Jedynie prawda jest ciekawa


Chcą ratować Afrykanerów od zagłady. Rząd RPA protestuje

15.03.2018
rpa15032018
Chcą ratować Afrykanerów od zagłady. Rząd RPA protestuje

Peter Dutton, minister ds. imigracji i ochrony granic Australii, rozważa przyjęcie białych uchodźców z RPA, których życie znalazło się w niebezpieczeństwie po przyjęciu ustawy o redystrybucji ziemi. Rząd RPA nie jest zachwycony tym pomysłem.

Biali mieszkańcy RPA, szczególnie właściciele farm, od dawna twierdzą, że są ofiarami przestępstw nienawiści. Gdy rząd RPA przyjął zaproponowaną przez marksistów ustawę o nacjonalizacji należącej do nich ziemi wiele osób zaczęło się martwić, że przemoc wobec białych stanie się jeszcze poważniejszym problemem a liczba ataków drastycznie wzrośnie.

Peter Dutton poprosił pracowników swojego ministerstwa o sprawdzenie w jaki sposób Australia mogłaby pomóc białym mieszkańcom RPA, którzy coraz częściej stają się ofiarami rasistowskich ataków. Najprawdopodobniejszym rozwiązaniem jest przyznawanie większej ilości wiz mieszkańcom RPA. Dutton zasugerował również, że biali farmerzy z RPA mogą zostać objęci tym samym programem pomocy uchodźcom który obecnie jest stosowany wobec mieszkańców Syrii i Iraku. Szczegóły będą jednak znane dopiero po opublikowaniu oficjalnego oświadczenia, co powinno nastąpić w ciągu najbliższych dni.

Zdaniem Duttona przyjęcie białych uchodźców z RPA jest obowiązkiem cywilizowanego kraju jakim jest Australia. Stwierdził również, że przyjmowanie białych uchodźców z RPA jest korzystne dla państwa. Jego zdaniem Afrykanerzy, którzy przybyli do Australii wcześniej, udowodnili, że świetnie się integrują, potrafią ciężko pracować i sprawiają, że Australia staje się lepszym miejscem.

Rząd RPA nie jest zachwycony

Słowa Duttona spotkały się z błyskawiczną krytyką ze strony rządu RPA. Ich zdaniem powinien najpierw wykorzystać oficjalne kanały dyplomatyczne aby sprawdzić, czy problem w ogóle istnieje.  Zdaniem Lindiwe Sisulu, ministra spraw zagranicznych RPA, białym farmerom nic nie grozi, a sugestie, że działania rządu doprowadzą do eskalacji przemocy są absurdalne.

Skala przemocy jaka spotyka białych farmerów jest bardzo trudna do oszacowania. RPA już parę lat temu zrezygnowała z prowadzenia statystyk z podziałem na rasy, a sami Afrykanerzy twierdzą, że policja często ignoruje ich zgłoszenia i nawet nie udaje, że chce pomóc. Sami policjanci bronią się twierdząc, że brakuje im środków aby pomóc wszystkim, którzy pomocy potrzebują – przyznają jednak nieoficjalnie, że nie wszystkie ataki mają odbicie w oficjalnych statystykach.
Mało kto kwestionuje jednak, że problem istnieje. Tygodniowo ginie co najmniej jeden biały farmer – a to najprawdopodobniej zaniżona liczba. Oczywiście problemem są nie tylko morderstwa. Dzisiaj rano w Knoppieslaagte sześciu napastników zaatakowało dom należący do starszego białego małżeństwa i zaczęło molestować mieszkającą tam kobietę na oczach jej wnuczka. Takich przypadków jest więcej – dużo więcej.

To nie rasizm, to przestępczość

Niektórzy zwracają jednak uwagę, że w wypadku Afryki Południowej nie można mówić o rasistowskim podłożu ataków gdyż los czarnoskórych jest równie ciężki. Odkąd władzę nad państwem przejął Nelson Mandela sytuacja ekonomiczna RPA stawała się coraz gorsza, a wraz z postępującym kryzysem ekonomicznym przestępczość zaczęła rosnąć. Obecnie RPA znajduje się na  8 miejscu pod względem liczby morderstw z wynikiem 34,27 osoby na 100 tysięcy mieszkańców (dla porównania w Polsce wskaźnik ten wynosi 0,74 osoby). Jeżeli weźmie się pod uwagę inne przestępstwa, RPA to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Ich zdaniem biali nie są wcale wyjątkowymi ofiarami – mordowani są wszyscy. Policja w RPA jest podobnego zdania – według nich ataki na farmy są motywowane chęcią rabunku a nie rasizmem.

Statystyki zbierane przez AfriForum – największą organizację zrzeszającą Afrykanerów i walczącą o ich prawa – pokazują jednak zupełnie inny obraz. Według ich badań współczynnik morderstw na farmach wynosi 156 na 100 tysięcy – ponad 4,5 razy więcej niż w wypadku całej populacji RPA. Na podstawie statystyk sprzed 2001 roku – kiedy to policja RPA przestała je prowadzić – można założyć, że większość tych ofiar (powyżej 60%) stanowią biali.

Australia jest pierwszym państwem, które rozważa przyjęcie ofiar afrykańskiego rasizmu. Czy pójdą za nim kolejne?

WM/AC

 


CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook