Jedynie prawda jest ciekawa


Chorwaci bez entuzjazmu mówią o UE

20.01.2012

Z obawą - przyglądając się walce z kryzysem w euro strefie - i bez entuzjazmu Chorwaci pójdą w niedzielę głosować w referendum na temat członkostwa w UE. - Każdy głos może być decydujący, może to będzie wasz głos - apelował Joszko Paro, doradca prezydenta Ivo Josipovicia ds. zagranicznych, na spotkaniu ze studentami, na którym nie ukrywano, że Chorwaci fazę "zakochania się" w Unii Europejskiej mają za sobą.

Na specjalnej debacie w Saborze (parlamencie) do udziału w referendum wzywali  w czwartek posłowie wszystkich partii, w tym była już premier Jadranka Kosor, która 9 grudnia podpisywała traktat akcesyjny.  Apel powtarzali  uczestnicy kolejnych debat telewizyjnych, w tym przedstawiciele Kościoła katolickiego.

Chorwackie prawo nie wyznacza progu frekwencji koniecznego do uznania referendum za ważne. Aby kraj mógł wejść do UE, potrzeba tylko, by odpowiedź "tak" na pytanie: "Czy jest Pan/Pani za członkostwem Republiki Chorwacji w Unii Europejskiej?" zakreśliło ponad 50 proc. wyborców uczestniczących w głosowaniu.

Najnowsze badanie agencji Promocija Plus wykazuje, że 55 proc. Chorwatów chce przystąpienia kraju do UE, 33 proc. jest przeciw, a 11 proc. jest niezdecydowanych. Oznaczałoby to, że wejście do Unii poprze ok. 60 proc. uczestników głosowania, a dokładny wynik zależy od frekwencji - tłumaczyła w rozmowie z PAP Visznja Samardżija, szefowa wydziału integracji europejskiej z Instytutu Stosunków Międzynarodowych (IMO) w Zagrzebiu.

- Oczekiwałam, że dzięki kampanii informacyjnej zdołamy to poparcie podnieść na wyższy poziom - przyznała. Według niej niewielu jest zdecydowanych eurosceptyków. - Jest mnóstwo ludzi, którzy nie zajmują twardego stanowiska. Mają dylematy, zastanawiają się, czy nie należy trochę poczekać, dać więcej czasu na informowanie - oceniła.

- Zdrowy rozsądek podpowiada, by nie wskakiwać do statku, który tonie. Poczekajmy, zobaczmy, czy statek, zwany UE, utonie, czy utrzyma się na powierzchni - taką metaforą wyraził często przywoływane obawy prof. Branimir Lukszić ze  Splitu.

W debatach podkreśla się również, że Chorwaci nie mają ochoty na przynależność do jakiejkolwiek grupy zaledwie po 20 latach niepodległości, zwłaszcza że obawiają się zdominowania swego niewielkiego, 4,5-milionowego kraju przez potężną wspólnotę.

Jednak zdaniem dr Samardżii, najbardziej nurtują ich "sprawy ekonomiczne: jak będą funkcjonować w UE, jakie będą ceny, płace; obawiają się o swój status socjalny, prawa pracownicze". Chorwaccy eurosceptycy występują głównie "przeciwko Europie jako neoliberalnemu projektowi", a kwestie wojny z lat 90. i międzynarodowego trybunału ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, któremu musieli wydać swoich generałów,  pozostają już z tyłu.

- Sytuacja w Europie jest znacząco inna niż kilka lat temu. Ludzie codziennie obserwują problemy Grecji, Portugalii - wskazała Samardżija. Poza tym Chorwaci - jak powiedział PAP Hrvoje Butković (też z IMO), są rozczarowani polityką jako taką po aferach korupcyjnych, których ujawnienie sprawiło, że były premier Ivo Sanader trafił do więzienia. W rezultacie, w wyborach z 4 grudnia władzę straciła konserwatywna Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ), która - z trzyletnią przerwą - rządziła krajem przez 17 lat. 

- Mieliśmy w zeszłym roku tzw. demonstracje z Facebooka, gdy obywatele zwoływali się przez internet, na wzór ruchu Occupy. Udział w nich nie był masowy, ale trwały tygodniami. Stanowisko obywateli przeciwko elitom politycznym przenosi się teraz na referendum - ocenił Butković, przyznając, że w Chorwacji istnieje podział: elity są za UE, a społeczeństwo w dużym stopniu przeciwko.

Wśród partii politycznych już od 10 lat istnieje konsensus, że integracja europejska jest priorytetem. Po wyborach do Saboru, w którym większość ma tzw. koalicja Kukuryku (od restauracji, gdzie została zawiązana) z socjaldemokratami na czele, na 150 posłów tylko jeden jest zdeklarowanym przeciwnikiem UE.

Jak podkreślają zapraszani do licznych debat ambasadorowie państw UE, wynik referendum jest też ważny dla Unii Europejskiej. Odrzucenie członkostwa przez Chorwatów byłoby dla UE sygnałem ostrzegawczym, że utraciła siłę przyciągania, i miałoby wpływ na stabilność w regionie - tłumaczył chorwackim studentom polski ambasador Wiesław Tarka. Poza tym Chorwacja jest potrzebna Unii jako przykład dla regionu - dodaje Samardżija.

Na kilka dni przed referendum zewsząd w kraju płyną ostrzeżenia przed konsekwencjami głosowania na "nie". Niektórzy ekonomiści straszą, że gospodarkę, która już trzy lata z rzędu przeżywa recesję, czeka krach. Gorącą krytykę ściągnęła na siebie minister spraw zagranicznych i europejskich Vesna Pusić, która w radiu ze zniecierpliwieniem oznajmiła, że w takim wypadku "zabraknie na emerytury". Chorwacja  liczy na 3,5 mld euro funduszy europejskich, które może otrzymać w latach 2013-2015.

Prezydencki doradca Joszko Paro w rozmowie z PAP przyznał, że w razie negatywnego wyniku referendum "będzie ciężko". - Przede wszystkim spadnie rating kredytowy Chorwacji, bo to jest kwestia wizerunku - zaznaczył. Lecz jego zdaniem nie ma mowy o krachu.

- To błędny sposób komunikowania wartości europejskich. Mówiąc długofalowo, dla nas największą wartością nie są środki z funduszy europejskich, ale zmiana koncepcji podejścia do polityki rozwojowej - oceniła Visznja Samardżija, wskazując, że chodzi m.in. o transparentność wydawania pieniędzy i nadzór. - Fakt, że jesteśmy w trudnej sytuacji, ale nie można nas porównywać z państwami w głębokim kryzysie, jak Grecja, Włochy czy Portugalia, choć spóźniamy się z reformami strukturalnymi - zastrzegła.

Jeśli Chorwaci zagłosują w niedzielę "tak", a wszystkie kraje UE sprawnie przeprowadzą ratyfikację traktatu akcesyjnego podpisanego za polskiej prezydencji, Chorwacja wejdzie do Unii Europejskiej jako 28. kraj 1 lipca 2013 roku. Będzie drugim, po Słowenii, krajem UE wśród byłych republik wchodzących niegdyś w skład Jugosławii.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. trump20012018 20.01.2018

    Afera gorsza od Watergate? Już wkrótce

    Członkowie amerykańskiej Izby Reprezentantów dostali kopie notatki, która potwierdza nadużycia FBI i Departamentu Sprawiedliwości w związku z inwigilacją kampanii Trumpa.

  2. VerhofstadtWIKI 19.01.2018

    Szokująca decyzja PE! Verhofstadt nie odpowie za "60-tysięczny marsz faszystów"

    Szef PE Antonio Tajani odpowiedział na list europosłów Zdzisława Krasnodębskiego i Marka Jurka ws. słów lidera liberałów Guya Verhofstadta o Marszu Niepodległości. Zdaniem Tajaniego szef PE musi szanować wolność wypowiedzi posłów, jeśli nie naruszają regulaminu

  3. vaccine18012018 19.01.2018

    Na Ukrainie ponad 1200 przypadków odry od początku roku. To już epidemia?

    - Od początku bieżącego roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych - poinformowała w swym wystąpieniu w ukraińskim parlamencie pełniąca obowiązki ministra zdrowia Uljana Suprun.

  4. turkey19012018 19.01.2018

    Turcja nie chce dotrzymać umowy w sprawie migrantów. Odrzucają pomysł partnerstwa z UE

    Turecki minister ds. UE Omer Celik ostrzegł w piątek, że obecna sytuacja nie daje władzom w Ankarze powodu, by dotrzymywać porozumienia z UE w sprawie migrantów.

  5. trump18012018 18.01.2018

    Trump poprze obrońców życia. Weźmie udział w największej na świecie demonstracji antyaborcyjnej

    Sarah Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, poinformowała, że prezydent Donald Trump przemówi do uczestników corocznego Marszu dla Życia poprzez łącze satelitarne.

  6. Papiez18012018 18.01.2018

    "Nie wystarczy nauczanie religii i doktryny, trzeba żyć jak Jezus"

    Papież Franciszek podczas spotkania z młodzieżą w Chile mówił, że aby być blisko wiary "nie wystarczy słuchać nauczania religii albo doktryny". Trzeba żyć jak Jezus - mówił w środę tysiącom młodych Chilijczyków w sanktuarium w Maipu koło Santiago

  7. Trumpfakenews 18.01.2018

    Trump przyznał nagrody "fake newsom". Jeden dotyczy Polski

    Prezydent USA Donald Trump w środę wieczorem czasu lokalnego powiadomił za pośrednictwem Twittera o przyznaniu nagród dla mediów w kategorii "fake news". Jedna z nich dotyczy wiadomości związanej z wizytą Trumpa w Polsce i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy

  8. 1270fejsbujwspieraaborcje 17.01.2018

    Zablokowali zbiórkę pieniędzy na film, bo przeciwstawiał się aborcji

    Portal Facebook postanowił odblokować zbiórkę crowdfundingową na film o Roe v. Wade – sprawie sądowej, która zalegalizowała w USA aborcję.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook