Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bułgaria: Protesty górników

05.03.2013

Blisko półtora tysiąca bułgarskich górników protestowało w Sofii przed siedzibą krajowego urzędu regulacji energetyki i ministerstwem gospodarki, domagając się utrzymania ich miejsc pracy.

Obawiają się oni, że rząd będzie chciał uzyskać obniżenie cen energii elektrycznej, koncentrując się na produkcji prądu przez elektrownie atomowe. Urząd regulacji energetyki zapewnia ze swojej strony, że nadal zamierza opierać się na energii produkowanej przez elektrociepłownie.

Protestujący ostrzegają też, że presja na obniżenie cen energii wywierana przez opinię publiczną może doprowadzić do zwolnień w górnictwie i energetyce.

"Chcemy mieć pewność, że elektrociepłownie działają i kupują wydobywany przez nas węgiel. Również jesteśmy obywatelami tego kraju, też mamy prawo protestować" - przekonuje jeden uczestników demonstracji.

Do protestów dołączyli także pracownicy krajowego przewoźnika kolejowego BDZ. Również oni obawiają się o swoje miejsca pracy, ponieważ rząd planuje sprzedaż części firmy zajmującej się przewozem towarów.

Seria ulicznych protestów wywołanych wysokimi cenami energii doprowadziła w Bułgarii do trwającego od kilku tygodni kryzysu politycznego. Żądania protestujących z ekonomicznych zmieniły się w polityczne, przede wszystkim w postulat dymisji rządu. Centroprawicowy gabinet premiera Bojko Borysowa podał się do dymisji 20 lutego.

Z elektrociepłowni pochodzi w Bułgarii 45 proc. elektryczności. Sektor ten, wliczając pracowników kopalni, zatrudnia ponad 50 tys. ludzi. W niedzielę państwowy operator sieci energetycznych poinformował o tymczasowym ograniczeniu produkcji w trzech największych elektrociepłowniach w kraju. Decyzję ta spowodowana jest spadkiem jej zużycia.

PAP, lz

[fot: EPA] 

Warto poczytać

Facebook