Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Brytyjskie media: To Tusk upokorzył Grecję?

13.07.2015

”Guardian" cytuje jednego z unijnych dyplomatów, który miał nazwać sposób prowadzenia negocjacji z Ciprasem "intensywnym psychicznym podtapianiem”.

Brytyjskie media krytycznie przyjęły w poniedziałek informacje o porozumieniu osiągniętym podczas szczytu w Brukseli, zwracając uwagę na "upokarzające" warunki, na które musiał przystać rząd greckiego premiera Aleksisa Ciprasa.

Komentatorzy opiniotwórczych gazet - od liberalnego "Guardiana" do konserwatywnego "Telegrapha" - są zgodni, że osiągnięte w nocy z niedzieli na poniedziałek porozumienie może mieć daleko idące negatywne konsekwencje dla postrzegania projektu Unii Europejskiej i strefy euro.

Wolfgang Munchau, szef ośrodka analitycznego EuroIntelligence oraz publicysta "Financial Times" i "Der Spiegel", pisze wprost, że "w ten weekend upadło wiele wartości, w które wierzyliśmy". Komentator podkreśla, że "zmuszenie Ciprasa do upokarzającej porażki to coś więcej niż próba zmiany rządu i zagrożenia relacji Grecji ze strefą euro, ale też próba zniszczenia wspólnej waluty, jaką znamy, unii monetarnej, która miała być krokiem w kierunku stworzenia demokratycznej unii politycznej".

W bardzo ostrym tekście Munchau zaznacza, że swoimi decyzjami liderzy strefy euro "powrócili do stylu polityki uprawianej w XIX i XX wieku, sprowadzając projekt do toksycznego systemu prowadzonego w interesie Niemiec i dyscyplinowanego groźbą absolutnej nędzy dla każdego, kto odważy się zakwestionować ten sposób działania”.

„Kiedy zabieramy z równania aspekt politycznej aspiracji do stworzenia najważniejszego europejskiego projektu w historii, podejście niektórych państw może się zmienić. **Z czysto ekonomicznego punktu widzenia, euro było bardzo dobre dla Niemiec, niezłe dla Holandii i Austrii, ale dla takich Włoch było raczej katastrofą.** Czy (bez politycznego zobowiązania) możemy być pewni, że za trzy lata Włosi dalej będą chcieli używać wspólnej waluty? Albo Finlandia? Grecja nie jest jedynym krajem, gdzie to nie jest optymalne rozwiązanie” - komentuje publicysta.

”Guardian" cytuje z kolei jednego z unijnych dyplomatów, który miał nazwać sposób prowadzenia negocjacji z Ciprasem "intensywnym psychicznym podtapianiem”. W trakcie zamkniętego spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, prezydentem Francji Francois Hollande'em i szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, Cipras miał usłyszeć, że ma do wyboru zostać pod całkowitą opieką strefy euro lub "obserwować, jak rozpada się system bankowy i cały kraj".

Publicystka gazety Mary Dejevsky podkreśla, że o ile porozumienia "nie można nazwać zamachem stanu, trudno ukryć, że Grecja już nie jest panem swojego przeznaczenia". Dodała też, że "teoretycznie jednogłośna decyzja państw strefy euro nie jest w stanie ukryć narastających podziałów geopolitycznych między członkami Unii Europejskiej".

Kilka godzin po zakończeniu negocjacji między Grecją a jej partnerami unijnymi, brytyjskie media publikują w poniedziałek szczegóły dotyczące przebiegu rozmów. Według "Financial Timesa" kluczową rolę w doprowadzeniu do porozumienia miał odegrać Donald Tusk.

Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej "FT" około godz. 6 rano niemiecka kanclerz Angela Merkel i premier Grecji Aleksis Cipras uznali, że nie są w stanie dojść do porozumienia i należy zerwać dalsze rozmowy. Przewodniczący Rady Europejskiej Tusk powstrzymał ich jednak przed wyjściem ze spotkania, mówiąc: „Przykro mi, ale nie ma takiej możliwości, żebyście wyszli z tego pokoju”.

Jak podkreśla dziennik, wyjście obojga liderów z negocjacji doprowadziłoby do "historycznego rozłamu w strefie euro". Po powrocie do stołu rozmów porozumienie zostało osiągnięte po upływie ponad godziny, w czym ważną rolę odegrało również „bardzo silne wsparcie dla greckiego rządu okazane przez Francję”.

„FT” cytuje również anonimowego unijnego dyplomatę, który miał powiedzieć, że Cipras został „ukrzyżowany przez kredytodawców”.

W zapowiedzi pełnego tekstu komentarza redakcyjnego Ambrose Evans-Pritchard, szef działu ekonomicznego "Telegrapha", napisał o "paradoksie eurosceptyków”. „Zawsze obawialiśmy się, że europejska unia walutowa do tego doprowadzi, ale nie możemy patrzeć na brutalność, z jaką to się dzieje” - podkreśla na Twitterze.

Brytyjskie media informują również o popularności, jaką w niemal wszystkich krajach europejskich zdobyła kampania w mediach społecznościowych #ThisIsACoup ("To jest zamach stanu"), w ramach której setki tysięcy internautów krytykowały styl negocjacji z rządem Ciprasa i wyrażały solidarność z Grecją. W poniedziałkowy poranek był to jeden z najczęściej używanych zwrotów na Twitterze na świecie, m.in. w państwach UE, na przykład w Niemczech, Grecji i Wielkiej Brytanii.

Z Londynu Jakub Krupa - PAP/run

fot. PAP/EPA
Słowa kluczowe:

Grecja

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook