Jedynie prawda jest ciekawa

Brytyjski parlament broni podsłuchów

12.03.2015

Parlamentarna Komisja ds. Bezpieczeństwa i Wywiadu w opublikowanym w czwartek raporcie stanęła w obronie metod stosowanych przez brytyjski wywiad w celu przechwytywania komunikacji organizacji terrorystycznych.

Komisja podkreśliła w raporcie, że zarówno GCHQ (wywiad elektroniczny) jak i pozostałe służby specjalne nie naruszyły ani nie obchodziły prawa prowadząc inwigilację komunikacji w internecie. Zaznaczono jednak, że konieczna jest nowelizacja prawa regulującego dopuszczalne metody inwigilacji obywateli ze względu na jego nieprzystosowanie do obecnych realiów technologicznych.

Raport stanowi zwieńczenie kilkumiesięcznego dochodzenia, w ramach którego przed komisją stawali m.in. minister spraw wewnętrznych Theresa May, minister spraw zagranicznych Philip Hammond czy szefowie brytyjskich agencji wywiadowczych (MI5, MI6 i GCHQ).

Bezpośrednią przyczyną dochodzenia były opublikowane przez Edwarda Snowdena informacje o stosowaniu przez zachodnie służby wywiadowcze masowej inwigilacji obywateli i pozyskiwaniu w ten sposób ogromnych ilości danych niezwiązanych z działalnością zagrażającą bezpieczeństwu.

Raport stwierdza, że masowa inwigilacja rzeczywiście była stosowana, ale nie była ona wykorzystywana do zbierania prywatnych danych o obywatelach. „GCHQ nie zbiera i nie analizuje prywatnych maili, nie ma do tego uprawnień, ani środków i możliwości technicznych” - napisano w raporcie.

Według członków komisji stosowanie masowej inwigilacji komunikacji internetowej jest „kluczowym pierwszym krokiem w celu wykrycia zagrożeń poprzez wyszukiwanie powiązań i sposobów komunikacji” stosowanych przez terrorystów.

Komisja przyznała w raporcie, że stosowanie tajnych metod jest niezbędne do skutecznej ochrony obywateli przed zagrożeniami, ale też uznała, że rząd powinien upubliczniać wszystkie pozyskiwane w ten sposób informacje, które mogą zostać ujawnione bez szkody dla bezpieczeństwa. „Jest to niezbędne, by zwiększyć stopień zrozumienia i zaufania publicznego do ważnej pracy, jaką wykonują służby wywiadowcze” - głosi raport.

Komisja zwróciła uwagę na konieczność dokonania przeglądu obowiązującego ustawodawstwa w zakresie działalności służb wywiadowczych i jego dopasowania do obecnych standardów, szczególnie w zakresie komunikacji internetowej. W opinii członków komisji istniejące rozproszone regulacje powinny zostać zastąpione jednym aktem prawnym.

Podobnego zdania był minister spraw zagranicznych Philip Hammond, który podczas wtorkowej wizyty w parlamencie bronił metod stosowanych przez służby wywiadowcze. Mówił, że służby nie przekraczają swoich uprawnień, a jedynie dostosowują metody działania do zmieniających się zagrożeń.

Ryb, PAP

Fot. [freeimages.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook