Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czeski senat zablokował podwyżkę VAT

16.08.2012

Czescy senatorowie odrzucili rządowy projekt podwyżki podatku VAT argumentując, że takie rozwiązanie doprowadziłoby do obniżenia poziomu życia obywateli, ucieczki zagranicznych inwestorów, a co za tym idzie - do stagnacji czeskiej gospodarki.

"Propozycja rządu to konglomerat pobożnych życzeń i prawnych wybiegów, które będą miały skutek odwrotny od oczekiwanego i doprowadzą do osłabienia głównych motorów czeskiej gospodarki: wewnętrznego popytu i eksportu. Podwyższanie podatku VAT podczas recesji to samobójstwo" -  uznał przewodniczący Senatu Milan Sztech.

Przeciw wprowadzeniu wyższej stawki podatku VAT głosowała opozycyjna lewica, która ma większość w 81-osobowym Senacie. Ale inicjatywę rządu odrzucili również niektórzy senatorowie rządzącej centroprawicy. Po burzliwej, wielogodzinnej debacie propozycji rządu premiera Petra Neczasa nie zaakceptowało aż 50 senatorów.

Nowelizację prawa podatkowego zatwierdziła 13 lipca Izba Poselska, niższa izba czeskiego parlamentu. Rząd argumentował, że podwyżka VAT jest istotną częścią pakietu stabilizacyjnego, który ma doprowadzić do obniżenia deficytu finansów publicznych. Planowano ograniczenie deficytu  poniżej 3 proc. PKB w roku 2013. "Pakiet ustaw stabilizacyjnych dotyczący podwyżek VAT to polityczny kompromis. Bez jego zatwierdzenia nie możemy uchwalić ustawy budżetowej" - ostrzegał premier Neczas.

Centroprawicowy rząd zaproponował podwyżkę dwóch stawek VAT w ciągu trzech najbliższych lat o jeden punkt procentowy, czyli odpowiednio do 15 i 21 procent. Przewidziano również nową 7-procentową stawkę tzw. podatku solidarnego dla najlepiej zarabiających, których dochody przekraczają miesięcznie 100 tysięcy koron (4 tys. euro).

W roku 2016 obie stawki VAT miałyby zostać zrównane na poziomie 17,5 proc.

Neczas zapowiedział, że "celem rządu jest zwiększenie wpływów budżetowych o 105,7 mld koron (3,13 mld euro) w latach 2013-2015. W tym czasie deficyt powinien spaść do poziomu 2,9 proc. PKB w roku 2013, a w roku 2015 nawet do 0,9 proc. PKB.

Podwyżka VAT oburzyła jednak czeską opozycję. Szef Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD) Bohuslav Sobotka uznał, że "rozwiązanie centroprawicy jest niesprawiedliwe i opiera się na błędnych założeniach".

Zdaniem lewicowych senatorów zwiększenie VAT doprowadziłoby m.in. do wzrostu cen żywności, leków i czynszów, a także kosztów opieki zdrowotnej i socjalnej. Zmiany mogliby odczuć przede wszystkim emeryci i rodziny o niskich dochodach. Rząd chce im to zrekompensować przez waloryzację emerytur i zasiłków, odpisy od podatków na wychowanie dzieci, ale opozycja jest pod tym względem sceptyczna.

"Rząd powinien raczej ciąć wydatki budżetowe, redukować obciążenia administracyjne i prawne przedsiębiorców" - twierdzili senatorowie.

Na tym samym posiedzeniu senatorowie odrzucili również Krajowy Program Reform przyjęty przez rząd w kwietniu w ramach strategii "Europa 2020". Uznali, że 100-stronicowy program "doprowadzi do stagnacji gospodarczej i pogłębi deficyt finansów publicznych". W tym przypadku stanowisko Senatu nie jest jednak dla rządu zobowiązujące.

Pakiet zmian podatkowych musi teraz zatwierdzić ponownie Izba Poselska. Przełamanie weta senatorów będzie wymagało poparcia 101 deputowanych. Właśnie tyloma głosami dysponuje w 200-osobowej izbie koalicja rządząca. Ale czwartkowe głosowanie w Senacie pokazuje, że i w koalicji są przeciwnicy podwyżki VAT. Niechętny zmianom podatkowym jest również prezydent Vaclav Klaus, co może dodatkowo skomplikować zamierzenia rządu Neczasa.

PAP/kop
[fot.sxc.hu]
Słowa kluczowe:

Czechy

,

Senat

,

VAT

,

podatek

,

podwyżka

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook