Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Bez szans na normalne wybory w Rosji

22.11.2011

W opublikowanym we wtorek wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" były radziecki przywódca oświadczył: - Władze są zmobilizowane na rzecz wysokiej frekwencji wyborczej, mierząc w maksymalną liczbę głosów na jedną partię. Nie partię komunistyczną, jak w przeszłości, ale na Jedną Rosję - dodał, mówiąc o ugrupowaniu, które jest zapleczem politycznym premiera Władimira Putina.

- Problemem jest deficyt demokracji - ocenił Gorbaczow. - Dochodzi do tego, że ostrzega się ludzi biznesu, że jeśli nie zaangażują się wystarczająco w pewnym kierunku, ucierpi na tym ich sukces ekonomiczny.

- W pewnych aspektach trzeba pomyśleć, by od zera zacząć budowę demokracji, a rola i poparcie mediów są kluczowe. Klasy będące u władzy są wszędzie coraz bardziej stanowcze - podkreślił Gorbaczow i przypomniał słowa Stalina: "Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy".

Na uwagę, że w sondażach poparcie dla Putina spada i został on niedawno wygwizdany, Gorbaczow zauważył, sondaże i manifestacje trzeba traktować z wielką ostrożnością.

Były prezydent przypomniał, że Putin zawsze cieszył się wielkim autorytetem w Rosji. - Teraz ma duże szanse z jeszcze większą siłą utwierdzić swój autorytet w narodzie - wskazał. W opinii Gorbaczowa realna siła Putina jest i pozostanie solidna.

Były radziecki przywódca, zapytany, jak Zachód może pomóc demokracji w Rosji, odparł: - Traktować ją z szacunkiem, jak równego z równym, unikać wyniosłych rad, wszelkiej arogancji czy wyższości.

PAP
[fot. Wikipedia.org]
Słowa kluczowe:

Rosja

,

wybory

,

demokracja

,

Putin

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook