Jedynie prawda jest ciekawa


Były prok. MTK pomoże w śledztwie smoleńskim

09.04.2017

Byłbym szczęśliwy, gdyby udało się ustalić powody katastrofy smoleńskiej. Dla odzyskania wraku samolotu niezbędne są rozmowy z Rosjanami, by opracować akceptowany przez obie strony zapis czarnej skrzynki - powiedział PAP prokurator Luis Moreno-Ocampo.

Były główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), Argentyńczyk Moreno-Ocampo, przyłączył się do polskich wysiłków, by skłonić Rosję do zwrotu wraku rozbitego 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem samolotu Tu-154; Moskwa odmawia. 

"Byłem dwa razy w Warszawie. Wiem, jak ta sprawa dzieli Polaków i rozumiem ich zatroskanie. W katastrofie zginął prezydent, brat bliźniak przywódcy PiS, toteż można zrozumieć jak bardzo to głęboko dotyka Polaków. Byłbym bardzo szczęśliwy pomóc Polsce ustalić, co się dokładnie stało" - mówił w sobotę w rozmowie z PAP prokurator. 

Moreno-Ocampo przypomniał, że przez wiele lat pełnił funkcję głównego prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego. Od tamtego czasu pisze książki i wykłada na amerykańskich uniwersytetach Yale i Harvarda. Jest też konsultantem nowojorskiej kancelarii prawniczej Getnick & Getnick LLP. 

Zdaniem prawnika wyjaśnienie tego, co się faktycznie stało pod Smoleńskiem, jest ważne i dla Polski i dla Rosji. Zapewnił, że może w tym pomóc. Jak dodał, będzie przy tym niezależny i bezstronny. 

Moreno-Ocampo za główny priorytet uznał zbadanie zapisu rozmów w kokpicie przed katastrofą samolotu. Jego zdaniem przede wszystkim na tym zapisie opierał się raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Poprosił też o dokument w tej sprawie sporządzony przez polską Podkomisję ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem i otrzymał go dziesięć dni temu. Potwierdził, że w obu zapisach istnieją rozbieżności. 

"Sądzę, że przed podjęciem dalszych działań niezmiernie ważne jest wyjaśnienie rozbieżności (...). Główne sprzeczności, które ujawniono, dotyczą obecności w kokpicie i oświadczeń wydanych tam przez dowódcę Polskich Sił Powietrznych w czasie poprzedzającym wypadek" - argumentował. 

Jego zdaniem, jeśli nie dojdzie do opracowania wspólnego, uzgodnionego dokumentu, może to stanowić jeden z czynników negatywnie wpływających na relacje Polski z Rosją. Różnice, zaznaczył, należy wyjaśnić, by ułatwić proces odzyskiwania wraku samolotu i ustalenia przyczyn katastrofy. 

"Nie wiem co jest prawdą, a co nie jest, ale myślę, że trzeba to rozwiązać. Trzeba uzyskać wspólną wersję dokumentu, zawierającą takie same dowody, a dopiero później je oceniać" - przekonywał prawnik. 

Zapowiedział, że będzie zabiegał o zgodę polskiego ministra obrony Antoniego Macierewicza na to, by przed podjęciem kolejnych kroków w pierwszej kolejności zwrócić się do władz rosyjskich i przekonać się, czy można od nich otrzymać oryginalny zapis (czarnej skrzynki), sprawdzić jej zawartość i zbadać autentyczność. 

W rozmowach z Moskwą nie kryłby, że polska strona inaczej interpretuje zapis. Uważa jednak, że nawiązanie kontaktów i sporządzenie wspólnego transkryptu, postrzeganego przez obie zainteresowane strony jako dokładny i autentyczny, sprzyjałyby wysiłkom o odzyskanie wraku. 

"Chcę zbadać dowody. Nie mam pojęcia na czym polegał wcześniejszy konflikt, nie byłem w to zaangażowany. Nie opowiadam się za żadną stroną. Uważam, że i Polsce i Rosji może pomóc bezstronne znalezienie dowodów. Znajdują się one w rękach rosyjskich władz. Zakładam, że mamy zgodę, aby z nimi (Rosjanami) rozmawiać i zbadać te dowody. Nie sądzę, aby to było skomplikowane" - mówił Moreno-Ocampo. 

Prawnik nie chciałby, aby jego zaangażowanie w sprawę wiązać z polityką. Deklaruje, że chce się trzymać od niej z daleka i opierać dochodzenie na faktach, gromadzeniu dowodów, a następnie na ich ocenie. 

Nie wie, czy pogorszenie w ostatnim czasie stosunków między Rosją a Ameryką może wpłynąć na rezultaty jego działań. Gdyby prezydent Donald Trump mógł w tym pomóc, byłoby wspaniale - uważa. 

Wyjaśnienie bolesnego problemu traktuje jako istotne dla Polski, także dlatego, bo widzi jak jest ona podzielona. Stąd też w jego przekonaniu trzeba się skoncentrować na tym, co można uzyskać na podstawie oryginalnego zapisu czarnej skrzynki. To jest, jak ocenił, podstawa. 

Prokurator przyznał, że nie miał doświadczenia w badaniu podobnych spraw takich jak katastrofa pod Smoleńskiem. W swym kraju jako zastępca prokuratora uczestniczył m.in. w procesach generałów oskarżonych o okrucieństwa na masową skalę, sprawach o korupcję, rebelie i zamachy stanu. 

Argentyńczyk jako pierwszy prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego prowadził głośne procesy, w tym sprawy dotyczące ludobójstwa w Darfurze, czy zbrodni przeciw ludzkości w Libii. Wskazał, że ma bardzo duże doświadczenie w gromadzeniu dowodów i ich ocenie. 

"Być może później trzeba będzie dokonać bardziej skomplikowanych analiz, ale początek z ustaleniem przebiegu rozmowy w kokpicie jest prosty. Co do prowadzenia dalszego ciągu procesu znam wiele prac, które prowadziła bardzo profesjonalna grupa badaczy z Londynu, Forensic Architecture na University of London. Są oni nieprawdopodobnie dobrzy w analizowaniu i gromadzeniu dowodów sądowych. Jeśli zajdzie taka potrzeba, mogę ich poprosić o ekspertyzę" - mówił prokurator. 

Przyznał, że dotąd nie rozmawiał z władzami Kremla. Nie odpowiedział też na pytanie, czy w przypadku problemów z rozwiązaniem spornych kwestii rozważyłby złożenie skargi do trybunałów międzynarodowych. 

"Rosyjskie władze twierdzą, że są gotowe do współpracy, a jeśli polski rząd się zgodzi, można zbadać warunki współpracy, by przekonać się co więcej można zrobić" – konkludował. 

ak/PAP 

[fot. wikimedia commons/cc-by-2.0/Estonian Foreign Ministry]

Warto poczytać

  1. james-e-larkin-21072018 21.07.2018

    Wzywał do spowiedzi wszystkich, którzy głosowali za prawem do aborcji. Kapłan stał się niewygodny dla przełożonych

    W archidiecezji Dublińskiej doszło do przeniesienia księdza Jamesa E. Larkina do kapelanii. Powodem takiej są wystąpienia kapłana, który namawiał wiernych do spowiedzi, jeśli w referndum dotyczącym aborcji zagłosowali na „tak”

  2. inka-21072018 21.07.2018

    Pierwsze zagraniczne uhonorowanie "Inki"

    W kościele w Butrymańcach, miejscowości leżącej na trasie XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Suwałki-Wilno, w sobotę poświęcono tablicę ze srebrnym sercem, upamiętniającą Danutę Siedzikównę - "Inkę". Tablicę przynieśli pielgrzymi

  3. sweden21072018 21.07.2018

    Ogromne pożary w Szwecji. Polscy strażacy wyruszyli na ratunek

    Po północy w sobotę ze Świnoujścia (Zachodniopomorskie) wyruszyła do Szwecji grupa polskich strażaków wraz ze sprzętem. Przez najbliższe dwa tygodnie Polacy będą uczestniczyć w akcji gaszenia pożarów w tym kraju.

  4. usarmy21072018 21.07.2018

    Mocne wsparcie z USA dla Ukrainy. Pentagon zapowiada dużą pomoc finansową

    Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało w piątek wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa

  5. fakenews30042018 20.07.2018

    „Większość użytkowników sieci nie potrafi krytycznie myśleć”. 82 procent czytelników nie rozpoznaje fake newsów

    Zdaniem badaczy większość użytkowników internetu jest pozbawiona umiejętności krytycznego myślenia.

  6. pilne20102017 20.07.2018

    Pilne! Nożownik zaatakował w autobusie. 14 osób rannych

    Do ataku nożownika doszło w Lubece, w północnych Niemczech. Mężczyzna miał zaatakować nożem podróżujących razem z nim pasażerów.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook