Jedynie prawda jest ciekawa

Białoruś. Rozstrzelano Uładzisłaua Kawalioua

17.03.2012

Zawiadomienie z Sądu Najwyższego zostało wysłane w piątek na adres domowy Kawalioua w Witebsku.

- Mama właśnie wyjęła je ze skrzynki. Z Sądu Najwyższego, z 16 marca, że wyrok został wykonany - powiedziała siostra Kawalioua, Taciana. Jak dodała, zawiadomienie wysłano zwykłym listem.

W środę białoruska telewizja państwowa podała, że prezydent Alaksandr Łukaszenka podjął decyzję, iż nie ułaskawi Kawalioua i Dźmitryja Kanawałaua, skazanych 30 listopada 2011 r. na śmierć za przeprowadzenie zamachu w Mińskim metrze 11 kwietnia 2011 r. Zginęło wówczas 15 osób, a a 387 zostało rannych.

25-letniego Kanawałaua uznano za winnego przygotowania i podłożenia ładunku wybuchowego, a jego rówieśnika Kawalioua za winnego współudziału i niepoinformowania o przestępstwie. Kanawałaua uznano
też za winnego podłożenia ładunków wybuchowych na koncercie plenerowym w Mińsku w 2008 roku oraz w
Witebsku w 2005 roku. W obu przypadkach rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Matka Kawalioua apelowała w piątek do Łukaszenki o odroczenie egzekucji o rok. "Proszę na mocy artykułu 61. Konstytucji polecić organowi, który zgodnie z prawem powinien wykonywać wyroki, by odroczył na rok wykonanie kary śmierci na moim synu. Mam nadzieję, że w tym czasie zostanie rozpatrzony wniosek skierowany do Komitetu Praw Człowieka ONZ" - napisała Lubou Kawalioua, którą zacytowała niezależna gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti".

15 grudnia 2011 r. Komitet Praw Człowieka ONZ zarejestrował skargę matki i siostry Kawalioua, Lubou i Taciany, na naruszenie jego prawa do życia. Zgodnie z obowiązującą procedurą Komitet zwrócił się jednocześnie z prośbą do państwa białoruskiego o niewykonywanie wyroku do czasu rozpatrzenia skargi.

O ułaskawienie skazanych apelowali obrońcy praw człowieka oraz społeczność międzynarodowa, m.in. szef Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Jean-Claude Mignon, według którego istnieją "oczywiste oznaki świadczące o tym, że przyznanie się do winy, na podstawie którego skazano Kanawałaua i Kawalioua, wymuszono torturami".

Grudniowy sondaż niezależnego białoruskiego ośrodka NISEPI wykazał, że więcej Białorusinów (43,3 proc.) nie wierzy w winę skazanych niż w nią wierzy (37 proc.).

W sobotę minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle i szef Urzędu Kanclerskiego Ronald Pofalla potępili egzekucję Białorusina.

Westerwelle zwrócił się do rządu prezydenta Alaksandra Łukaszenki, aby odstąpił od stracenia Dźmitryja Kanawałaua, który również został skazany na śmierć w tym samym procesie co Kawaliou. Proces był ostro krytykowany przez międzynarodową opinię publiczną.

- Potępiając wykonanie kary śmierci na Uładzisławie Kawaliowie, ubolewam, że prezydent Łukaszenka zignorował wszystkie międzynarodowe wezwania, by nie wykonywać tego wyroku - czytamy w komunikacie wydanym przez Westerwellego.

Szef niemieckiej dyplomacji przypomina, że przebieg procesu oskarżonych o dokonanie zamachu w mińskim metrze ujawnił, według międzynarodowych obserwatorów, liczne sprzeczności i nie potrafiono przedstawić wiarygodnych dowodów przeciwko oskarżonym.

Szef Urzędu Kanclerskiego Pofalla ostrzegł, że wykonanie wyroku śmierci na osobie Kawalioua, może jedynie pogorszyć i tak już trudne stosunki między Europą a reżimem Łukaszenki, który niemieckie władze wielokrotnie określały jako dyktatorski.

- Z mego punktu widzenia jest też rzeczą trudną do zaakceptowania, by ten niesprawiedliwy reżim doczekał się pośrednio uznania w postaci powierzenia mu organizacji przyszłorocznych mistrzostw świata w hokeju na lodzie, co stanowi osobistą ambicję Łukaszenki - oświadczył Pofalla.

Białoruś jest jedynym krajem europejskim, w którym wciąż wykonuje się karę śmierci.

PAP
fot. sxc.hu
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook