Jedynie prawda jest ciekawa

Berlin: Eurosceptycy w Bundestagu?

23.04.2013

Jak wynika z sondażu wyborczego, opublikowanego przez gazetę „Bild”, na istniejącą od niedawna eurosceptyczną partię Alternatywa dla Niemiec (AfD), podczas wrześniowych wyborów gotowych jest zagłosować 5 proc. respondentów.

Zjazd założycielski nowej partii, na którym został przyjęty wyborczy program, odbył się 14 kwietnia w Berlinie. Alternatywa uważa wprowadzenie wspólnej waluty euro za historyczny błąd i domaga się likwidacji eurolandu, nie wykluczając powrotu do walut narodowych. Opowiada się ponadto za wstrzymaniem pomocy finansowej dla Cypru i innych zadłużonych krajów strefy euro. Szefem ugrupowania jest profesor ekonomii z Hamburga Bernd Lucke.

Z sondażu instytutu INSA dla "Bilda" wynika, że eurosceptyczna partia mogłaby liczyć, gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, na 5 proc. głosów. Oznacza to wzrost poparcia o 2 pkt proc. w ciągu tygodnia. Rządząca CDU straciła 1 pkt proc. i ma obecnie 38 proc. Jej koalicjant FDP (5 proc.) oraz opozycyjne SPD (26 proc.) i Zieloni (15 proc.) oraz Lewica (6 proc.) zachowały wyniki sprzed tygodnia.

Wcześniejsze sondaże innych instytutów dawały nowej partii wyniki poniżej 5-procentowego progu wyborczego.

Zdaniem specjalistów badania opinii publicznej AfD odbierze głosy przede wszystkim chrześcijańskim demokratom i liberałom (CDU i FDP).

Szef FDP Philipp Roesler zarzucił Alternatywie wykorzystywanie obaw obywateli. "AfD nie jest dobra dla Niemiec. Skutki powrotu do marki niemieckiej byłyby fatalne" - ostrzegł minister gospodarki.

PAP, lz

[fot: PAP – EPA]  


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook