Jedynie prawda jest ciekawa


Cameron nie żałuje decyzji o referendum ws. Brexitu

22.06.2016

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył, że nie żałuje swej decyzji o zarządzeniu referendum w sprawie dalszego członkostwa kraju w UE. Twierdzi, że ewentualny Brexit nie wywoła w Unii efektu domina.

Liczba zwolenników i przeciwników Brexitu jest bardzo wyrównana przed referendum, więc „nikt nie wie, co się stanie” - przyznał Cameron w wywiadzie dla środowego wydania „Financial Timesa”.

Szef rządu podkreślił jednak, że nie żałuje zapowiedzenia referendum w 2013 roku, mimo że - jak zauważa „FT” - w rzeczywistości zmusiło go do tego grożące buntem eurosceptyczne skrzydło jego Partii Konserwatywnej, zaniepokojone wzrostem popularności antyunijnej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigela Farage’a.

- I tak musielibyśmy w końcu odpowiedzieć na to pytanie o dalsze członkostwo Wielkiej Brytanii w UE. Europa bardzo zmieniła się od lat 70. Nawet gdyby referendum nie odbyło się teraz, trzeba by je było przeprowadzić w przyszłości - zaznaczył Cameron.

W razie referendalnego zwycięstwa zwolenników Brexitu Cameron zamierza - wbrew opinii licznych torysów - pozostać na stanowisku premiera, a referendum bez względu na wynik zakończy jego zdaniem spory o to, czy Wielka Brytania ma pozostać w UE.

- Referendum rozstrzygnie sprawę, niezależnie od wyniku będzie decydujące. Wielka Brytania nie będzie przechodziła przez to od nowa. Z drugiej strony, jeśli zagłosujemy za wyjściem, będzie to decyzja nieodwracalna - powiedział.

„FT” interpretuje to jako ostrzeżenie pod adresem eurosceptycznego skrzydła torysów.

Cameron zapowiedział, że w razie pozostania kraju w UE będzie chciał szybko wzmocnić swoją pozycję zarówno w brytyjskim parlamencie, jak i w Unii, nadwątloną przez miesiące wewnątrzpartyjnych sporów o UE. Wśród swoich planów wymienił wprowadzenie pakietu działań zwiększających społeczną mobilność obywateli (tzw. strategia życiowych szans) oraz głosowanie w sprawie zachowania atomowych okrętów podwodnych z nuklearnymi rakietami balistycznymi Trident, co miałoby na powrót zjednoczyć konserwatystów.

W przyszłym tygodniu Cameron zamierza udać się na szczyt UE w Brukseli. W razie porażki zwolenników Brexitu chce dążyć do zawarcia nowych umów handlowych i współpracy w walce z terroryzmem, a także reformy gospodarczej na większą skalę.

Zdaniem szefa brytyjskiego rządu ewentualny Brexit nie doprowadziłby do rozpadu UE poprzez wyzwolenie efektu domina.

- Nie wydaje mi się, by w razie naszego wyjścia Dania lub Holandia miały nagle zrobić to samo - podkreślił.

Dodał jednak, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE „miałoby ogromny i negatywny wpływ na resztę Unii”, a Bruksela zareagowałaby na to pogłębieniem europejskiej integracji i wzmocnieniem nacisku na aspekt polityczny UE.

- Byłoby to szkodliwe nie tylko dla Wielkie Brytanii, ale też dla Europy, jakiej my byśmy sobie życzyli - zaznaczył Cameron.

Na zarzuty, że jego euroentuzjazm ujawnił się dopiero niedawno, odparł:

- Moje stanowisko zawsze było takie samo przez całą moją karierę polityczną. Zawsze mówiłem, że najlepsze dla Wielkiej Brytanii będzie˙pozostanie w UE.

Przyznał też, że odkąd został premierem, zaczął postrzegać współpracę między krajami UE jako ważny element brytyjskiego bezpieczeństwa.

- NATO to fundament naszego bezpieczeństwa, ale UE odgrywa coraz większą, ważniejszą i cenniejszą rolę w wymianie informacji na temat terroryzmu, przestępczości i granic - powiedział.

Na koniec omawiającego wywiad artykułu „Financial Times” cytuje jednego ze współpracowników brytyjskiego premiera, przekonującego, że referendum pójdzie po myśli Camerona.

- Jego polityczna spuścizna będzie polegała na tym, że odciągnął brytyjską gospodarkę znad skraju przepaści, zatrzymał Szkocję w Zjednoczonym Królestwie i Wielką Brytanię w UE. Sami się przekonacie.

wkt/PAP

 

[fot. PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA]

Warto poczytać

  1. 1270kongres 24.04.2018

    Izba Reprezentantów ma głosować nad ustawą ws. mienia ofiar Holokaustu

    W Izbie Reprezentantów Kongresu USA odbędzie się we wtorek głosowanie nad ustawą o sprawiedliwości dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono (Justice for Uncompensated Survivors Today - JUST), dotyczącą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

  2. Alfiezyje 24.04.2018

    Dyrektor włoskiego szpitala opowiada o próbie uratowania Alfiego Evansa. Ta relacja szokuje

    Wciąż trwa desperacka walka o niespełna 2-letniego Alfiego Evansa. Najbliższe godziny zadecydują o tym, czy dziecko przeżyje. Po południu w sądzie w Manchesterze odbędzie się brytyjsko-włoskie posiedzenie, od którego zależy, czy włoski rząd będzie mógł wywieźć chłopca

  3. 1270polkazaaatakowana 24.04.2018

    Rasistowski atak na Polkę w Wielkiej Brytanii. Zaatakowała ją banda nastolatków

    Pochodząca z Polski 45-letnia Marta Stanisławska, mieszkająca w miejscowości Swindon w południowo-wschodniej Anglii padła ofiarą rasistowskiego ataku ze strony angielskich nastolatków.

  4. Zyd 24.04.2018

    Żydzi przestrzegani przed noszeniem jarmułek. To nie "antysemicka" Polska, a Niemcy

    Po niedawnej napaści w Berlinie na Żydów w jarmułkach, przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster przestrzega przed noszeniem tego nakrycia głowy przez pojedynczych ludzi w dużych miastach niemieckich, w obawie przed aktami antysemityzmu

  5. whouse24042018 24.04.2018

    Lewicowy kandydat na prezydenta USA zbawi świat? Bernie Sanders chce pracy dla każdego

    Bernie Sanders, główny rywal Hillary Clinton w ostatnich wyborach i nieformalny przywódca lewego skrzydła Demokratów – zaproponował program gwarantowanej pracy dla każdego.

  6. Praga2404 24.04.2018

    Zwrócił uwagę śniadym obcokrajowcom. Teraz walczy o życie w szpitalu

    Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę w Pradze. Kelner ostrzegł grupę obcokrajowców, że w ogródku restauracyjnym nie wolno spożywać alkoholu, a stolik przy którym usiedli, został wcześniej zarezerwowany

  7. Alfiezyje 24.04.2018

    Niesamowita walka o życie. Chłopca odłączono od tlenu, lekarze nie dawali żadnych szans

    Włoski paszport nie pomógł Alfiemu Evansowi. Do wywiezienia z Wielkiej Brytanii nie dopuścili lekarze, którzy odłączyli go od tlenu. Tymczasem niespełna 2-letni chłopiec dzielnie walczy o życie

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook