Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Białoruś kusi Depardieu

05.01.2013

Po Władimirze Putinie również Aleksandr Łukaszenka zapragnął mieć u siebie słynnego francuskiego aktora.

Gerard Depardieu, który otrzymał rosyjskie obywatelstwo, może odwiedzać Republikę Białoruś bez wizy - ogłosił naczelnik Wydziału ds. Obywatelstwa i Migracji białoruskiego MSW Alaksiej Biahun.

Biahun zaznaczył, że Depardieu może korzystać ze swobody przemieszczania się, zagwarantowanej w dwustronnym porozumieniu między Rosją i Białorusią.

Dodał, że francuski aktor ma też prawo wybrać Białoruś, jako swoje miejsce zamieszkania. - Jeśli złoży wniosek, zostanie zgodnie z ustaloną procedurą zameldowany na pobyt stały - powiedział Biahun.

W czwartek na stronie internetowej prezydenta Rosji Władimira Putina opublikowano dekret, w którym szef rosyjskiego państwa przyznaje Depardieu rosyjskie obywatelstwo. Jak tłumaczył później rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow, francuski gwiazdor zasłużył się dla kultury i kinematografii rosyjskiej.

W liście opublikowanym przez rosyjską telewizję 63-letni Depardieu oznajmił, że zwracał się o paszport rosyjski i cieszy się, że tę prośbę spełniono; podkreśla swą sympatię do Putina i nazywa Rosję "wielką demokracją".

Kilka tygodni temu Depardieu przeprowadził się do Belgii, aby uchronić się przed wysokimi podatkami, i jest od niedawna zameldowany w wiosce Nechin tuż przy granicy z Francją. W połowie grudnia aktor zapowiedział, że zamierza zrzec się francuskiego obywatelstwa.

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Białoruś

,

Rosja

,

wizy

,

Putin

,

podatki

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook