Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Biało-czerwony marsz w Wilnie

01.05.2016

- Chcę podziękować za to, że jesteście i trwacie, że macie polskość w swoich sercach - powiedziała wicemarszałek Senatu Maria Koc do Polaków w Wilnie.

Około 8 tys. litewskich Polaków przeszło w sobotę w biało-czerwonym pochodzie centralnymi ulicami Wilna. Demonstracją swej polskości Polacy uczcili zbliżający się Dzień Polonii i Polaków za Granicą, 225. rocznicę Konstytucji 3 Maja i 1050. rocznicę Chrztu Polaki.

W czołówce pochodu szli liderzy społeczności polskiej na Litwie, przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie, a także polscy politycy na czele z wicemarszałek Senatu Polski Marią Koc i liderzy organizacji polonijnych z całego świata, którzy specjalnie na tę uroczystość przybyli do Wilna.

- Chcę podziękować za to, że jesteście i trwacie, że macie polskość w swoich sercach - powiedziała wicemarszałek Senatu Maria Koc, zwracając się do zebranych w Wilnie Polaków.

- Cieszę się, że na Litwie tyle osób bierze udział w uroczystości, która nas łączy - powiedział prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Frank Spula.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP prezes Związku Polaków na Litwie (ZPL) poseł Michał Mackiewicz,"wielotysięczny barwny pochód z biało-czerwonymi flagami, w polskich strojach ludowych, z polską pieśnią na ustach, jaki organizujemy raz na kilka lat w Wilnie, jest nie tylko demonstracją naszej tożsamości narodowej, ale też daje nam poczucie dumy i jedności".

Przemarsz, w którym wzięli udział przedstawiciele 14 oddziałów ZPL z całej Litwy, polskich szkół, zespołów, harcerzy, polskich organizacji społecznych - zakończył się mszą świętą przed Kaplicą Ostrobramską. 

- W Dniu Polonii i Polaków za Granicą trzeba powiedzieć o tym, że nasi rodacy nieraz mieszkają dziesiątki tysięcy kilometrów od polskiej ziemi, w krajach swojego zamieszkania sławią dobre imię Polski i Polaka. My, trwając na swojej ziemi, którą Polska musiała opuścić, w ciągu wieków pracowaliśmy dla jej dobra, ofiarując jej swój twórczy potencjał i miłość jak matce, której się nie wybiera. Z racji na tę miłość i wierność mamy prawo czuć się prawowitymi obywatelami tej ziemi wileńskiej - w homilii powiedział ks. Józef Aszkiełowicz.

Następnie na wileńskim Placu Ratuszowym odbył się koncert polskich zespołów działających na Litwie, a gościem specjalnym koncertu był zespół Golec uOrkiestra.

- To jest nasze, polskie święto. Potrzebujemy tego bycia razem, zademonstrowania naszej obecności na tej ziemi. Dla nas, wędziagolskich Polaków jest to ważne - w rozmowie z Wilnoteką powiedział Ryszard Jankowski, prezes koła ZPL w Wędziagole. 

W ramach obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polaki w sobotę w Wilnie odbyła się też sesja naukowa pt. "Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie", a wieczorem w wileńskim kościele pod wezwaniem Ducha Świętego zostało wykonane Oratorium "Nieszpory Ludźmierskie" Jana Kantego Pawluśkiewicza.

Sponsorem tego wydarzenia, w które zaangażowano ponad 120 artystów, m.in. Hanna Banaszak, Zbigniew Wodecki, Jacek Wójcicki, Chór Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie - jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, a patronuje wydarzeniu ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.

Na Litwie mieszka ponad 200 tys. Polaków, co stanowi 6,6 proc. mieszkańców kraju. Polacy na Litwie są najliczniejszą mniejszością narodową.

[commons.wikimedia.org]

(PAP)/wilnoteka.lt/zw.lt


CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook