Jedynie prawda jest ciekawa

Dramatyczne doniesienia z Egiptu

14.08.2013

Nawet 350 osób mogło zginąć w czasie operacji egipskich sił bezpieczeństwa, które likwidują obóz zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego - informuje Bractwo Muzułmańskie. Protesty siedzące osób domagających się powrotu przywódcy trwały od 40 dni.

Akcja likwidacji obozów na placu przed meczetem Rabaa al-Adawija na północy stolicy i placu Al-Nahda koło uniwersytetu kairskiego rozpoczęła się wczesnym rankiem. Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego. W pobliżu rozmieszczono pojazdy wojskowe, słychać było krążący śmigłowiec.

Na terenie mniejszego obozu przy kampusie policja przez głośniki apelowała do protestujących, by się rozeszli.  Słychać też było strzały - relacjonuje na swojej stronie internetowej anglojęzyczny dziennik "Al-Ahram".

Zaledwie dwie godziny po rozpoczęciu akcji MSW Egiptu podało, że obóz na placu Al-Nahda jest pod kontrolą sił bezpieczeństwa. Policja zablokowała wejścia do obozu i przeszukiwała namioty protestujących. Rzecznik Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, Gehad el Haddad twierdzi, że policyjni snajperzy strzelali do protestujących z dachów budynków, czemu zaprzeczają władze.

MSW napisało na Facebooku, że "uzbrojeni mężczyźni w obu obozach strzelali do policjantów, gdy zaczęli oni rozpędzać protestujących". Resort spraw wewnętrznych zastrzegł, że "policja używała tylko gazu łzawiącego, choć była ostrzeliwana przez protestujących z użyciem ostrej amunicji". Według władz funkcjonariuszom udało się "przejąć kontrolę nad Al-Nahdą, ale w okolicach wciąż trwają walki".

Państwowa telewizja egipska podaje, że policja wyłapuje zwolenników Mursiego również na ulicach w pobliżu meczetu Rabaa al-Adawija.

Zdjęcia z obozów islamistów przedstawiają zniszczone namioty i porzucone samochody. Nad obozami unoszą się kłęby dymu. Według telewizji policjanci usunęli barykady, które manifestujący ustawili m.in. w pobliżu meczetu. MSW podało, że w operacjach przeciwko zwolennikom Mursiego zginęło dwóch funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, a sześciu zostało rannych.

Według ministerstwa zdrowia Egiptu śmierć poniosło ogółem sześć osób, a 26 odniosło obrażenia. Dziennikarz agencji AFP widział ciała 43 zabitych; niektórzy mieli rany postrzałowe.

O wiele większy bilans podaje Bractwo Muzułmańskie. "Ponad 250 potwierdzonych zabitych (...), ponad 5000 rannych. To największa masakra od zamachu stanu z 3 lipca, kiedy wojsko odsunęło od władzy Mursiego" - napisał na Twitterze Gehad el-Haddad.

Obecnie media mówią już o 350 ofiarach. Liczba może być jeszcze większa.

Bractwo podało na swojej stronie internetowej, że podczas operacji władze zatrzymały wielu demonstrantów. MSW informuje o aresztowaniu 200 islamistów przed uniwersytetem kairskim.

Bractwo Muzułmańskie wezwało Egipcjan do wyjścia na ulice, by "powstrzymać masakrę". "To nie jest próba rozpędzenia protestujących, lecz krwawa próba zniszczenia każdego, kto sprzeciwia się wojskowemu zamachowi stanu" - napisał Haddad na Twitterze.

Telewizje Al-Nahar oraz ONTV podały, że policja skonfiskowała kamery operatorom, gdy próbowali nagrywać akcję likwidacji obozu przy meczecie.

W niedzielę źródła w nowym rządzie i w siłach bezpieczeństwa Egiptu informowały, że likwidacja dwóch obozów stronników Mursiego rozpocznie się w poniedziałek nad ranem. Jednak tego dnia władze odroczyły akcję, by uniknąć rozlewu krwi.

Od obalenia Mursiego w starciach jego zwolenników z siłami bezpieczeństwa zginęło kilkaset osób. Tysiące Egipcjan od ponad miesiąca uczestniczyły w protestach siedzących, żądając powrotu prezydenta islamisty, który wygrał zeszłoroczne wybory, a obecnie jest więziony w nieznanym miejscu.

Przeciwnicy odsuniętego szefa państwa uważali, że Bractwo Muzułmańskie i Mursi zmonopolizowali władzę i nie rozwiązywali najważniejszych problemów kraju.

TK,PAP
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270szatamrossijadwa 18.12.2017

    "Izwiestija": Rosja tworzy nową armię na Dalekim Wschodzie

    Rosja planuje połączenie lotnictwa morskiego oraz sił obrony przeciwlotniczej swojej Floty Pacyfiku i utworzenie armii, której sztab mieścił się będzie na Kamczatce

  2. dzieci17122017 17.12.2017

    Dzieci śpiewają hymn ku czci diabła. Chora zabawa czy wstęp do satanizmu?

    W czasie Adwentu, kiedy chrześcijanie przygotowują się do godnego przeżycia świąt Bożego Narodzenia, w Holandii kilkuletnie maluchy uczą się piosenki o tym, że są „dziećmi diabła”.

  3. 1270dontrump 17.12.2017

    Putin podziękował Trumpowi za pomoc CIA w udaremnieniu zamachu

    Prezydent Władimir Putin zatelefonował w niedzielę do prezydenta Donalda Trumpa, by podziękować mu za przekazane przez CIA informacje, które umożliwiły udaremnienie ataku terrorystycznego w Rosji - poinformowała służba prasowa Kremla.

  4. Berlinzamach2016wiki 17.12.2017

    Nowe fakty w sprawie zamachowca z Berlina. Policja wiedziała że uczy się budować bombę i oferuje usługi ISIS. Nic z tym nie zrobiono

    Islamski terrorysta Anis Amri, który rok temu w Berlinie zabił 12 osób, był na długo przed zamachem intensywnie obserwowany przez niemieckie służby - podał w niedzielę dziennik "Welt am Sonntag". Nie wiadomo, dlaczego go nie aresztowano

  5. Papiez17122017 17.12.2017

    "Dziękujemy Bogu za mądrego pasterza". Papież Franciszek kończy 81 lat

    Papież Franciszek kończy w niedzielę 81 lat. Katolicki dziennik "Avvenire" pisze, że papież nie lubi ceremonii na swoją cześć. Przypomina, że przed rokiem z okazji urodzin zaprosił grupę bezdomnych na śniadanie w Domu Świętej Marty w Watykanie, gdzie mieszka

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook