Jedynie prawda jest ciekawa


Berlusconi oczyszczony z zarzutu korupcji

25.02.2012

Sąd w Mediolanie oczyścił w sobotę byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego z zarzutu korupcji, uznając sprawę za przedawnioną. Obrona, która żądała jego uniewinnienia, zapowiedziała złożenie apelacji.

Prokurator domagał się dla byłego szefa rządu kary 5 lat więzienia.

Berlusconi, którego nie było w sądzie w chwili ogłoszenia wyroku, był oskarżony o to, że wręczył brytyjskiemu adwokatowi Davidowi Millsowi - doradcy prawnemu jego koncernu Fininvest - 600 tysięcy dolarów łapówki w zamian za złożenie korzystnych dla niego zeznań w dwóch postępowaniach prowadzonych przez włoską Gwardię Finansową.

Obrońca byłego premiera Piero Longo natychmiast zapowiedział złożenie apelacji. Kilka godzin wcześniej wnioskował przed sądem o uniewinnienie swego klienta, argumentując, że nie popełnił on zarzucanego mu czynu. "Brakuje dowodu na jakiekolwiek przestępcze porozumienie" między Millsem a Berlusconim - oświadczył adwokat. Dodał, że sprawa uległa już przedawnieniu.

Prokurator Fabio De Pasquale powiedział po wyroku, że "nie warto" go komentować.

W chwili ogłoszenia decyzji sądu w budynku zapanował gigantyczny chaos z powodu obecności tłumu dziennikarzy i operatorów kamer. Obrońcy byłego szefa rządu twierdzą, że dokonano na nich niemal "szturmu". Opuścili gmach, mówiąc, że nie są w stanie pracować w takich warunkach.

W pierwszych reakcjach politycy Ludu Wolności, partii Berlusconiego, podkreślają, że uniknięto "niesprawiedliwości".

Największy polityczny przeciwnik lidera centroprawicy, były prokurator Antonio Di Pietro stwierdził, że Berlusconiego przez karą "uratowało przedawnienie".

Gdy ogłaszano wyrok, przed sądem nie było ani zwolenników, ani przeciwników Berlusconiego. Wcześniej gromadzili się oni tam w czasie jego procesów.

Proces w sprawie Davida Millsa trwał 5 lat. Za ten sam przypadek korupcji w osobnym postępowaniu sąd w Mediolanie w 2009 roku skazał Millsa na 4 i pół roku więzienia, ale potem sprawę uznano również za przedawnioną.

PAP
[fot.PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270trumppodpisuje 24.01.2018

    Prezydent: Donald Trump oczekiwany w Davos. Czy spotka się z Andrzejem Dudą?

    - Prezydent USA Donald Trump jako przywódca największego na świecie mocarstwa jest oczekiwany na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

  2. downingstreet23012018 23.01.2018

    Fake news to nie tylko polski problem! Rząd Theresy May będzie walczył z dezinformacją

    - Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May zapowiedział we wtorek, że rząd planuje powołanie specjalnej instytucji poświęconej komunikacji i bezpieczeństwu narodowemu, która będzie zwalczać próby dezinformowania opinii publicznej, w tym przez państwa trzecie.

  3. 1270putinkremlin 23.01.2018

    Wściekły atak na rosyjski Memoriał. Nie mogą im darować walki o prawa człowieka?

    Do kolejnych incydentów wymierzonych w Stowarzyszenie Memoriał, organizację broniącą praw człowieka, doszło we wtorek na rosyjskim Kaukazie Północnym, w Dagestanie. Pracownicy Memoriału otrzymują telefoniczne pogróżki, wcześniej podpalono ich auto

  4. merkel22012018 22.01.2018

    Prezydent Niemiec wzmaga presję na kanclerz Merkel. "Niemcy oczekują nowego rządu"

    - Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier powiedział, że po czterech miesiącach od wyborów parlamentarnych mieszkańcy kraju oczekują powstania nowego rządu, wzmagając w ten sposób - w ocenie dpa - presję na CDU/CSU i SPD ws. utworzenia koalicji.

  5. pentagon22012018 22.01.2018

    Pentagon potwierdza: Rosjanie budują największą bombę w historii!

    Przygotowany przez Pentagon raport o stanie arsenału atomowego, który niedawno wyciekł do mediów, potwierdza, że taka broń istnieje.

  6. Radio1 22.01.2018

    Rasizm w pigułce. BBC znów szuka nie-białych pracowników

    Stacjam szuka osób w wieku 16-25 lat chcących odbyć roczny staż w programie Newsbeat, przedstawianym przez BBC jako flagowy program informacyjny

  7. Cottbustt 22.01.2018

    Gorąca atmosfera tuż obok polskiej granicy! Niemieckie miasto ma dość uchodźców

    W Chociebużu (Cottbus) we wschodnich Niemczech po sobotniej kilkusetosobowej demonstracji przeciw obecności uchodźców doszło do utarczek między obywatelami Niemiec a cudzoziemcami. Interweniowała policja - donoszą w poniedziałek lokalne media

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook