Jedynie prawda jest ciekawa


Burza po wynikach wyborów we Włoszech. Media piszą o "czerwonej kartce" dla Brukseli

06.03.2018
Wlochywybory06032018
Burza po wynikach wyborów we Włoszech. Media piszą o "czerwonej kartce" dla Brukseli

- O czerwonej kartce dla Brukseli i klęsce przyjaznej imigrantom lewicy pisze we wtorek prasa węgierska po niedzielnych wyborach parlamentarnych we Włoszech, w których ok. 36 proc. głosów zdobył blok sił centroprawicy, a Ruch Pięciu Gwiazd 32 proc.

- Włosi pokazali Brukseli czerwoną kartkę - pisze prorządowy dziennik "Magyar Idoek". Zdaniem gazety Bruksela ma powód do niepokoju, gdyż najmocniejszymi siłami politycznymi we Włoszech stały się centroprawicowa koalicja, prowadząca kampanię pod znakiem polityki antymigracyjnej i eurosceptycznej, oraz "plasujący się poza tradycyjnymi kategoriami ideologicznymi" Ruch Pięciu Gwiazd.

- Wraz z upadkiem włoskiej lewicy partie socjaldemokratyczne utraciły ostatni bastion w UE. Obecnie w żadnym wiodącym kraju europejskim nie ma sił lewicowych u władzy. Po raz ostatni coś takiego zdarzyło się w 1969 r. - pisze gazeta.

Komentator Levente Sitkei w tekście zatytułowanym "Nowa Europa" pisze, że "bardzo możliwe, iż obecne włoskie wybory są ostatnim gwoździem do trumny starej Europy". Według niego większość Włochów zagłosowała na tych, którzy nie chcą starej Europy w stylu kanclerz Niemiec Angeli Merkel i szefa KE Jean-Claude'a Junckera.

- Takiej Europy właściwie nikt już nie chce, tylko bardzo wąska warstwa, dla której największy problem kontynentu stanowi to, czy tekst hymnu jest neutralny płciowo, czy też nie. Wielkie szczęście, że wybrana na hymn UE "Oda do radości" nie ma kanonicznego tekstu, a tylko melodia jest oficjalna. Gdyby jednak istniał, Niemcy byliby zmuszeni śpiewać oryginalny tekst, w którym wszyscy ludzie będą braćmi (...). Owszem, dawni cenzorzy Europy mogą temperować ołówki, które zostaną później rozliczone jako narzędzia pracy; pobiorą przysługujące za nie dofinansowanie unijne i wystąpią o zwrot VAT - czytamy.

Komentator podkreśla, że "jedna po drugiej upadają lewicowe fortece": w Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii i we Włoszech, w odpowiedzi na co zachodnia prasa liberalna określa Włochów jako "faszystów". - Tymczasem nie, Włosi nie są faszystami. Nie zwariowali. To ludzie, którzy reagują na to, co się z nimi dzieje - czytamy.

Sitkei ocenia przy tym, że włoska Partia Demokratyczna pod przywództwem Matteo Renziego "zaliczyła taką wpadkę, jak swego czasu Węgierska Partia Socjalistyczna" w wyborach w 2010 r., w których do władzy doszedł Fidesz. - Roztrwonili zaufanie. Nie zwracali uwagi na to, czego w istocie chcą ludzie - wyjaśnia.

Także inny prorządowy dziennik "Magyar Hirlap" podkreśla, że decydujące znaczenie dla sukcesu centroprawicowej koalicji we Włoszech miała kwestia imigracji i obok problemów gospodarczych jest to jedna z przyczyn "ukarania lewicy".

- (Lider centroprawicy Silvio) Berlusconi i (szef prawicowo-populistycznej Ligi Północnej Matteo) Salvini obok obniżenia podatków opierali kampanię na imigracji, która jest od kilku lat kluczowym tematem w europejskich wyborach.(...) Nie przypadkiem politycy obu partii zapewniali o zdecydowanym poparciu polityki imigracyjnej Grupy Wyszehradzkiej, a szczególnie Węgier - czytamy.

Lewicowa "Nepszava" podkreśla w tekście "Italia: bez zwycięzców", że będzie trudno znaleźć wyjście z sytuacji powstałej po wyborach, ale największe są szanse powstania koalicji lewicy z Ruchem Pięciu Gwiazd.

Opozycyjny "Magyar Nemzet" pisze zaś o "nieznacznym zwycięstwie" sił populistycznych. Gazeta przytacza przy tym słowa Salviniego, że "członkiem Europejskiej Partii Ludowej można być na wiele sposobów. My skłaniamy się ku (Viktorowi) Orbanowi i Frontowi Narodowemu".

Niemcy: to sprzeciw wobec establishmentu 

- Sprzeciw wobec skorumpowanego establishmentu, zmierzch europejskiej socjaldemokracji, bezradność politycznego mainstreamu wobec nowych wyzwań - tak prasa w Niemczech komentuje we wtorek zwycięstwo partii populistycznych w wyborach parlamentarnych we Włoszech.

Radykalny zwrot ku partiom populistycznym da się uzasadnić "zrozumiałą tęsknotą za gospodarczym ożywieniem dla zacofanego południa (kraju), walką z korupcją i o pozbawione szans młode pokolenie" - ocenia "Tagesspiegel". - Sytuacja finansowa wielu ludzi we Włoszech jest przygnębiająca i niestety jest prawdą, że Europa już dawno pozostawiła Włochy same z ich obawami", wywołanymi także przez masowy napływ migrantów - dodaje.

- Wzmocniony teraz populizm zagraża przyszłości samych Włoch i Unii Europejskiej. Bez zdolnego do działania rządu w Rzymie Francja i Niemcy nie będą w stanie realizować (...) projektów na rzecz pogłębionej współpracy - podkreśla gazeta.

- Wybory parlamentarne wstrząsnęły Włochami" i obnażyły podział kraju na dwie części, które jednoczy "protest przeciw status quo i systemowi, niejasne uczucie, że poprawa przyjdzie dopiero, gdy wszystko się zmieni, i to radykalnie - ocenia z kolei "Sueddeutsche Zeitung".

Z jednej strony "SZ" wskazuje północ Włoch, "gospodarczy silnik napędowy kraju", gdzie wyborców przekonała Liga Północna, "grająca na obawach przed imigracją i obiecująca niższe podatki", z drugiej - południe kraju, gdzie Ruch Pięciu Gwiazd "ludziom bez pracy i perspektyw obiecywał bezwarunkowy dochód podstawowy i wyższe emerytury". - Oburzenie starymi, mataczącymi i skorumpowanymi elitami jest o wiele większe i głębiej zakorzenione, niż do tej pory zakładano - dodaje.

"Die Welt" wskazuje, że "wynik włoskich wyborów, spektakularny nawet jak na standardy tego kraju, po raz kolejny osłabia europejską stabilność (...) według znanego już wzoru: tradycyjne główne partie upadają, triumfują ugrupowania nacjonalistyczne i eurosceptyczne".

Dziennik pisze, że "także we Włoszech widać upadek socjaldemokracji". Jako przyczyny wskazuje wewnętrzne podziały we włoskiej Partii Demokratycznej, a szerszej - globalizację i digitalizację, które uszczupliły tradycyjną bazę wyborczą ugrupowań socjaldemokratycznych, oraz powstanie nowych partii populistycznych na lewicy i prawicy, które przejęły część tradycyjnych postulatów socjaldemokracji, i w konsekwencji osłabienie jej tożsamości. Jako przykład "Die Welt" wskazuje też inne kraje, m.in. Niemcy, Austrię, Hiszpanię i Holandię.

Według gazety te "wybory protestu i kary (dla partii mainstreamowych - PAP) przesunęły punkt ciężkości w obozie prawicowym dalej na prawo: (szef prawicowo-populistycznej Ligi Północnej Matteo) Salvini dzięki stanowczemu sprzeciwowi wobec imigracji i przestępczości daleko w tyle zostawił gospodarczego liberała (lidera centroprawicowej Forza Italia, Silvio) Berlusconiego".

Zwycięstwo eurosceptyków we Włoszech "Die Welt" komentuje słowami: "Także w innych krajach mocno kruszy się poparcie dla UE popierającej masową imigrację i politykę oszczędności. Krytyczne wobec UE siły doszły już do władzy (m.in.) w Polsce, Czechach, na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii i Grecji (...). Nawet stabilne niegdyś Niemcy flirtowały z groźbą niesprawnych rządów".

- Nie można tego zbyć przekleństwem czy ignorowaniem krnąbrnych wyborców. Europejska demokracja jest w opłakanym stanie i szkodzi jej każdy kolejny zgniły kompromis, porażka państwa, zignorowany paragraf i bezprawie. Jeśli polityczne elity w Europie nie pojmą teraz, że na nic się zdadzą dotychczasowe rozwiązania, to minione wybory mogą zapisać się w podręcznikach historii jako ostatnie ostrzeżenie - podkreśla "Die Welt".

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia zaś: "Włoscy wyborców przemówili - mają dość starego i chcą, by nadeszło nowe. Tyle tylko, że pierwsza część tego przesłania wybrzmiała wyraźniej niż druga". Dziennik przypomina hasło wyborcze Salviniego "Włosi przede wszystkim", które wielu wyborców potraktowało jako "obietnicę kandydata na premiera, że będzie myślał o rodakach". - Czy rzeczywiście wykształci się z tego polityka? Odpowiedź na to pytanie w obliczu europejskich zobowiązań każdego szefa państwa i globalnej sieci powiązań w gospodarce to oddzielna kwestia - zaznacza "FAZ".

USA: druzgocący cios dla demokratycznego centrum Europy 

Po zwycięstwie partii antyestablishmentowych w wyborach parlamentarnych Włochy mogą przyłączyć się do krajów, które obrały wrogi kurs wobec UE - pisze we wtorek "Washington Post". Kreml niewątpliwie z zadowoleniem przyjął wynik wyborów - dodaje "New York Times".

- Niedzielne wybory parlamentarne we Włoszech były kolejnym druzgocącym ciosem dla i tak chwiejnego demokratycznego centrum Europy - czytamy w komentarzu redakcyjnym "WP". Dwie partie antyestablishmentowe, w tym jedna ksenofobiczna i skrajnie prawicowa, zdobyły 50 proc. głosów, o wiele więcej niż tradycyjne ugrupowania centroprawicowe i centrolewicowe.

Chociaż nie jest jasne, jaki rząd powstanie na skutek długotrwałych powyborczych przepychanek, Włochy "mogą przyłączyć się do krajów Europy Środkowej, które obrały wrogi kurs wobec UE i generalnie wobec liberalnych wartości" - ocenia dziennik.

Gazeta uważa, że siłą napędową takiego wyniku byli imigranci i uchodźcy. Od 2013 roku do Włoch dotarło ponad 620 tys. nielegalnych imigrantów, głównie z Afryki Subsaharyjskiej. Jak czytamy, dotychczasowemu centrolewicowemu rządowi udało się powstrzymać tę falę, ale skrajnie prawicowe partie wykorzystywały wrogość wobec przybyszów, a także wobec unijnych partnerów Włoch, którym zarzucono, że wystarczająco nie pomagają krajowi.

Na czele rządu może stanąć przywódca prawicowej Ligi Północnej Matteo Salvini, który obiecywał masowe deportacje i którego partia pokonała ugrupowanie byłego premiera Silvio Berlusconiego.

Innym pretendentem będzie ekscentryczny Ruch Pięciu Gwiazd, który zdobył ok. 33 proc. głosów i któremu oficjalnie przewodzi 31-letni i niedoświadczony Luigi Di Maio. Dziennik zauważa, że partia złagodziła swe antyunijne stanowisko i jest mniej wrogo nastawiona do migrantów niż Liga.

Ruch "podziela jednak sympatię skrajanej prawicy" dla prezydenta Rosji Władimira Putina, "który wygląda na jedynego jednoznacznego zwycięzcę wyborów" - uważa "WP". - Niezależnie od tego, jak rząd powstanie, będzie on najpewniej wrogo nastawiony do wysiłków Zachodu, by powstrzymać rosyjską agresję na Ukrainie, w Syrii i w cyberprzestrzeni - dodaje.

Według dziennika w najlepszym wypadku Włochy wybrną z tej sytuacji, "co często ma miejsce", i będą miały rząd, który będzie się skupiał na głębokich problemach wewnętrznych, takich jak 35-procentowe bezrobocie młodych, ale nie będzie dążył do rozsadzenia UE lub NATO. - Jednak nawet taki łagodny rezultat zwiększy presję na centrystów w Europie, na czele z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i francuskim prezydentem Emmanuelem Macronem, by znaleźć rozwiązania, zarówno dla ich własnych zniecierpliwionych społeczeństw, jak i dla całej Europy - czytamy.

Nawiązując do utworzenia rządu w Niemczech "WP" pisze, że teraz do Merkel należy dążenie do reform wraz z Macronem na rzecz promowania wzrostu w takich krajach jak Włochy, które borykają się z głębokimi problemami gospodarczymi. Jednocześnie Merkel i Macron nadal powinni bronić liberalnych wartości demokracji. - Stawką jest nic innego lecz przetrwanie Zachodu, jaki świat znał od 1945 roku - konkluduje "Washington Post".

- Populistyczna fala podmywa Włochy dając zwycięstwo demagogom - brzmi tytuł artykułu redakcyjnego "New York Times". Według dziennika niedzielne wybory to "najnowsza potężna fala w przypływie antyimigranckiego, antyunijnego i antydemokratycznego ferworu, który niszczy europejską politykę".

"NYT" przewiduje, że przyszły rząd w Rzymie będzie miał trudności ze spełnieniem oczekiwań wyborców i poradzeniem sobie z prawdziwymi problemami gospodarczymi Włoch.

Przekonuje też, że Włochy "stanową teraz największe wyzwanie dla europejskiego projektu, który i tak jest mocno sponiewierany z powodu głosowania w sprawie Brexitu, nieliberalnych tendencji w Polsce, na Węgrzech i innych krajach Europy Wschodniej i Środkowej".

- Bez wątpienia na Kremlu świętują z powodu tej zapowiedzi niestabilności i niepewności - pisze "NYT" i przypomina, że zarówno Ruch Pięciu Gwiazd jak i Liga Północna opowiadały się przeciwko unijnym sankcjom wymierzonym w Rosję.

Jak dodaje, jest mało prawdopodobne, że Włochy opuszczą UE lub strefę euro, ale wrogo nastawiony rząd będzie stanowić "problem zarówno dla Brukseli jak i głębszej integracji, głoszonej przez Macrona i Merkel". - Teraz będą musieli zdecydować, czy iść naprzód czy też na chwilę się wstrzymać - podkreśla gazeta.

PAP/kh
Fot: PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Warto poczytać

  1. nazi23042018 23.04.2018

    Sąd w Wielkiej Brytanii uznał, że pies jest nazistą. Właściciel dostał karę

    Markus Meechan, znany lepiej pod internetowym pseudonimem Count Dankula został skazany przez sąd za filmik z 2016 roku, na którym pokazuje psa wykonującego nazistowski salut.

  2. 1270ukarfanm 23.04.2018

    Rosja od lat planowała zaatakować Ukrainę i zabrać Krym. Są dowody

    Ukraińcy zgodnie podkreślają, że ten dokument to polityczna bomba. Rosjanie już dużo wcześniej kreślili plany agresji na Ukrainę, a zmiana władzy po Euromajdanie i odsunięcie Janukowycza stanowiły wyłącznie pretekst do ataku

  3. Papiez23042018 23.04.2018

    Papież znów zaskoczył. Zafundował to bezdomnym w dniu imienin

    Papież Franciszek z okazji swych przypadających w poniedziałek imienin, czyli uroczystości św. Jerzego, polecił rozesłać do stołówek i noclegowni Caritasu w Rzymie 3 tysiące lodów dla osób, korzystających z pomocy tych placówek - poinformowano w Watykanie

  4. italy22042018 22.04.2018

    Imigranci przekraczają granicę włosko-francuską. Kordon policji rozbija… Antifa (wideo)

    Świetna organizacja środowisk lewicowych wspierających nielegalnych imigrantów.

  5. sejm22042018 22.04.2018

    Mniejszość niemiecka w Polsce domaga się większych praw. "Chcemy więcej lekcji niemieckiego"

    Działacze mniejszości niemieckiej w Polsce domagają się utrzymania prawa uczniów do nauki języka niemieckiego zarówno jako obcego, jak i ojczystego.

  6. gender22042018 22.04.2018

    Chłopiec czy dziewczynka? Rodzice nie zdecydowali. „Lubi malować paznokcie i bawić się ciężarówkami”

    Rodzice dwuletniego „Zoomera” nie odpowiedzieli na jedno z pierwszych pytań, które zadają sobie wszyscy ci, którzy dowiadują się, że ich rodzina się powiększy.

  7. Le-Mont-Saint-Michel 22.04.2018

    Panika we Francji. Będzie kolejny zamach?

    Francuskie władze w niedzielę poinformowały o ewakuacji będącej atrakcją turystyczną wyspy Le Mont-Saint-Michel u zachodnich wybrzeży kraju. Policja szuka mężczyzny, który zachowywał się w podejrzany sposób i który według świadka rano groził policjantom

  8. CharlieFien 22.04.2018

    Chora na Zespół Downa wrzuciła na Twittera zdjęcie w obronie życia. Serwis ją zablokował

    W świecie politycznej poprawności można wiele, pod warunkiem że nie porusza się wątku prawa do życia, zwłaszcza jeśli chodzi o życie niepełnosprawnych. Boleśnie przekonała się o tym niepełnosprawna działaczka pro-life, zablokowana przez Twittera

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook