Jedynie prawda jest ciekawa

Białoruska opozycja świętowała Dzień Wolności

25.03.2012

Wiecem na placu Bangalore zakończyły się w niedzielę w Mińsku obchody świętowanego przez białoruską opozycję Dnia Wolności. W podchodzie przeszło ponad 2 tys. osób, powiewając historycznymi flagami Białorusi i flagami Unii Europejskiej.

Uczestnicy demonstracji, na którą zezwoliły w tym roku władze Białorusi, przeszli sprzed Akademii Nauk skandując m.in. "Niech żyje Białoruś" oraz "Wolność więźniom politycznym". Po dotarciu do miejsca wiecu wielu ludzi zaczęło się w silnym deszczu rozchodzić, nie czekając na przemówienia.         

W wystąpieniach lidera opozycyjnego Ruchu O Wolność Alaksandra Milinkiewicza, Wiktara Iwaszkiewicza i innych przywódców opozycji przewijał się temat jesiennych wyborów do Izby Reprezentantów, niższej izby parlamentu. Było ich jednak bardzo słabo słychać, gdyż przemawiali przez megafon, a dodatkowo zagłuszał ich deszcz. Organizatorzy skarżyli się, że wbrew umowie na miejsce wiecu nie przepuszczono samochodu z nagłośnieniem.      

Na wiecu wystąpiła też żona głodującego opozycjonisty Siarhieja Kawalenki, którą przywitały owacje. Zaapelowała do prezydenta Alaksandra Łukaszenki, by zwolnił jej męża, skazanego na ponad 2 lata kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary z maja 2010 roku. Coraz słabszy Kawalenka został przymusowo podłączony do kroplówki w mińskim szpitalu więziennym.  

Władze zezwoliły tym razem na użycie tradycyjnej symboliki, czyli przede wszystkim biało-czerwono-białej historycznej flagi, używanej w latach 1918-19 przez Białoruską Republikę Ludową i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku, a obecnie uznawanej tylko przez środowiska opozycyjne. Właśnie za wywieszenie takiej flagi w Witebsku Kawalenka został skazany w 2010 r. na ograniczenie wolności.       

W demonstracji uczestniczyli m.in. szef opozycyjnej białoruskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka, współprzewodniczący komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski i inny znany polityk opozycji Wincuk Wiaczorka. Zaśpiewało kilku artystów, m.in. Źmiecier Wajciuszkiewicz, którego koncerty są często zrywane w ostatniej chwili przez władze białoruskie.      

W tłumie widać było także kilkanaście flag UE. Trzymali je działacze kampanii "Europejska Białoruś". "Występujemy za europejskim kierunkiem na Białorusi. Chcielibyśmy ją widzieć obok państw unijnych, a nie Rosji czy Kazachstanu" - powiedział PAP działacz kampanii Uładzimir.           

"Od 1987 roku chodzę na wszystkie demonstracje i akcje, jakie są organizowane. Mamy dyktaturę i jest coraz gorzej. Chcę, żeby wreszcie coś się zmieniło" - powiedziała PAP kobieta w średnim wieku.      

Dwudziestokilkuletni Leanid na obchody przyszedł po raz pierwszy. "Chcę zobaczyć, ilu nas jest i kogo będzie więcej: nas czy milicji. Uważam, że w naszym kraju Białorusin to nie narodowość, tylko stanowisko obywatelskie" - przyznał w rozmowie z PAP.      

Jeden z uczestników pochodu zbierał do tekturowej puszki pieniądze na pomoc dla więźniów politycznych. Zapytany, czy dużo ludzie dają, odparł: "Różnie. Co kto może".      

Pochód i wiec odbył się pod ścisłym nadzorem milicji. Mężczyźni po cywilnemu filmowali osoby zbierające się pod Akademią Nauk, a na plac Bangalore przepuszczano ludzi tylko przez bramki, sprawdzając zawartość teczek i torebek.      

W niedzielę oraz w ciągu poprzednich kilku dniu doszło do zatrzymań w Mińsku i innych miastach. Dwoje działaczy kampanii "Rewolucja Poprzez Sieci Społecznościowe" zostało skazanych w piątek w Mińsku na 5 dni aresztu, a działacz organizacji Młody Front - na 10 dni. W niedzielę zatrzymano kilku opozycjonistów i obrońcę praw człowieka w Mińsku, Grodnie, Połocku i innych miastach.      

Dzień Wolności to zakazane przez obecne władze białoruskie święto niepodległości, obchodzone przez demokratyczną opozycję w rocznicę proklamowania w 1918 roku pierwszego w historii państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej. 

PAP

[fot.PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. Papiez20102017 22.10.2017

    Papież: nie można przeciwstawiać Boga i Cezara

    Papież Franciszek powiedział w niedzielę wiernym, że "postawą fundamentalistyczną" byłoby "przeciwstawianie Boga i cezara". Przypomniał też o obchodzonej tego dnia uroczystości wspomnienia liturgicznego świętego Jana Pawła II w rocznicę inauguracji pontyfikatu.

  2. Hollywood 22.10.2017

    Popularny producent filmowy ma coraz większe kłopoty. Ujawniają się kolejne pokrzywdzone kobiety

    Skandal Harveya Weinsteina, producenta filmowego oskarżonego o molestowanie seksualne kobiet, zatacza coraz szersze kręgi. Prawie każdego dnia ujawniają się kolejne jego ofiary i wzrasta liczba osobistości Hollywood, które wiedziały o jego występkach.

  3. Babis 22.10.2017

    Sukces "Czeskiego Trumpa". Zmiażdżył przeciwników w wyborach

    Centroprawicowy ruch ANO wygrał wybory do czeskiej Izby Poselskiej. Po przeliczeniu głosów z 99,82 proc. lokali wyborczych partia Andreja Babisza prowadzi z rezultatem 29,67 proc. Do niższej izby czeskiego parlamentu dostanie się dziewięć partii.

  4. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

  5. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook