Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bracia zamachowcami w Brukseli

23.03.2016

Belgijski prokurator generalny Frederic Van Leeuw na konferencji prasowej poinformował, że w zamachach wzięły udział cztery osoby.

Jak dotąd ze zdjęcia monitoringu udało się rozpoznać jedną osobę, którą był idący w środku 30-letni Brahim Bakraoui. To jego materiały wybuchowe eksplodowały jako pierwsze . Nie udało się na razie rozpoznać drugiego zamachowca. Drugi z braci Bakraoui, Khalid wysadził się w metrze.

Van Leeuw powiedział, że trzeci zamachowiec (mężczyzna w kapeluszu) miał ze sobą największy ładunek, ale ten nie został zdetonowany. Niosący go zamachowiec jest poszukiwany, bo zniknął z lotniska. Na lotnisku nie znaleziono żadnej broni należącej do zamachowców. Prokurator przyznał, że obaj zamachowcy byli znani policji ze swojej działalności przestępczej, ale nie byli wcześniej wiązani z dżihadystami czy terroryzmem.

Podczas przeszukania kryjówki terrorystów, do której dotarła Policja, dzięki sygnałowi od taksówkarza, który wiózł zamachowców na lotnisko, znaleziono 15 kg materiałów wybuchowych, 150 l acetonu, 30 l wody utlenionej, walizki wypełnionej gwoździami i śrubami oraz materiałów przeznaczonych do wytworzenia materiałów wybuchowych.

W laptopie Brahima Bakraouiego, który został znaleziony w śmietniku przy ulicy, znaleziono list pożegnalny, którym terrorysta  "deklaruje, że spieszy się, że nie wie, co ma robić, że jest poszukiwany ze wszystkich stron, że czuje się zagrożony i że boi się, że skończy w celi"

Bracia Brahim (30 lat) i Khalid (27 lat) byli już wcześniej karani m.in. za kradzież samochodu, czy ostrzelanie policji z kałasznikowa. Khalid był ściganym listem gończym za działalność terrorystyczną. Jak podaje RTBF miał on wynająć mieszkanie w pod brukselskiej miejscowości Forest, posługując się fałszywymi dokumentami. Tydzień temu policja chciała tam dokonać przeszukania, ale została ostrzelana z kałasznikowów. Policja podejrzewa, że w kryjówce dżihadystów mógł się ukrywać Salah Abdeslam, którego odciski palców zabezpieczono w mieszkaniu.

Media nieoficjalnie poinformowały, że policja zatrzymała trzeciego zamachowca, którym miał być mężczyzna w kapeluszu widoczny na nagraniach monitoringu. Ma nim być Najim Laachraoui, który do piątku znany był pod fałszywym nazwiskiem Sufian Kajal. Później media wycofały się ze swoich doniesień, informując, że wprawdzie służby kogoś zatrzymały ale nie wiadomo kto to jest. Ślady DNA 

We wtorek doszło do zamachów terrorystycznych w Brukseli, w których zginęły co najmniej 32 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Do zamachów doszło na największym belgijskim lotnisku oraz na stacji metra w pobliżu siedzib instytucji europejskich.

Wśród poszkodowanych był m.in. były koszykarz Sebastien Bellin, który był we wtorek na lotnisku. Koszykarz znalazł się na jednym z szokujących zdjęć, które po zamachu obiegły świat. Na fotografii widać mężczyznę z poważnymi ranami nóg.

Pośród ofiar śmiertelnych była m.in. matka trzyletnich bliźniaczek, Peruwianka Adelma Tapia Ruiz, która wraz z mężem i dziećmi leciała do Nowego Jorku; zginęła w eksplozji na lotnisku Zavente.

kk/TVP Info, TVN24

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook