Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejne zatrzymania po nieudanym puczu w Turcji

12.10.2016

Tureckie władze zwolniły blisko 150 starszych rangą wojskowych służących w NATO w Europie i USA w następstwie nieudanego puczu - wynika z poufnych dokumentów, do których dotarł Reuters. Czystki objęły kilku najlepiej wyszkolonych przedstawicieli sił zbrojnych.

Z poufnych dokumentów wynika, że 149 wojskowym oddelegowanym do służby w siedzibie NATO i centrach dowodzenia w Niemczech, Belgii, Holandii i Wielkiej Brytanii nakazano 27 września wrócić do kraju w ciągu trzech dni. Większość z nich, gdy przybyła do Turcji, została zwolniona ze służby, aresztowana i uwięziona - poinformował turecki wysoki rangą przedstawiciel wojskowy przy NATO. 

Informacje te potwierdzają również dwa listy pożegnalne wysłane drogą mailową przez wyjeżdzających wojskowych do kolegów w NATO. W jednym z listów, widzianych przez Reutera, czytamy, że w Turcji odbywa się "polowanie na czarownice" na starszych rangą dowódców sił powietrznych służących poza granicami kraju. W sumie do tej pory z tureckiej armii zwolnionych zostało około czterystu wojskowych - poinformował przedstawiciel tureckiej armii. Dwóch przedstawicieli NATO zaznajomionych z sytuacją, ale niepochodzących z Turcji, potwierdziło, że turecki personel został odwołany; nie podali oni jednak więcej szczegółów. Jak pisze agencja Reutera, chociaż liczba zwolnień ze służby od czasu zamachu stanu z 15 lipca stanowi niewielką część ze stu tysięcy zwolnionych z pracy bądź zawieszonych w obowiązkach sędziów, nauczycieli, policjantów i żołnierzy, decyzja mająca na celu uderzenie w najlepiej wyszkolony personel i prestiżowe zagraniczne stanowiska uwidacznia skalę czystek prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. 

Tymczasem władze Turcji wydały w środę nakazy aresztowania 215 policjantów, w tym 147 szefów policji, w związku z lipcowym zamachem stanu - poinformowała turecka telewizja NTV. 30 osób z tej grupy już zostało aresztowanych. Nakazy wydano głównie wobec funkcjonariuszy w Ankarze, a także w innych 13 prowincjach. Obecnie w siedzibie NATO w Brukseli pozostało dziewięciu pracowników tureckiego personelu wojskowego, który liczył około 50 osób - poinformował Reutera turecki przedstawiciel. Przedstawiciele tureckiej armii nie byli obecni na ostatnich spotkaniach - dodał. Ambasador Turcji przy NATO, który stoi na czele 30-osobowej placówki, nie chciał sprawy komentować. Przedstawiciel NATO poinformował, że Turcja powiadomiła Sojusz o zmianach w składzie personelu wojskowego w dowództwie NATO w Europie i USA. Zastrzegł, że sprawa ta była omawiana na wysokim szczeblu pomiędzy przedstawicielami NATO i Turcji.

kk/PAP

[fot. EPA/SEDAT SUNA]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook