Jedynie prawda jest ciekawa

Białoruś cenzuruje książkę Alesia Bialackiego

11.02.2014

Białoruski sąd orzekł zakaz wwożenia na terytorium Białorusi książki więźnia politycznego Alesia Bialackiego "Oświeceni białoruskością" i nakazał wywieźć zagranicę egzemplarze, które już trafiły do kraju - podało Centrum Praw Człowieka "Wiasna".

Wydrukowana na Litwie książka zawiera literaturoznawcze teksty Bialackiego, który jest szefem "Wiasny". Była przygotowywana na 50. urodziny działacza w 2012 roku, ale ponieważ w 2011 roku został on skazany, ukazała się z opóźnieniem. Włączono do niej także cztery eseje napisane przez Bialackiego w więzieniu.

W lipcu ubiegłego roku białoruscy celnicy w Oszmianie skonfiskowali 40 egzemplarzy książki, które wwoziła do kraju z Litwy działaczka "Wiasny" Tacciana Rawiaka. Wtorkowa rozprawa odbyła się po złożeniu przez Rawiakę skargi na konfiskatę książki.

Eksperci z uniwersytetu w Grodnie, do których zwrócili się celnicy, uznali, że styl i retoryka książki "mogą skłaniać czytelnika do fałszywych wniosków i poglądów, a także mogą być niewłaściwie interpretowane i rozumiane w społeczeństwie oraz zachęcać do działalności związanej z szerzeniem wrogości narodowej, politycznej i ideologicznej". Potem przeprowadzono jeszcze drugą ekspertyzę, która nie stwierdziła w książce wezwań do ekstremizmu lub terroryzmu.

Sędzia oszmiańskiego rejonu (powiatu) w obwodzie grodzieńskim nie uwzględniła jednak we wtorek żadnej z ekspertyz. "Powiedziała, że podjęła decyzję (w sprawie zakazu) wychodząc nie z opinii ekspertów, lecz swojego własnego przekonania" - oświadczyła Rawiaka.

Bialacki został skazany 24 listopada 2011 roku na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze wraz z konfiskatą mienia za zatajenie wyjątkowo wysokich dochodów. Nakazano mu też zapłacenie państwu 757,5 mln rubli białoruskich (ok. 90 tys. dol.). Sąd uznał, że Bialacki nie zapłacił podatków od ponad 560 tys. euro przekazanych na jego konta w bankach w Polsce i na Litwie w latach 2007-2010.

PAP, lz

[fot: CCWikimedia]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook