Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Białoruska opozycja łączy siły przed wyborami

05.05.2015

Cztery opozycyjne organizacje białoruskie utworzyły sztab koordynacyjny na wybory prezydenckie w 2015 r. i parlamentarne w 2016 r. – poinformowali ich przedstawiciele we wtorek na konferencji prasowej w Mińsku.

W ramach sztabu poszczególne organizacje podzieliły między siebie odpowiedzialność za sfery działań: kampania „Mów Prawdę!” zajmie się kampanią polityczną w 2015 roku, Partia BNF – tworzeniem wspólnej listy kandydatów na wybory parlamentarne 2016 roku, ruch „O Wolność” – kampanią społeczną, a Białoruska Partia Socjaldemokratyczna (Hramada) – koordynowaniem działań z innymi przedstawicielami sił demokratycznych.

Wiceszef ruchu „O Wolność” Jury Hubarewicz podkreślił, że organizacje te postanowiły połączyć kampanie przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w jedną, aby „doprowadzić do pokojowych przemian na Białorusi, a także skoordynować polityczne i społeczne elementy składowe tych przemian”.

Wiceprzewodniczący kampanii „Mów Prawdę” Andrej Dmitryjew podkreślił, że organizacjom tworzącym sztab zależy na uzyskaniu w społeczeństwie jak największego poparcia dla idei pokojowych przemian poprzez przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum, którego pytania ustalą sami obywatele.

Za ważną sferę działań uznał także „wizerunek sił demokratycznych, ich przejście ze stanu depresji i przygnębienia w stan pozytywnego myślenia i przejrzystości”. Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie, jak ocenił, wysunięcie w wyborach prezydenckich kandydatury działaczki „Mów Prawdę!” i członkini BPS (Hramada) Tacciany Karatkiewicz.

Szef Partii BNF Alaksiej Janukiewicz uznał utworzenie sztabu za „przykład jedności odpowiedzialnych sił opozycyjnych w celu obrony interesów narodowych”. Jak dodał, kandydaci w wyborach 2016 r. będą kierować tegoroczną kampanią prezydencką w regionach. Według niego kandydatem z ramienia czterech organizacji może zostać obywatel Białorusi, który „podziela ideę pokojowych przemian, ma odpowiednie doświadczenie i biografię, a także gotów jest dołożyć starań w celu osiągnięcia wspólnego celu”.

Białoruskim organizacjom opozycyjnym nie udało się porozumieć w sprawie wspólnego kandydata na wybory prezydenckie, które mają się odbyć na jesieni tego roku. W związku z tym jeden z byłych kandydatów na prezydenta Uładzimir Niaklajeu - cieszący się największym poparciem wśród polityków opozycji - wystąpił ze struktur opozycji, w tym z kampanii "Mów Prawdę!", której przewodniczył. Z udziału w wyborach zrezygnował też Ruch "O Wolność", którego przywódca Alaksandr Milinkiewicz był wspólnym kandydatem opozycji w wyborach w 2006 roku.

O planach startu w wyborach wspominało na razie kilku polityków, m.in. urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka oraz szef Partii Liberalno-Demokratycznej Siarhiej Hajdukiewicz. Opozycyjna Zjednoczona Partia Obywatelska wysunęła kandydaturę swego przywódcy Anatola Labiedźki. Partia BNF powiadomiła, że poprze Taccianę Karatkiewicz.

Termin tegorocznych wyborców prezydenckich na Białorusi nie został jeszcze ogłoszony, ale szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jarmoszyna wspominała, że najbardziej prawdopodobna data to 15 listopada.

W poprzednich wyborach prezydenckich w 2010 r. startowało siedmiu kandydatów opozycji. Po zamknięciu lokali wyborczych 19 grudnia doszło do brutalnego zdławienia protestów przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia Łukaszence. Jeden z kandydatów opozycji, Mikoła Statkiewicz, nadal odbywa wyrok 6 lat pozbawienia wolności, gdyż sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek.

Ryb, PAP

Fot. [rferl.org]

Słowa kluczowe:

Białoruś

,

opozycja

,

wybory

Warto poczytać

Facebook