Jedynie prawda jest ciekawa

Cypryjczycy wybierają prezydenta

24.02.2013

W rozpoczynającej się drugiej turze wyborów, zmierzą się: 66-letni przywódca konserwatywno-liberalnego Zgromadzenia Demokratycznego (DISY), głównej partii opozycyjnej - Nikos Anastasiadis, oraz były minister zdrowia Stawros Malas.

Malas, to były minister zdrowia w rządzie ustępującego komunistycznego prezydenta Dimitrisa Christofiasa.

W pierwszej turze wyborów, która odbyła się 17 lutego, Anastasiadis otrzymał 45 proc. głosów, a Malas 27 proc.

Przed nowym szefem państwa stoi trudne zadanie jak najszybszego zakończenia negocjacji z UE i MFW w sprawie pożyczki, jakiej wyspa potrzebuje, aby nie zbankrutować.

Cypryjski prezydent ma, zgodnie z konstytucją, praktycznie nieograniczone uprawnienia, jego decyzji parlament nie może zawetować.

Cypr wystąpił o pomoc od partnerów w strefie euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w czerwcu 2012 r. Wcześniej jego banki straciły ponad cztery mld euro z powodu restrukturyzacji greckiego długu w marcu 2012 r.

Eksperci uważają, że aby odbić się od dna, wyspa będzie potrzebować co najmniej 17 mld euro – tyle samo, ile wynosi jej roczne GDP. Jeśli do tego dodać cały istniejący już dług (obliczany na ok. 90 proc. PKB), zadłużenie wyspy sięgnie grubo powyżej 120 proc. PKB, który to próg MFW uważa za maksymalny do spłacenia przez jakiekolwiek państwo.

Na Cyprze uprawnionych do obowiązkowego głosowania jest ponad 545 tysięcy osób. Wybory prezydenckie odbywają się raz na pięć lat.

PAP, lz

[fot: EPA/KATIA CHRISTODOULOU}

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook