Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dramatyczny bilans po huraganie

01.11.2012

Nadal rośnie liczba ofiar katastrofalnego huraganu Sandy, który przeszedł nad północno-wschodnim wybrzeżem USA. Według najnowszych doniesień zginęło co najmniej 82, lecz wciąż trwają poszukiwania osób zaginionych. Straty szacuje się wstępnie na 10-20 miliardów dolarów.

W samym Nowym Jorku zginęły 34 osoby. Ekipy ratunkowe odnalazły ciała 15 ofiar na wyspie Staten Island, jednej z pięciu gmin metropolii. Poszukuje się m.in. dwojga dzieci w wieku 4 i 2 lat.

W czwartek częściowo przywrócono Nowym Jorku kursowanie metra, które zostało sparaliżowane wskutek zalania stacji i tunelów pod East River.

We wszystkich 15 stanach dotkniętych kataklizmem nadal około 4,7 miliona ludzi pozbawionych jest prądu elektrycznego.

Wskutek huraganu najbardziej ucierpiał stan New Jersey, gdzie fale powodziowe zalały dziesiątki miasteczek i zniszczyły nadbrzeża w popularnych kurortach nadmorskich. Ponad 2 miliony mieszkańców stanu pozostaje bez prądu, a ponad 6000 nadal przebywa w schroniskach nie mogąc wrócić do zalanych domów.

W środę New Jersey odwiedził prezydent Barack Obama. Obiecał mieszkańcom stanu pomoc rządu federalnego w usuwaniu szkód i rekompensowaniu strat. Prezydent podróżował po New Jersey z jego republikańskim gubernatorem Chrisem Christie. Gubernator wychwalał prezydenta podkreślając jego zaangażowanie w akcję pomocy dla ofiar huraganu.

Kataklizm, największy tego rodzaju w tym regionie od kilkudziesięciu lat, staje się tematem rozważań, czy zniszczenia nie mogłyby być mniejsze, gdyby wybrzeże lepiej zabezpieczono przed zalaniem.

Jak pisze środowy "New York Times", przed kataklizmem było wiele sygnałów ostrzegawczych. Naukowcy informowali władze miasta i stanu Nowy Jork, że podnoszenie się poziomu morza z powodu ocieplania się klimatu i anomalie pogodowe grożą coraz częstszymi powodziami.

Jak przypomniał w rozmowie z nowojorskim dziennikiem Ben Strauss z grupy badawczej Climate Central, trzy spośród 10 największych powodzi, które zdarzyły się na dolnym Manhattanie od 1900 r., miały miejsce w ciągu ostatniego 2,5 roku.

Gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo zwrócił uwagę, że metropolia nowojorska leży tylko około metra powyżej poziomu morza. Powiedział, że stan powinien rozważyć budowę systemu wałów przeciwpowodziowych lub innego rodzaju zabezpieczeń, ponieważ obecne są niewystarczające.

Problemem są jednak wysokie koszty takich inwestycji, idące w miliardy dolarów. Zdaniem komentatorów mogą się one okazać za wysokie w obliczu obecnej trudnej sytuacji budżetowej.

Z drugiej strony przypomina się, że straty spowodowane huraganem Sandy na całym północno-zachodnim wybrzeżu szacuje się wstępnie na 10-20 miliardów dolarów. Przewiduje się, że mogą one jeszcze bardziej spowolnić wzrost gospodarki USA.

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

USA

,

straty

,

huragan Sandy

,

kataklizm

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook