie

  2. ladypank18072018 18.07.2018

    "Nie pierwszy raz polski rock w Grodnie jest na cenzurowanym". Odwołano koncert Lady Pank na Białorusi

    Koncert zespołu Lady pank w Grodnie planowany na 28 lipca został odwołany przez tamtejsze władze. Strona białoruska nie podaje jednoznacznego powodu wycofania zgody na występ polskiego zespołu, jednak Polacy mieszkający w Grodnie podejrzewają, że za tę decyzję mogło być odpowiedzialne KGB.

  3. dywizjon30318072018 18.07.2018

    Pomnik pilotów dywizjonu 303 w centrum Londynu? Trwa zbiórka podpisów

    Jest szansa, aby w centrum Londynu stanął pomnik ku czci pilotów dywizjony 303. Aktualnie trwa zbiórka podpisów pod petycją, aby sprawą budowy monumentu zajął się brytyjski rząd i parlament.

  4. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  5. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

  6. schwarzenegger117072018 17.07.2018

    Schwarzenegger w ostrych słowach do Trumpa. "Sprzedał pan nasz kraj" [WIDEO]

    Były gwiazdor filmów akcji i b. gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger w zamieszczonym na Twitterze nagraniu wideo powiedział, że prezydent Donald Trump na konferencji prasowej z prezydentem Rosji "sprzedał wywiad, wymiar sprawiedliwości i swój kraj".

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook