Jedynie prawda jest ciekawa


Bliski kres reżimu w Rosji

02.03.2012

Tak uważa politolog Lilia Szewcowa. Jej zdaniem W Rosji widać początek końca obecnego politycznego reżimu utożsamianego z premierem Władimirem Putinem. Demontaż struktur władzy nie będzie jednak sprintem, lecz maratonem, którego skutki trudno przewidzieć.

Ostatnie protesty po wyborach parlamentarnych były w Rosji "największe od rozpadu ZSRR i zburzyły status quo utrzymujący się od 10 lat" - uważa ekspertka związana z moskiewskim ośrodkiem Carnegie Endowment for International Peace, w komentarzu opublikowanym przez brytyjskie centrum badawcze Chatham House.

Według niej protesty oznaczają, że "Rosja wkracza w burzliwy okres", co jest tym groźniejsze, że system rządzenia nie dysponuje konstytucyjnymi i politycznymi mechanizmami rozładowywania konfliktów, a jego ostoją jest Putin tracący społeczne poparcie.

- Rosja jest w pułapce: parlamentarne i prezydenckie wybory z lat 2011-12 mają na celu utrwalenie spersonalizowanego systemu rządzenia, który jest powodem rozkładu Rosji. Jednak system rządzenia nastawiony na słuchanie poleceń z góry, ucieleśniany przez Putina, już teraz jest odrzucany przez większość najbardziej dynamicznej, wykształconej, zurbanizowanej części społeczeństwa - zaznacza.

Politolog wskazuje, że obecny system rządzenia nie zabezpiecza nawet interesów klasy rządzącej, czego wyrazem jest fakt, że swoje "złote spadochrony" jej przedstawiciele ulokowali za granicą.

- Trudno przewidzieć, jakie będą konsekwencje trwania obecnego systemu; czy skutkiem będzie dezintegracja systemu, a nawet upadek państwa wskutek rosnącego gnicia i uwiądu, czy też ostatnie podrygi systemu spersonalizowanej władzy pchną Rosję w kierunku ustrojowej transformacji opartej na nowych zasadach - zastanawia się Szewcowa.

Wskazuje ona, iż utrzymania politycznego status quo w Rosji chcą zorganizowane grupy interesów, które nie ustąpią bez walki. Z tego powodu reżim Putina będzie walczył o utrzymanie się u władzy, obiecując liberalizację oraz stosując szykany i represje - przewiduje. Ekspertka nie wyklucza, że jeśli Putin nie będzie mógł dłużej pozostać u władzy, wymiana przywództwa dokona się w drodze zakulisowego porozumienia lub pałacowego przewrotu.

Ewentualne odejście Putina nie musi jej zdaniem oznaczać końca obecnego modelu władzy, opartego na personalizacji władzy (kulcie lidera), przeciwnie - na krótką metę może go nawet wzmocnić.

- Jeśli w najbliższej dekadzie w Rosji nie wyłoni się alternatywa, może dojść do jawnej dezintegracji systemu rządzenia. Bardzo utrudniłoby to próby ustanowienia nowych reguł opartych na liberalno-demokratycznych zasadach. Upadek starego systemu i społeczne niezadowolenie mogą przynieść powtórkę z 1991 roku i odrodzenie monopolistycznego modelu rządów w nowym wydaniu - ostrzega.

Jej zdaniem reżim nie zreformuje się sam z siebie. - Jedno jest pewne - transformacja polityczna w Rosji nie przybierze formy reform wewnątrz systemowych czy wprowadzanych odgórnie. Jeśli do niej dojdzie, to będzie wynikiem pogłębiającego się kryzysu i oddolnej presji społecznej - twierdzi Lilia Szewcowa.

- Jedynym sposobem przeobrażenia Rosji jest nie tylko odsunięcie obecnej elity rządzącej, ale wyeliminowanie triady: spersonalizowanej władzy, ścisłego połączenia władzy politycznej z biznesem oraz imperialnych ambicji. Do zapoczątkowania przemian potrzebna będzie silna presja z zewnątrz - ocenia.

Obecnie Szewcowa nie widzi w Rosji liderów zdolnych wywrzeć taką zorganizowaną presję i wymusić na władzy ustrojowych przemian w kierunku wartości demokratycznych, praworządności i liberalizmu. Nie wyklucza jednak, że tacy przywódcy wyłonią się spośród biznesu nastawionego na innowacje, mediów, kręgów eksperckich, intelektualistów bądź postkomunistycznej młodzieży.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. downingstreet23012018 23.01.2018

    Fake news to nie tylko polski problem! Rząd Theresy May będzie walczył z dezinformacją

    - Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapowiedział we wtorek, że rząd planuje powołanie specjalnej instytucji poświęconej komunikacji i bezpieczeństwu narodowemu, która będzie zwalczać próby dezinformowania opinii publicznej, w tym przez państwa trzecie.

  2. stalin23012018 23.01.2018

    "Śmierć Stalina" nie dla Rosjan. "To zaplanowana prowokacja wymierzona w komunistów"

    - Ministerstwo kultury Rosji cofnęło we wtorek wydaną wcześniej decyzję o dopuszczeniu do kin brytyjsko-francuskiej komedii "Śmierć Stalina".

  3. 1270putinkremlin 23.01.2018

    Wściekły atak na rosyjski Memoriał. Nie mogą im darować walki o prawa człowieka?

    Do kolejnych incydentów wymierzonych w Stowarzyszenie Memoriał, organizację broniącą praw człowieka, doszło we wtorek na rosyjskim Kaukazie Północnym, w Dagestanie. Pracownicy Memoriału otrzymują telefoniczne pogróżki, wcześniej podpalono ich auto

  4. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  5. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  6. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  7. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

  8. Marszdlazyciaparyz 22.01.2018

    Francuzi po raz kolejny przeszli w obronie życia. Antifa zaatakowała uczestników gazem!

    Niedzielny marsz dla życia w Paryżu został zakłócony między innymi przez Femen i Antifę. Obecnie we Francji przeprowadza się około 200 tysięcy zabiegów aborcji rocznie

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook