Jedynie prawda jest ciekawa

Burzliwa konwencja Republikanów

19.07.2016

Dominujący na konwencji Partii Republikańskiej (GOP) zwolennicy jej kandydata na prezydenta Donalda Trumpa stłumili w poniedziałek bunt jego przeciwników, którzy chcieli zablokować jego partyjną nominację do Białego Domu.

Hala Quicken Loans Arena w Cleveland, gdzie odbywają się obrady zjazdu, stała się widownią niespotykanego od dziesięcioleci chaosu na konwencji, która była dotąd skrupulatnie wyreżyserowanym przez kierownictwo partii widowiskiem bez żadnych niespodzianek.

W poniedziałek po południu czasu lokalnego grupa oponentów Trumpa zgłosiła wniosek o głosowanie mające rozstrzygnąć czy delegaci przypisani do kandydata w wyniku prawyborów mogą zmienić zdanie i odmówić mu poparcia w czasie późniejszego głosowania nad formalną nominacją.

Przeciwnicy Trumpa twierdzą, że wielu tych delegatów prywatnie go nie popiera i powinni być w związku z tym zwolnieni z obowiązku głosowania na niego. Na konwencję przynieśli listy z podpisami większości delegatów z dziewięciu stanów, którzy - jak utrzymywali - chcą poprzeć innego kandydata.

Prowadzący w tym momencie obrady kongresmen Steve Womack zarządził jednak, żeby sala nie głosowała przez podniesienie rąk, co pozwala liczyć głosy (tzw. roll call vote), tylko przez tzw. voice vote, czyli wyrażenie życzenia głosem - za lub przeciwko wnioskowi.

Wywołało to chóralne protesty oburzenia autorów przeciwników Trumpa. „Chcemy roll-call vote!” - krzyczeli. Ich chór próbowali zagłuszyć sympatycy Trumpa, skandując: „U-S-A, U-S-A!” i „Trump-Trump-Trump!”.

Womack ponownie zarządził voice vote, czyli pytanie do delegatów, czy popierają wniosek o zwolnienie tych, co nie chcą Trumpa, z obowiązku głosowania na niego. Na pytanie, „kto jest za wnioskiem”, odpowiedział chór krzyczących „Aye” („tak” w parlamentarnym języku w USA). Potem na pytanie, kto jest przeciw, chór głosów odpowiedział „No”. Womack orzekł, że chór na „nie” był głośniejszy, czyli więcej głosów opowiedziało się przeciw wnioskowi.

Przeciwnicy Trumpa znowu protestowali. W rozmowach z dziennikarzami mówili, że to pogwałcenie demokracji. Jeden z delegatów z Wirginii, były prokurator generalny w tym stanie Ken Cuccinelli, demonstracyjnie rzucił na ziemię swoją akredytację i wyszedł z sali.

Zdominowane przez stronników Trumpa kierownictwo GOP przekonuje media, że partia stopniowo się jednoczy wokół nowojorskiego miliardera.

Konwencję jednak demonstracyjnie zbojkotowali w proteście przeciw Trumpowi prominentni politycy republikańscy: byli prezydenci George H.W.Bush i jego syn, George W.Bush), byli kandydaci do Białego Domu: John McCain i Mitt Romney oraz kilku senatorów i gubernatorów GOP.

wkt/PAP

[fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS]

Warto poczytać

  1. Sarahwiki 23.10.2017

    Kardynał Sarah ostro o narzucaniu gender w Afryce: to forma kolonializmu

    Narzucanie ideologii Afryce to forma współczesnego kolonializmu - mówił w poniedziałek w Warszawie prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah podczas V sesji kongresu Ruchu "Europa Christi".

  2. ISIS 23.10.2017

    Masowe mordy w kilkadziesiąt godzin. Oto co się działo, gdy ISIS wkraczało do miasta

    Bojownicy Państwa Islamskiego (IS) zabili co najmniej 128 osób w al-Karjatajn, w środkowej Syrii, w ciągu trzytygodniowych rządów dżihadystów w tym mieście - poinformowało w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

  3. Kataloniapremier05102017 23.10.2017

    "To próba poniżenia". Kataloński przywódca komentuje decyzję hiszpańskich władz

    Parlament Katalonii zbierze się w czwartek rano w celu wypracowania odpowiedzi na sobotnią decyzję rządu Hiszpanii o odebraniu władzom Katalonii ich kompetencji - poinformował w poniedziałek rzecznik proniepodległościowej koalicji "Razem Na Tak".

  4. Skocznia 23.10.2017

    Narty zamienia na kartę do głosowania. Popularny skoczek został... posłem!

    Jakub Janda otrzymał 2265 głosów i dostał się do Izby Poselskiej czeskiego parlamentu. W związku z tym 39-letni skoczek narciarski zamierza zakończyć sportową karierę. "Tych dwóch zajęć nie da się pogodzić" - podkreślił.

  5. DieWelt23102017 23.10.2017

    Ale się zdenerwowali! Złość niemieckiej prasy po wynikach wyborów w Czechach

    Zwycięstwo Andreja Babisza oznacza, że Czechy poszły w ślady Polski i Węgier, dołączając do bloku "nieliberalnych demokracji" - twierdzą niemieccy komentatorzy. Zdaniem "Die Welt" wyniki czeskich wyborów świadczą o tym, że rozszerzenie UE było przedwczesne.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook