Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Cement na kartki w Strefie Gazy

05.01.2015

Odbudowa Gazy to więcej niż cement i inne materiały budowlane, to kwestia polityczna. Tak długo jak nie będzie politycznego rozwiązania dla Strefy Gazy, tak długo możemy się spodziewać kolejnych konfliktów, tego samego cyklu niszczenia i odbudowywania" - mówi w rozmowie z PAP Basel Nasser, zarządzający projektami realizowanymi w Strefie Gazy przez UNDP.

Zawarty w sierpniu rozejm między rządzącym Strefą Gazy Hamasem a Izraelem miał zagwarantować m.in. złagodzenie izraelskiej blokady Strefy oraz jej odbudowę. Na razie żadna z tych obietnic nie jest bliska spełnienia, a w Gazie napięcie rośnie.

Według szacunków ONZ 96 tys. domów w Strefie Gazy zostało uszkodzonych lub zniszczonych w wyniku izraelskiej operacji z lipca i sierpnia 2014 roku. Obiecana odbudowa wlecze się - wciąż trwa usuwanie 2,5 miliona ton gruzów po zbombardowanych budynkach.

W Szadżai, jednej z najbardziej zniszczonych dzielnic na obrzeżach miasta Gaza, buldożery pracują bez przerwy. Robotnicy wyciągają splątane metalowe pręty ze zbrojenia i prostują je na  specjalnych maszynach. Część cementu jest kruszona i przerabiana na pustaki w pobliskiej strefie przemysłowej - taki odzysk jest koniecznością wobec ograniczonej ilości materiałów budowlanych.

Do Strefy Gazy materiałów budowlanych nie można swobodnie dostarczać, bo od 1991 r. Izrael coraz ściślej blokował tę enklawę, a gdy w 2006 r. Hamas wygrał palestyńskie wybory parlamentarne i przejął władzę w Strefie, Izrael z pomocą Egiptu zupełnie odciął ją od świata. Do lipca 2013 r. wiele dóbr było przewożonych przez nielegalne tunele pod granicą z Egiptem. Po przewrocie wojskowym egipska armia zalała większość z nich i dziś jedyne otwarte przejście towarowe to Kerem Szalom na granicy z Izraelem.

Po ostatniej operacji militarnej ONZ wynegocjował umowę między palestyńskimi władzami a Izraelem.
Opracowano specjalny mechanizm, który miał pozwolić na monitorowanie, dokąd trafia cement, kruszywo i metalowe pręty przywożone do Strefy Gazy. Mimo protestów mechanizm przewidywał utrzymanie blokady i kontrolę Izraela nad odbudową.

Wkrótce po uzgodnieniu mechanizmu izraelski minister obrony Mosze Jaalon zapowiadał podczas spotkania z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem, że Izrael nie pozwoli na odbudowę Strefy Gazy, jeśli materiały zostaną wykorzystane przez Hamas do budowania tuneli pod izraelską granicą. Podczas walk tego lata palestyńscy bojownicy wykorzystali tunele do atakowania izraelskich żołnierzy. Pod koniec lipca Izrael ogłosił, że zniszczył wszystkie podziemne korytarze prowadzące z Gazy na jego terytorium.

"W naszym interesie leży poprawienie ekonomicznej sytuacji mieszkańców Gazy, ale musi być jasność co do tego, że fundusze i sprzęt nie mogą być wykorzystywane w celach terrorystycznych, dlatego bardzo uważnie śledzimy rozwój sytuacji" - mówił Jaalon.

Kartki na cement dostaną tylko osoby, które zostaną wpisane na listy zatwierdzone przez szereg
palestyńskich ministerstw, ONZ i Izrael. W Strefie Gazy ten system wywołał oburzenie, m.in. dlatego że za jego pomocą Izrael gromadzi ogromną ilość danych o Palestyńczykach. Poza tym zdecydowana większość cementu pochodzi z Izraela, więc dodatkowe niezadowolenie wywołuje fakt, że Izrael najpierw zniszczył całe połacie Strefy Gazy, a teraz jeszcze na tym zarobi, sprzedając materiały niezbędne do odbudowy.

System, który bardzo spowalnia proces odbudowy, miał zapewnić, że cement nie trafi m.in. do bojowników Hamasu. Nieliczni odbiorcy cementu zostaną skontrolowani - inspektorzy ONZ sprawdzą, czy cement rzeczywiście wykorzystano do odbudowy domów. W praktyce ciężko to kontrolować na dużą skalę, bo kwitnie czarny rynek.

W wiosce Dżuhr ad-Dik, tak jak w innych przygranicznych miejscowościach Strefy Gazy, wielu mieszkańców straciło domy w wyniku izraelskich bombardowań. 25-letni Issam ad-Dib mieszka tam z żoną i trzema córkami oraz 14 krewnymi; sześć lat temu po jednym z bombardowań zastali swój dom bez kilku ścian.

"Ponad połowa domu jest zniszczona, ale inżynier, który szacował straty, uznał, że wystarczy mi jeden worek cementu i jeden metalowy pręt. To nic by mi nie dało. Kupiłem ten worek cementu u oficjalnego dystrybutora i od razu sprzedałem tu, na czarnym rynku" - mówi PAP, opierając się o leżące w równym rzędzie worki cementu wystawione na sprzedaż poza oficjalnym obiegiem, zaledwie kilka metrów od oficjalnego dystrybutora.

"Mam tu około trzech ton. Ludzie dostają swój przydział i część sprzedają u mnie. U dystrybutora płacą za tonę cementu 500 szekli (450 zł), ja skupuję go za 1500 szekli (1350 zł), a sprzedaję za 2000 (1810 zł). Dziennie obracam czterema-pięcioma tonami cementu. Ludzi nie stać na zatrudnienie robotników do odbudowy domu, nie mają pieniędzy na jedzenie i leki. Więc zatrzymują cement na odbudowę części domu, a resztę wymieniają na gotówkę" - mówi młody człowiek, sprzedający cement na czarnym rynku.

Issam próbował tłumaczyć i wykłócać się w urzędach, że dostał za mało cementu, ale na nic się to nie zdało. W końcu brakujące ściany zakleił plastikowymi płachtami, które mają chronić jego rodzinę przynajmniej przed deszczem.

Issam i tak jest wśród nielicznej grupy szczęśliwców, która w ogóle dostała swój przydział.
Pozostali nie wiedzą, jak długo przyjdzie im czekać na cement, bo nowe listy osób uprawnionych do kartek na cement nie zostały zatwierdzone. "O międzynarodowym lotnisku czy porcie nikt już nie pamięta (była o nich mowa przy okazji zawierania rozejmu - PAP). Po wojnie ludzie mieli ogromne nadzieje, dziś jest wielkie rozczarowanie, frustracja i marzenia nie o lepszej przyszłości w Gazie, lecz o możliwości wyjazdu" - powiedział PAP dziennikarz z Gazy, który nie chciał ujawniać swojego nazwiska.

"Odbudowa Gazy to więcej niż cement i inne materiały budowlane, to kwestia polityczna. Tak długo jak nie będzie politycznego rozwiązania dla Strefy Gazy, tak długo możemy się spodziewać kolejnych konfliktów, tego samego cyklu niszczenia i odbudowywania" - mówi w rozmowie z PAP Basel Nasser, zarządzający projektami realizowanymi w Strefie Gazy przez UNDP (Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju).

"A póki trwa blokada, odbudowa będzie się wlec, ludzie będą sfrustrowani, pozbawieni alternatyw, a my, organizacje międzynarodowe, nie będziemy mogli zająć się długoterminowym planem rozwoju" - dodaje.

ansa/PAP

[fot. telegraph.co.uk]

Słowa kluczowe:

strefa

,

Izrael

,

Hamas

Warto poczytać

  1. hksdakhuchodzcydd 18.01.2017

    UE grozi kolejna fala uchodźców?

    Premier przewodniczącej obecnie UE Malty Joseph Muscat ostrzegł w środę przed kolejną falą migracji przez Morze Śródziemne, która może pojawić się wiosną. Jego zdaniem UE musi szybko zakończyć spór o reformę polityki migracyjnej, w tym o relokację uchodźców.

  2. mid-epa05723766 18.01.2017

    Polacy na stanowiskach wiceszefów PE

    Europoseł SLD Bogusław Liberadzki, a także Ryszard Czarnecki (PiS) zostali wybrani na stanowiska wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego.

  3. Konrad-szymanski-045t54da8ff8m800xcafa9858 18.01.2017

    Szymański: Polacy nie powinni być zakładnikami Brexitu

    Sprawa miliona Polaków, którzy już są w Wielkiej Brytanii, powinna być "poza stołem negocjacyjnym" i nie powinni być zakładnikami procesu politycznego- powiedział w środę wiceszef MSZ Konrad Szymański, odnosząc się do wystąpienia brytyjskiej premier Theresy May dotyczącego Brexitu.

  4. mid-epa05721093 17.01.2017

    Nie będzie delegalizacji NPD

    „Pomimo wrogiej konstytucji ideologii NPD powinna nadal korzystać z przywilejów przewidzianych dla partii politycznych".

  5. prezydentADwyadvashem 17.01.2017

    Prezydent w Yad Vashem: To wielka lekcja

    „Nigdy nie może być, nie tylko wśród polityków, ale i zwykłych ludzi, obywateli świata, zgody na przemoc i antysemityzm”.

  6. mid-epa05723729 17.01.2017

    Wybory nowego szefa Parlamentu Europejskiego

    Wypracowane w ostatniej chwili porozumienie między liberałami i chadekami praktycznie przesądza o zwycięstwie Antonio Tajaniego.

  7. C2XIO5qXUAAQnj1 17.01.2017

    Prezydent Duda z wizytą Izraelu

    „Dziś Polskę i Izrael od wielu lat łączą serdeczne relacje. Polska jako państwo zawsze sprzyjała Izraelowi i chcę zapewnić, że nadal sprzyja”.

  8. trumpapepazflagaSI 17.01.2017

    Szef MSZ. Nie ma sygnałów zmiany polityki zagranicznej USA

    Gdyby nowa amerykańska administracja była w kwestii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa zupełnie odmiennego zdania niż odchodząca, taki sygnał dawno by już poszedł - uważa szef MSZ Witold Waszczykowski.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook