Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Czesi wiedzieli o zamachowcu z Paryża

20.11.2015

Praga zapewnia, że przekazała Paryżowi informacje o terroryście, który podróżuje do Francji.

Czeskie służby zawczasu zdobyły informacje o konkretnym dżihadyście, który podróżował przez Pragę, i bezzwłocznie, a nawet "ponadstandardowo" przekazały je partnerom - oświadczył w piątek dziennikarzom w Brukseli czeski minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec.

Zapowiedział jednocześnie, że dokumenty na ten temat zamierza przekazać swemu francuskiemu odpowiednikowi Bernardowi Cazeneuve w kuluarach rozpoczynającego się właśnie spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej.

"Jest to konkretna osoba, o której mamy konkretne dane. I bardzo chętnie bym je za kilka miesięcy opublikował, by było jasne, że czeskie organy bezpieczeństwa nie są ślepe i głuche" - zaznaczył Chovanec.

Cazeneuve potwierdził w czwartek na konferencji prasowej doniesienia francuskich mediów, że jeden z francuskich dżihadystów zeznał w trakcie przesłuchiwania go w sierpniu po powrocie z Syrii do Francji, iż domniemany organizator niedawnych paryskich zamachów Abdelhamid Abbaoud doradził mu podróżowanie przez Pragę w celu uniknięcia demaskacji. Według Chovanca czeskie służby dysponują informacjami na temat poruszania się właśnie tej osoby.

Z Abbaoudem miał powiązania także dżihadysta, którego aresztowano w lipcu w Stambule, gdy próbował wsiąść do samolotu do Pragi z fałszywym szwedzkim  paszportem.

Chovanec wykluczył możliwość, by terroryści lub ich wspólnicy mogli przedostawać się przez czeskie terytorium "niezauważeni". Wyjaśnił, że osoby te wychwycono, a informacje o nich przekazano nie tylko Francji, ale także innemu państwu europejskiemu, przez które podróżowały. "Czeskie organy bezpieczeństwa nie mają się czego wstydzić" - podkreślił minister.

O przejeżdżaniu dżihadystów przez Czechy mówił jeszcze w czwartek czeski premier Bohuslav Sobotka. "Za pośrednictwem naszych służb wywiadowczych uzyskaliśmy wskazania, że Praga względnie Republika Czeska wykorzystywane są jako miejsce tranzytu, ale nie jest to bynajmniej kwestia samej Republiki Czeskiej" - powiedział.

mly/PAP

fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

Facebook