Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cywile giną w Doniecku. OBWE ostrzelane

15.09.2014

Sześcioro cywilnych mieszkańców Doniecka na wschodzie Ukrainy zginęło, a 15 zostało rannych w wyniku artyleryjskich ostrzałów miasta, do których doszło w niedzielę. Dodatkowo ostrzelana została grupa obserwatorów OBWE.

Są to największe dotychczas straty wśród ludności cywilnej od początku ogłoszonego 5 września zawieszenia broni w walkach między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi w tym regionie.

Według komunikatu władz Doniecka ostrzelane zostały dwie dzielnice - Kijowska i Kujbyszewska. Eksplozje zniszczyły, bądź poważnie uszkodziły dziesiątki budynków. Pociski spadły także na rynek, rujnując ponad 80 stanowisk handlowych.

Rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Łysenko poinformował, że zabici i ranni są także wśród ukraińskich wojskowych, którzy bronią przed siłami przeciwnika donieckiego lotniska.

"Na razie wszystkie pozycje, utrzymywane przez naszych żołnierzy, pozostają w ich rękach. Są zabici i ranni, obecnie ustalamy liczby. Szczegółów walk nie znamy" - powiedział na konferencji prasowej w Kijowie.

Łysenko przekazał, że najcięższe walki toczyły się w rejonie lotniska w Doniecku w sobotę. "Ukraińscy wojskowi zlikwidowali tam 12 bojowników i dwa czołgi" - oświadczył.

Rzecznik RBNiO po raz kolejny zapewnił także, że siły ukraińskie nie ostrzeliwują dzielnic mieszkaniowych. "Ani dziś (w poniedziałek), ani wczoraj, ani w poprzednich dniach ukraińskie wojska nie ostrzeliwują dzielnic mieszkaniowych i miasta z artylerii. Nie nanosimy także ataków powietrznych" - powiedział.

Według Łysenki Donieck atakowany jest przez rebeliantów. "Mamy świadectwa mieszkańców, że terroryści wykorzystują moździerze i systemy rakietowe Grad i atakują z ich pomocą dzielnice, przebijając się na przedmieścia. Robi się to w celu dyskredytacji i kompromitacji ukraińskich wojsk" - oświadczył rzecznik RBNiO.

Grupa obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie została ostrzelana w Doniecku na wschodzie Ukrainy, gdzie monitorowała przestrzeganie rozejmu między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi - podały w poniedziałek media.

Obserwatorzy znaleźli się pod ogniem moździerzy, gdy przybyli na jeden z lokalnych rynków po doniesieniach, że został on ostrzelany. Po przybyciu na miejsce wokół nich zaczęły eksplodować pociski.

Przedstawiciele OBWE oddalili się od rynku na odległość około kilometra, jednak po ok. 10 minutach i to miejsce zostało ostrzelane. Misja musiała się ewakuować. Nikt z członków grupy nie ucierpiał. Do zdarzenia doszło w niedzielę w godzinach popołudniowych.

W Doniecku separatyści wspomagani przez żołnierzy rosyjskich bezskutecznie starają się przejąć kontrolę nad lotniskiem, które zajęte jest przez siły ukraińskie. Władze w Kijowie twierdzą, że mimo obowiązującego od 5 września rozejmu rebelianci ostrzeliwują pozycje ukraińskie. Według władz ukraińskich siły rządowe przestrzegają zawieszenia broni.

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]


Słowa kluczowe:

Ukraina

,

wojna

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook