Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Brytyjczycy bezlitośnie o wpadkach Romneya

27.07.2012

Szefa laburzystowskiej opozycji Eda Milibanda nazwał "panem przywódcą", a w wypowiedzi dla jednej ze stacji telewizyjnych poddał w wątpliwość gotowość Brytyjczyków do zorganizowania igrzysk olimpijskich.

Brytyjskie media nie pozostawiają na kandydacie Republikanów suchej nitki. Określają go mianem "osła", "człowieka znikąd" oraz "katastrofy". W brytyjskich dziennikach można też przeczytać, że w skali pomyłek i niestosowności Romney przebił nawet Sarę Palin. Z kolei "The Guardian" napisał o zachowaniu Romneya, że podarował Barackowi Obamie prezent w nadchodzącej kampanii prezydenckiej.

Na słowa Romneya o niegotowości Londynu do zorganizowania imprezy, zareagował David Cameron: - Organizujemy igrzyska olimpijskie w jednym z najczęściej odwiedzanych, pełnych życia miast świata. Oczywiście jest dużo łatwiej, gdy organizuje się je w środku niczego - oświadczył brytyjski premier. Była to aluzja do zimowych igrzysk w Salt Lake City, za których zarząd odpowiadał niegdyś Romney. 

Z Romneya śmiano się również na wieczornym koncercie w Hyde Parku, a czynił to nawet burmistrz Londynu. Rywal Obamy w wyścigu prezydenckim został także przyłapany na tym, że w rozmowie z dziennikarzami nazywał szefa laburzystowskiej partii opozycyjnej "panem przywódcą", zapominając nazwiska Milibanda. 

Wielka Brytania jest pierwszym przystankiem w podróży Romneya. Kandydat Republikanów ma odwiedzić też Izrael i Polskę. 

sv, PAP

[Fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Romney

,

Republikanie

,

USA

,

Olimpiada

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook