Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Białorusini żądają małego ruchu granicznego

06.12.2012

Brzescy działacze kampanii obywatelskiej "Mów Prawdę!" planują zorganizowanie pikiet, podczas których chcą zbierać podpisy pod apelem o szybsze wejście w życie umowy o małym ruchu przygranicznym z Polską - informuje portal "Biełorusskije Nowosti".

Polski ambasador w Mińsku Leszek Szerepka uważa, że lobbing za uruchomieniem umowy ze strony ludności strefy przygranicznej jest pożądany, ale przede wszystkim potrzeba dobrej woli władz Białorusi.

Dwaj aktywiści kampanii obywatelskiej "Mów Prawdę!" wystąpili do władz Brześcia o zgodę na przeprowadzenie w grudniu przez trzy dni z rzędu pikiet na jednym z placów w centrum miasta.

- Podczas pikiet chcemy zbierać podpisy pod apelem do deputowanych Izby Reprezentantów (niższej izby parlamentu) o podjęcie działań na rzecz wprowadzenia małego ruchu przygranicznego z Polską - oświadczył jeden z działaczy Ihar Masłouski.

Brzescy działacze przygotowali apel do deputowanych, których okręgi wyborcze znajdują się w 50-kilometrowym pasie przygranicznym, gdzie obowiązywałaby umowa. Zbiórkę podpisów pod apelem  rozpoczęto 8 listopada i zebrano ich dotąd 500.

- Oczywiście nacisk czy lobbing ze strony ludności przygranicznej, która jest najbardziej zainteresowana wejściem w życie umowy, byłby jak najbardziej wskazany. Ale tak naprawdę wszystko zależy od decyzji politycznej. Musi być decyzja polityczna władz białoruskich" - powiedział Szerepka.

Jak jednak podkreśla, w stosunkach Polski i Białorusi niewiele się zmienia.

- Na razie nie ma żadnych bardzo gwałtownych replik czy polemik, natomiast w istocie niewiele się zmieniło. Warunki stawiane Białorusi są takie, jakie były, czyli zwolnienie i rehabilitacja ludzi, którzy zostali skazani za wydarzenia sprzed dwóch lat – zaznaczył ambasador.

Po ostatnich wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Po demonstracji do aresztów trafiło ponad 600 osób, wiele z nich skazano. Według opozycyjnej kampanii "O wolność" na Białorusi jest obecnie kilkunastu więźniów politycznych, w tym były kandydat na prezydenta z 2010 roku Mikoła Statkiewicz.

Inicjatywa brzeskich działaczy w sprawie umowy o małym ruchu przygranicznym nie jest pierwszą tego rodzaju. Latem mieszkaniec miasta Mosty w obwodzie grodzieńskim zamieścił petycję do administracji prezydenta Łukaszenki z apelem o przyspieszenie realizacji umowy; zamieścił ją na stronie change.org, służącej do rozpowszechniania apeli i wezwań. W lutym działacze kampanii obywatelskiej "Mów Prawdę!" informowali zaś o zebraniu w Brześciu około 3 tys. podpisów pod apelem podobnej treści.

Umowa o małym ruchu przygranicznym została podpisana 12 lutego 2010 roku przez ministrów spraw zagranicznych obu państw. Jeszcze w 2010 roku ratyfikowały ją obie izby polskiego i białoruskiego parlamentu, a następnie podpisali ją prezydenci Bronisław Komorowski i Alaksandr Łukaszenka. Do jej wejścia w życie potrzebna jest jednak wymiana not dyplomatycznych między Polską a Białorusią.

Polska informowała stronę białoruską notami dyplomatycznymi o wypełnieniu wszystkich procedur w sprawie tej umowy już dwukrotnie. Nadal oczekuje jednak na notę strony białoruskiej.

Slaw/ PAP

[FOTO: Wikipedia Robert Wielgórski- dworzec kolejowy w Brześciu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook