Jedynie prawda jest ciekawa


Co z obrazami Gurlitta?

07.05.2014

Czy śmierć Corneliusa Gurlitta ułatwi zwrot - trzymanych przez niego, a kupionych przez jego ojca od nazistów obrazów - do byłych właścicieli? Na razie na mocy testamentu zmarłego marszanda obrazy stały się własnością jakiejś „zagranicznej instytucji” w Austrii lub Szwajcarii.

Informację o zapisie testamentowym podał dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Gazeta dowiedziała się, że 81-letni kolekcjoner sporządził na kilka miesięcy przed śmiercią testament, w którym postanowił, że zgromadzone przez jego ojca zbiory mają zostać zachowane jako jedna całość. Gurlitt nie miał bezpośrednich spadkobierców; jego jedyna

siostra zmarła dwa lata temu. Wartość kolekcji szacowana jest na kilkadziesiąt milionów euro.           

Cornelius Gurlitt, syn zaufanego marszanda Hitlera, który odziedziczył po ojcu kolekcję sztuki zawierającą obrazy zrabowane przez III Rzeszę, zmarł we wtorek w wieku 81 lat w Monachium. 

Ponad dwa lata temu w jego mieszkaniu w monachijskiej dzielnicy Schwabing niemiecka policja, podejrzewając właściciela o oszustwa podatkowe, zajęła 1280 obrazów. Jak się okazało w czasie śledztwa, właściciel odziedziczył zbiory po swoim ojcu, historyku sztuki i znanym marszandzie Hildebrandzie Gurlitcie.

Hildebrand Gurlitt handlował na polecenie władz III Rzeszy dziełami uznanymi przez nazistów po ich dojściu do władzy w 1933 roku za "sztukę zdegenerowaną", zarekwirowanymi w muzeach lub skonfiskowanymi czy też odkupionymi po zaniżonej cenie od prawowitych właścicieli, w większości Żydów. Część obrazów mogła zostać zrabowana przez nazistów w okupowanej Francji; eksperci nie wykluczają, że niektóre skradzione obrazy mogą pochodzić z terenów Polski.

Władze Bawarii ukrywały przez długi czas fakt odnalezienia kolekcji. Dopiero w listopadzie 2013 roku o jej istnieniu poinformowały niemieckie media. Do kolekcji należą głównie dzieła artystów z początków XX wieku - Picassa, Chagalla, Noldego, Mackego, Matisse'a, Liebermanna i Dixa.

W domu kolekcjonera w Salzburgu w Austrii odkryto niedawno dalszych 238 dzieł sztuki, w tym 39 cennych płócien Moneta, Renoira, Courbeta, Gauguina, Toulouse-Lautreca i Liebermanna.

Cornelius Gurlitt twierdził początkowo, że cała kolekcja jest jego własnością, i domagał się jej zwrotu. Po długich negocjacjach, w kwietniu zgodził się na zbadanie pochodzenia obrazów przez komisję powołaną przez władze Niemiec oraz landu Bawaria i obiecał, że zwróci obrazy osobom, których roszczenia zostaną uznane za uzasadnione. Gotowość kolekcjonera do współpracy oceniano jako wyraz uznania przez niego moralnej odpowiedzialności za przeszłość, ponieważ prawne roszczenia właścicieli dawno uległy przedawnieniu. 

Prokuratura w Augsburgu uchyliła następnie decyzję o zajęciu kolekcji; miała ona zostać zwrócona Gurlittowi. Miejsce przechowywania zbiorów utrzymywane jest ze względu na bezpieczeństwo kolekcji w tajemnicy. 

Bawarskie ministerstwo sprawiedliwości oświadczyło po informacji o śmierci Gurlitta, że porozumienie w sprawie kolekcji pozostaje wiążące także dla jego spadkobierców. Badanie pochodzenia obrazów będzie kontynuowane - zapowiedział bawarski minister sprawiedliwości Winfried Bausback. Jak podkreślił, kontynuowanie tych prac jest konieczne, by "naprawić krzywdy wyrządzone właścicielom przez nazistów".

Odkrycie ukrywanej przez kilkadziesiąt lat kolekcji wywołało ożywioną dyskusję w niemieckich i światowych mediach o odpowiedzialności Niemców za rabunek dzieł sztuki i nieuregulowanie tej kwestii w okresie powojennym. Eksperci przypuszczają, że zbiory Gurlitta nie są jedyną kolekcją na terenie Niemiec zawierającą dzieła sztuki zagrabione przez III Rzeszę. 

PAP

[FOTO: youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270alfiepoland 26.04.2018

    Polska lekarka: Alfie Evans reaguje na głos i dotyk; rodzice mają z nim kontakt

    Alfie Evans reaguje na głos i dotyk ojca; ma z rodzicami kontakt emocjonalny - zaznaczyła w rozmowie z PAP polska lekarka dr Izabela Pałgan, która w styczniu zbadała dwulatka na prośbę jego rodziców. Jej zdaniem, Alfie ma prawo do opieki paliatywnej.

  2. liverpoolalfie26042018 26.04.2018

    Polska flaga przed szpitalem w Liverpoolu. Ojciec Alfiego Evansa: „Polska jest niesamowita”

    Wśród ludzi wspierających walkę rodziców chłopca o prawo do decydowania o swoim dziecku byli też Polacy, widoczna była polska flagę.

  3. Hitlerwiki 25.04.2018

    Duch SS wciąż żywy? Radna i nauczycielka gloryfikowała Hitlera

    Deputowana Rady Miejskiej Lwowa straciła pracę nauczycielki w jednej z miejscowych szkół za umieszczenie na Facebooku wpisu, w którym gloryfikowała Adolfa Hitlera - doniosły w środę lokalne media

  4. madsen25042018 25.04.2018

    Znany wynalazca zamordował dziennikarkę i poćwiartował jej ciało. Dostał dożywocie

    Duński wynalazca i konstruktor łodzi podwodnych Peter Madsen został w środę skazany na dożywocie przez sąd w Kopenhadze za zamordowanie w sierpniu 2017 roku szwedzkiej dziennikarki Kim Wall.

  5. 1270armenian 25.04.2018

    Transportery opancerzone na ulicach Erywania

    Transportery opancerzone i konwoje policyjne pojawiły się w środę na ulicach Erywania. Budynki rządowe, w tym siedzibę rządzącej Republikańskiej Partii Armenii, otoczyły kordony policji

  6. 1270kongres 24.04.2018

    Izba Reprezentantów ma głosować nad ustawą ws. mienia ofiar Holokaustu

    W Izbie Reprezentantów Kongresu USA odbędzie się we wtorek głosowanie nad ustawą o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

  7. Alfiezyje 24.04.2018

    Dyrektor włoskiego szpitala opowiada o próbie uratowania Alfiego Evansa. Ta relacja szokuje

    Wciąż trwa desperacka walka o niespełna 2-letniego Alfiego Evansa. Najbliższe godziny zadecydują o tym, czy dziecko przeżyje. Po południu w sądzie w Manchesterze odbędzie się brytyjsko-włoskie posiedzenie, od którego zależy, czy włoski rząd będzie mógł wywieźć chłopca

  8. 1270polkazaaatakowana 24.04.2018

    Rasistowski atak na Polkę w Wielkiej Brytanii. Zaatakowała ją banda nastolatków

    Pochodząca z Polski 45-letnia Marta Stanisławska, mieszkająca w miejscowości Swindon w południowo-wschodniej Anglii padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony angielskich nastolatków.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook