Jedynie prawda jest ciekawa


Bogate kraje arabskie nie chcą syryjskich uchodźców

07.09.2015

Bogate dzięki zasobom ropy arabskie monarchie znad Zatoki Perskiej pozostają obojętne wobec fali uchodźców z Syrii, których przyjęły bardzo niewielu. Budzi to krytykę i podaje w wątpliwość muzułmańską solidarność.

„Kraje Zatoki Perskiej powinny się wstydzić widząc, jak drzwi Europy otwierają się na uchodźców syryjskich, podczas gdy ich drzwi są dla nas zamknięte” - powiedział agencji AFP 30-letni Abu Mohammed, który znalazł schronienie w Jordanii.

Od początku obecnego kryzysu tego rodzaju krytyka widoczna jest w internetowych sieciach społecznościowych, gdzie popularność zdobył hashtag "#przyjęcie uchodźców jest obowiązkiem dla Zatoki Perskiej". Milczenie władz zaczęło budzić wątpliwości nawet w samych monarchiach.

„Niestety bogate kraje Zatoki nie opublikowały żadnego komunikatu na temat kryzysu i tym bardziej nie zaproponowały żadnej strategii pomocy migrantom, którzy w większości są muzułmanami” - oceniał niedawno publicysta katarskiego dziennika "Gulf Times".

„Chciałbym, by szejkowie zobaczyli moje martwe dzieci. Może wtedy pomogą nam i oszczędzą innym podobnego losu” - powiedział w katarskiej telewizji „Al-Dżazira Abdullah Kurdi z syryjskiego Kobane, którego rodzina utonęła podczas próby przekroczenia Morza Śródziemnego.

Według niemieckiego dziennika „Die Welt” Jordania, Egipt, Liban oraz Irak przyjęły miliony syryjskich uchodźców. Turcja 2 miliony, Liban 1,2 miliony. „Większość 23 milionów mieszkańców Syrii zdecydowało się na ucieczkę. Dziewięć milionów przemieściło się wewnątrz kraju, w bezpieczniejsze miejsca. Kolejnych pięć milionów uciekło z Syrii do sąsiednich krajów. Tam warunki są jednak często ciężkie, więc część z tych ludzi albo już wybrała się, albo zamierza wybrać się, w drogę do Europy. 34 proc. imigrantów, którzy docierają obecnie do Niemiec i Austrii, to Syryjczycy” - pisze gazeta.

Kraje Zatoki Perskiej tymczasem przyjęły zaledwie kilkaset uchodźców z Syrii. I to mimo iż są równie bogate jak Niemcy czy Austria, a mają tę przewagę, że są bliższe w sensie zarówno geograficznym jak i kulturowym i religijnym.

Sześć krajów zrzeszonych w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Oman i Katar) woli pomagać finansowo, wydały już kilka miliardów dolarów w ramach pomocy humanitarnej, by poprawić jakość życia Syryjczyków stłoczonych w obozach w Libanie, Jordanii i Turcji.

Nie są one sygnatariuszami Konwencji ONZ z 1951 r. w sprawie uchodźców, i nie czują się więc zobowiązane do ich przyjmowania. A ogromna większość obywateli (krajów Zatoki) uważa, że ich rządy dobrze postępują w sprawie Syrii.

Według Afzala Ashrafa, saudyjskiego eksperta ds. bezpieczeństwa, monarchie znad Zatoki Perskiej obawiają się, że wraz z uchodźcami zaimportują terrorystów. „Wolą, by to ryzyko poniosła zachodnia Europa” - podkreśla Asraf. Tym bardziej iż kraje Zatoki wspierały do niedawna sunnickie bojówki zwalczające reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada wspieranego przez szyicki Iran.

„Jako że kraje Zatoki wmieszały się w sprawy polityczne Syrii, to mogą się niepokoić tym, co zaczną robić ci, którzy teraz do nich przyjadą” - wyjaśnia Sułtan Barakat z Brookings Doha Center. Np. Arabia Saudyjska już stała się celem ataków Państwa Islamskiego, które przeprowadziło zamach na szyicki meczet w Katifie.

Ponadto małe kraje Zatoki, jak emiraty ZEA lub Katar, gdzie rdzenna ludność stanowi mniejszość społeczeństwa, obawiają się zalewu migrantów. Obecnie tanią siłę roboczą stanowią tam głównie imigranci zarobkowi z Azji Południowej.

Sułtan Barakat ocenia, że gestem wychodzącym naprzeciw krytykom byłoby wpuszczenie uchodźców, którzy mają już kogoś z rodziny nad Zatoką. Setki tysięcy syryjskich imigrantów zarobkowych od lat mieszka bowiem w regionie, jednak wizy dla członków ich rodzin są teraz ściśle reglamentowane.

Ryb, Welt.de, PAP

Fot. [PAP/epa]

Warto poczytać

  1. modelka19072018 19.07.2018

    Modelka została gwiazdą po tym, jak podczas pokazu nakarmiła dziecko

    Modelka Mara Martin z dnia na dzień stała się gwiazdą światowych mediów. Stało się tak ponieważ podczas pokazu bikini weszła na wybieg wspólnie ze swoją pięciomiesięczną córką, którą zaczęła...karmić piersią.

  2. 1270stef 19.07.2018

    "Imigrantom o innym kolorze skóry w Polsce i Czechach grozi agresja"

    Minister spraw zagranicznych Holandii Stef Blok oświadczył na zamkniętym spotkaniu, że wprowadzenie przez Unię Europejską kwot rozdzielania imigrantów nie uda się z powodu sprzeciwu wschodnioeuropejskich państw członkowskich - podała w czwartek agencja dpa.

  3. ship19072018 19.07.2018

    Koreańczycy odnaleźli „złoty okręt”. Może być wart miliardy dolarów!

    Południowokoreańska firma zajmująca się odzyskiwaniem zatopionych statków, poinformowała, że jej nurkowie odnaleźli Dymitra Dońskiego

  4. komisjaeuropejska19072018 19.07.2018

    KE pozywa Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Powodem prawo antyimigracyjne

    Komisja Europejska podjęła w czwartek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Węgrom za restrykcyjne przepisy antyimigracyjne, uznając, że są one sprzeczne z prawem unijnym.

  5. fbi19072018 19.07.2018

    Dyrektor FBI: Rosja wciąż wykorzystuje fake newsy i szerzy propagandę w USA

    Rosja wciąż wykorzystuje fake newsy, szerzy propagandę i przeprowadza tajne operacje, by siać niezgodę w USA.

  6. israel215052018 19.07.2018

    "Izrael jest państwem narodu żydowskiego". Kneset przyjął ustawę

    Kneset uchwalił ustawę określającą Izrael jako "państwo narodu żydowskiego".

  7. 1270trupeter 19.07.2018

    Trump: Putin jest odpowiedzialny za ingerencję w wybory

    Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla CBS News powiedział, że Władimir Putin jest osobiście odpowiedzialny za rosyjską ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku - informuje agencja Reuters.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook