Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ciało ekshumowanego Jasera Arafata zbadają Rosjanie

24.11.2012

W ciągu kilku godzin specjaliści z Francji, Szwajcarii i Rosji mają sprawdzić, czy w ekshumowanym ciele przywódcy Palestyńczyków jest polon 210. Palestyński wywiad uważa, że Arafat otruli Izraelczycy.

Ciało Jasera Arafata będzie wyjęte z grobu w najbliższy wtorek i z powrotem do niego włożone po kilku godzinach. Tyle ma wystarczyć ekspertom, obok francuskich i szwajcarskich także rosyjskim, do zbadania, czy istotnie, jak sądzi palestyński wywiad, szefa Organizacji Wyzwolenia Palestyny otruto polonem 210.

Rosjanie mają doświadczenie w wykorzystaniu tej śmiertelnej trucizny, zwłaszcza w herbacie. Brytyjczycy są pewni, że w taki sposób zamordowano ich obywatela Aleksandra Litwinienko, który uciekł z Rosji do Wielkiej Brytanii, gdzie dostał azyl, a następnie obywatelstwo.

Przeprowadzone niedługo po śmierci palestyńskiego przywódcy w laboratorium w szwajcarskiej Lozannie badania jego ubrań, które Arafat nosił przed śmiercią, wykazały podwyższoną zawartość radioaktywnej substancji. W sierpniu władze Autonomii Palestyńskiej zwróciły się do specjalistów z Lozanny, by zbadali szczątki; wcześniej zgodę na to wyraziła wdowa po zmarłym Suha Arafat.

- Z powodów osobistych, patriotycznych, politycznych i religijnych będzie to jeden z najsmutniejszych dni w moim życiu. Ekshumacja jest konieczna, by dotrzeć do prawdy na temat śmierci Arafata - podkreślił były szef palestyńskiego wywiadu Taufik Tirawi.

Arafat, legendarny przywódca Organizacji Wyzwolenia Palestyny, a w latach 1996-2004 prezydent Autonomii Palestyńskiej, zmarł po długiej chorobie w listopadzie 2004 roku we francuskim szpitalu wojskowym w Clamart. Pochowano go w mauzoleum w Ramallah. Już wtedy pojawiły się spekulacje, że podano mu truciznę. Przyczyna śmierci pozostała niewyjaśniona. Zatrucia radioaktywną substancją nie brano wówczas pod uwagę.

Slaw/ PAP

[FOTO: Wikipedia]

Słowa kluczowe:

Arafat

,

Rosja

,

ekshumacje

Warto poczytać

Facebook