Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bułgaria: Poeta Sugarew wstrzymał głodówkę

17.07.2013

Poeta i b. antykomunistyczny dysydent Edwin Sugarew, który w środę rano został przyjęty do szpitala po komplikacjach w wyniku 22-dniowego strajku głodowego, wstrzymał akcję protestacyjną. Od czwartku będzie przyjmować pożywienie - poinformowała jego żona.

59-letni intelektualista domaga się dymisji rządu Płamena Oreszarskiego popieranego przez lewicę i partię tureckiej mniejszości DPS.

Poeta przebywa na oddziale intensywnej terapii. Według dyrektora uniwersyteckiego szpitala Kostadina Angełowa jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak dodał, dietetycy przygotują dla niego specjalną dietę.

Jednocześnie w otwartym liście do ojca czworo z sześciorga dorosłych dzieci Sugarewa napisało w środę, że również przystępuje do głodówki. "Nie możemy pogodzić się z faktem, że twoje słowo pozostaje bez echa, dlatego w 22. dniu głodówki przyłączamy się do niej na znak solidarności z twoją obywatelską postawą" - oświadczyli w liście. Zrezygnowali jednak z protestu po ogłoszeniu decyzji o wstrzymaniu przez ojca strajku głodowego.

Dwa dni wcześniej grupa intelektualistów zwróciła się do Sugarewa z apelem o wstrzymanie głodówki.

"Twój gest jest godnym i kategorycznym przesłaniem. Głodówka jest straszną decyzją. Nie powinna ona jednak być środkiem rozwiązywania problemów, jakie by one nie były w kraju europejskim w drugiej dekadzie XXI wieku!" - napisali.

W piątym dniu głodówki do Sugarewa zadzwonił szef rządu i wezwał do zaprzestania strajku głodowego. Sugarew odmówił. Przed kilkoma dniami przyłączyli się do niego znany fotograf i syn nieżyjącego dysydenta z tego samego kręgu intelektualistów. W środę Sugarew zwrócił się do nich, by również wstrzymali strajk głodowy. Zaapelował także do swoich dzieci, by nie przyłączały się do tego typu akcji protestacyjnej.

PAP, lz

[fot: PAP-EPA]

Słowa kluczowe:

Bułgaria

,

głodówka

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook