Jedynie prawda jest ciekawa


Cypryjczycy nie cieszą się z prezydencji

08.07.2012

Pierwsze dni przewodnictwa w Radzie UE Cypr ma już za sobą. Cypryjczykom podobała się pokazywana w czwartek w telewizji uroczysta inauguracja prezydencji, dla wielu jednak towarzyszący jej kryzys ekonomiczny jest o wiele ważniejszym tematem do dyskusji.

- Impreza w starożytnym amfiteatrze w Kurium była na o wiele lepszym poziomie niż oczekiwałam. Ale to nie ma wielkiego znaczenia. O wiele bardziej martwię się sytuacją ekonomiczną kraju i faktem, że nasz prezydent wydaje się nie rozumieć, iż stoimy nad przepaścią - powiedziała PAP Lia, właścicielka małej galerii na starym mieście w Nikozji.

Lia importuje biżuterię z różnych krajów UE, w tym z Polski. Zwykle sama jeździ na targi i zawiera kontrakty z artystami. Mówi jednak, że w tym roku nie mogła sobie na to pozwolić. Jej obroty zmniejszyły się bowiem o ponad 50 procent.

- Ludzie nie mają pieniędzy, a jeśli nawet mają, to boją się wydawać, bo nikt nie wie, co się stanie. To nawet nie jest kwestia ryzyka ekonomicznego. Problem w tym, że mamy nieprzewidywalny rząd, który stracił kontakt z rzeczywistością. Jeszcze dwa tygodnie temu nasz prezydent mówił, że gospodarka jest OK, a teraz nagle się okazuje, że chce pożyczyć pieniądze i od eurolandu, i od Rosji, i nawet od Chin. A przecież w zeszłym roku pożyczył już od Putina 2,5 miliarda euro i to miało Cyprowi w zupełności wystarczyć. Więc ja mam takie pytanie: co się stało z tymi pieniędzmi. Na co on je wydał? - pyta zaniepokojona Lia.

Tydzień przed rozpoczęciem prezydencji Republika Cypryjska oficjalnie poprosiła unijnych partnerów o pomoc finansową.

- Cypr nie powinien był czekać do ostatniego momentu. Fakt, że te dwie daty się zbiegły, wpłynie bardzo niekorzystnie na pozycję Nikozji jako głównego negocjatora unijnego budżetu - powiedziała PAP komentatorka ekonomiczna Fiona Mullen.

W poniedziałek 2 lipca na wyspę przyjechali przedstawiciele europejskiej trojki (Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego), aby zbadać sytuację finansową Cypru i ocenić, jakiego rodzaju pakiet pomocowy będzie dla wyspy najodpowiedniejszy. Według nieoficjalnych szacunków wyspa będzie potrzebować od 3 do 5 miliardów euro na rekapitalizację swoich banków, które straciły około 4 miliardów z powodu kryzysu w Grecji, a także dodatkowej sumy na pokrycie deficytu.

- W gazetach pisali, że eksperci europejscy potrzebowali trzech dni na to, żeby się zorientować, co jest złego w naszej gospodarce. Tylko trzech dni! Jak to jest, że oni mogą od razu zrozumieć, a nasz rząd ma z tym taki problem?- komentuje partnerka biznesowa Lii, Kristina.

- Ale już wolę, żeby Cypr pożyczył od trojki, niż od Putina, bo trojka jasno określi swoje warunki i wszyscy będziemy o nich poinformowani. Jeśli prezydent Dimitris Christofias weźmie pieniądze od Rosji, tylko on będzie wiedział, co w zamian za to dostanie Moskwa - dodaje.

W piątek rosyjski minister finansów oficjalnie potwierdził, że Cypr poprosił Rosję o pożyczkę w wysokości 5 miliardów euro, co w sumie, jeśli Moskwa się zgodzi, będzie oznaczało, że dług cypryjski na wschodzie wzrośnie do 7,5 mld euro, podczas gdy PKB wyspy wynosi nieco powyżej 17 mld. Dla Kristiny to bardzo zły znak.

- Ten facet (prezydent) sprzeda wyspę i nawet nam o tym nie powie. W przyszłym roku po wyborach się okaże, co tak naprawdę zrobił - mówi PAP.

O tym, że cypryjska gospodarka jest w słabym stanie, świadczy to, że pustkami świecą nawet najpopularniejsze nikozyjskie restauracje.

- Biznes jest fatalny. Jesteśmy tu od 1969 roku i wcześniej tylko raz było podobnie. Po wojnie 1974 roku (kiedy armia turecka zajęła jedną trzecią wyspy - PAP), przez 3 miesiące nie mieliśmy klientów. Ale tylko przez 3 miesiące. Teraz nikt nie wie, ile to potrwa. Ludzie boją się wydawać, ale myślę, że to nie tylko strach. Po prostu nie mają pieniędzy - powiedział PAP  właściciel małej rodzinnej restauracji Andreas Szandris.

Wasos prowadzi o wiele większy lokal specjalizujący się w potrawach greckich, który jest popularny wśród cypryjskich polityków. Powiedział PAP, że na porannym targu warzywno-owocowym, na którym codziennie zaopatruje się w produkty, jest jedynym płacącym gotówką.

- Wszyscy inni biorą na kredyt. Ale teraz farmerzy mówią, że już dalej dawać (kredytu) nie mogą, bo sami nie mają, więc nie mam pojęcia, co się stanie. Nasza restauracja już w zeszłym roku miała o około 40 procent mniej klientów. Po raz pierwszy od lat można było przyjść bez wcześniejszej rezerwacji. W tym roku jest jeszcze gorzej - powiedział Wasos.

Lulu McGuiness, Cypryjka urodzona w Londynie (tzw. BBC - British-born Cypriot), w centrum Nikozji prowadzi sklep, w którym sprzedaje markową odzież, antyczne meble, nowoczesną biżuterię i zabawne przedmioty domowego użytku.

- Mój sklep ma się OK, ale to dlatego, że pracuję po 15 godzin dziennie. Ciągle zmieniam towar, ciągle mam wyprzedaże, a ludzie wiedzą, że rzeczy, które sprzedaję są dobrej jakości i za dostępną cenę. Ale generalnie sytuacja nie jest dobra, bo wszyscy się boją, co będzie dalej - powiedziała. Jej zdaniem rynek brytyjski, na którym się głównie zaopatruje, od jakiegoś już czasu traktuje importerów cypryjskich na równi z greckimi i często żąda zapłaty z góry.

- Dla nich różnica między Grecją a Cyprem nie ma w tej chwili już dużego znaczenia. Ja płacę gotówką i mam dobrą wiarygodność kredytową, więc nie mam z tym problemu. Wiele innych sklepów w Nikozji tak dobrze sobie nie radzi - powiedziała McGuiness.

PAP/PiKa
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. isis20012018 20.01.2018

    Kolejny film ISIS. Państwo Islamskie zdradza cele następnych ataków… w hollywoodzkich produkcjach

    Jeśli wierzyć scenom pokazanym na krótkim materiale wideo, kolejnymi celami terrorystów staną się Waszyngton i Londyn.

  2. 1270euroflag 20.01.2018

    Niemiecki eurodeputowany krytykuje traktowanie Polski w UE

    Współprzewodniczący Europejskiej Partii Zielonych, niemiecki polityk Reinhard Buetikofer przestrzegł przed "wykluczaniem Polski" w UE. Nieprawidłowości dotyczące państwa prawa występują także w innych krajach, w tym w Niemczech - powiedział agencji dpa.

  3. 1270kurdowie 20.01.2018

    Turcy bombardują Kurdów

    Premier Turcji Binali Yildirim poinformował w sobotę, że tureckie lotnictwo rozpoczęło atakowanie kurdyjskiej enklawy Afrin w prowincji Aleppo na północnym zachodzie Syrii.

  4. trump20012018 20.01.2018

    Afera gorsza od Watergate? Już wkrótce

    Członkowie amerykańskiej Izby Reprezentantów dostali kopie notatki, która potwierdza nadużycia FBI i Departamentu Sprawiedliwości w związku z inwigilacją kampanii Trumpa.

  5. VerhofstadtWIKI 19.01.2018

    Szokująca decyzja PE! Verhofstadt nie odpowie za "60-tysięczny marsz faszystów"

    Szef PE Antonio Tajani odpowiedział na list europosłów Zdzisława Krasnodębskiego i Marka Jurka ws. słów lidera liberałów Guya Verhofstadta o Marszu Niepodległości. Zdaniem Tajaniego szef PE musi szanować wolność wypowiedzi posłów, jeśli nie naruszają regulaminu

  6. vaccine18012018 19.01.2018

    Na Ukrainie ponad 1200 przypadków odry od początku roku. To już epidemia?

    - Od początku bieżącego roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych - poinformowała w swym wystąpieniu w ukraińskim parlamencie pełniąca obowiązki ministra zdrowia Uljana Suprun.

  7. turkey19012018 19.01.2018

    Turcja nie chce dotrzymać umowy w sprawie migrantów. Odrzucają pomysł partnerstwa z UE

    Turecki minister ds. UE Omer Celik ostrzegł w piątek, że obecna sytuacja nie daje władzom w Ankarze powodu, by dotrzymywać porozumienia z UE w sprawie migrantów.

  8. trump18012018 18.01.2018

    Trump poprze obrońców życia. Weźmie udział w największej na świecie demonstracji antyaborcyjnej

    Sarah Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, poinformowała, że prezydent Donald Trump przemówi do uczestników corocznego Marszu dla Życia poprzez łącze satelitarne.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook