Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Chorwacja zablokuje wejście Serbii do UE

05.02.2015

Chorwacja zablokuje wejście Serbii do Unii Europejskiej, jeśli Belgrad nie zmieni prawa pozwalającego mu na ściganie Chorwatów za zbrodnie wojenne popełnione na Serbach w Chorwacji - ostrzegł w czwartek premier Chorwacji Zoran Milanović.

"Myślę, że zdrowy rozsądek wymaga jasnego stwierdzenia: Serbia nie może dołączyć do UE z taką ustawą, Chorwacja na to nie pozwoli" - powiedział Milanović na sesji gabinetu.

"Jest zasada +takie samo traktowanie wobec wszystkich+. Trudno tu o pójście na kompromis. Chcemy tylko, by nasi sąsiedzi byli tacy sami, jak wszyscy inni" - dodał szef rządu.

Ze swej strony serbski prokurator ds. zbrodni wojennych Vladimir Vukczević zasugerował, że w sprzeciwie Chorwacji wobec serbskiej ustawy chodzi o politykę. Partia Milanovicia, Socjaldemokratyczna Partia Chorwacji (SDP), ma bowiem niskie notowania w sondażach, po sześciu latach recesji w gospodarce.

"Ustawa obowiązywała w Serbii przez lata. Jest jasne, że rząd chorwacki wybrał ten moment z powodów politycznych, a nie dlatego, że była to realna potrzeba" - głosi komentarz prokuratora Vukczevicia przekazany przez jego biuro.

Kraje należące do Unii Europejskiej są zobowiązane do współpracy w sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z europejskim nakazem aresztowania każdy kraj UE może poprosić o ekstradycję obywatela obcego państwa, który jest podejrzany o popełnienie przestępstwa na terenie tego kraju.

Rząd Milanovicia przywołał przypadek Veljko Maricia, chorwackiego kombatanta, który został zatrzymany w Serbii w 2010 roku i skazany na 12 lat więzienia za zabicie Serba w Chorwacji w 1991 roku. Minister sprawiedliwości Chorwacji Orsat Miljenić powiedział, że Serbia zignorowała najpierw prośby o przekazanie sprawy Maricia do Zagrzebia, a potem prośbę o to, by mógł on odbywać wyrok w Chorwacji.

We wtorek Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) orzekł, że ani Chorwacja, ani Serbia nie dopuściły się względem siebie zbrodni ludobójstwa podczas wojny na Bałkanach w latach 90. Werdykt trybunału dotyczył wzajemnych pozwów złożonych przez Chorwację w 1999 roku i Serbię w 2010 roku. Żadnej ze stron nie dowiedziono ludobójstwa, choć obie popełniły wiele ciężkich zbrodni w czasie konfliktu - ocenił trybunał.

Każde państwo kandydujące do UE musi zyskać akceptację wszystkich państw członkowskich. Serbia rozpoczęła formalnie rozmowy akcesyjne, jednak jest mało prawdopodobne, by uzyskała pełne członkostwo w Unii przed 2020 rokiem.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Chorwacja

,

Serbia

,

UE

Facebook