Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dalajlama krytykuje brutalność chińskiej władzy

05.11.2012

Duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV podczas wizyty w Japonii skrytykował w poniedziałek "cenzurę w Chinach i brutalność tamtejszych władz". Wezwał przyszłych przywódców do zmiany metod prowadzenia polityki.

"Era Hu Jintao skończyła się. Xi Jinping zostanie prezydentem. Myślę, że nie ma innej alternatywy jak tylko zmiana polityczna" - oświadczył dalajlama w Jokohamie w trzecim dniu swej dwunastodniowej wizyty w Japonii.

Na rozpoczynającym się w czwartek zjeździe Komunistyczna Partia Chin ma wybrać nowego przywódcę na następne dziesięć lat. Na przyszłego szefa chińskiego państwa typowany jest obecny wiceprezydent Xi Jinping.

Jak podkreślił dalajlama, przyszły prezydent Chin "nie będzie miał innego wyboru" jak zaakceptowanie zmiany w nadchodzących latach.

"Hu Jintao zaczął budować harmonijne i stabilne społeczeństwo. Lecz żeby społeczeństwo było stabilne, trzeba zmniejszyć przepaść między bogatymi i biednymi. Potrzeba również niezawisłego sądownictwa, wolnej prasy i państwa prawa" - tłumaczył laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Chiny uważają duchowego przywódcę Tybetańczyków za separatystę próbującego znieść kontrolę Pekinu nad Tybetem. Sam dalajlama podkreśla, że chce wyłącznie szerszej autonomii dla Tybetańczyków.

Od roku w Tybecie panuje napięta sytuacja. W marcu 2011 roku podpalił się młody mnich z klasztoru Kirti, w wyniku czego zmarł. Od tego czasu w jego ślady poszło kilkudziesięciu Tybetańczyków, w większości mnichów i mniszek buddyjskich z Syczuanu.

Zdaniem obrońców praw człowieka samopodpalenia mnichów stanowią desperacką odpowiedź na represje kulturalne i religijne Pekinu w regionach tybetańskich.

PAP/run

fot. EPA

Słowa kluczowe:

Chiny

,

tybet

,

Dalajlama

,

reżim

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook